FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Budki dla ptaków - poradnik
Autor Wiadomość
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2004-09-07, 21:33   

No to trzeba by zastosować now? technologię: podwójne deski... Pomiędzy nimi blacha. Jak zacznie kuć i stępi sobie trochę dziób, to będzie miał dosyć?! Ciekawe co na to Adam!
 
 
 
mender 


Posty: 1304
Skąd: Działdowo
Wysłany: 2004-09-07, 21:43   

Hubert napisał/a:
Betonowe skrzynki. Niegdy była na forum o tym spora dyskusja.


.. a dokładnie trocinobetonowe. Jakie by nie były - z tego pomysłu rezygnuję. Szukam rozwi?zania na miarę moich możliwoci. Niestety blaszka na przedniej desce nie do końca jest skuteczna. Dzięcioł potrafi dobrac się do budy z boku.
_________________
KULING
AVELELEK
Działdowskie Koło TP Bocian
 
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2004-09-08, 06:29   

W sprawie rozkuwania przez dzięcioły.
Wcale nie jestem pewien czy głównym winowajc? jest dzięcioł czarny, jako nie zaobserwowałem jak dobiera sie do budek, pozatym musiałby wyr?bać spor? dziure aby wejć do rodka. Najczęciej głównym sprawc? jest dzięcioł duzy a co ciekawe nie każdy osobnik. Kiedy rozmawiałem na ten temat z J. Desellbergerem i potwierdził , że budki rozkuwaja konkretne sfiksowane osobniki. Bralimy pod uwage jak? forme zachowania godowego. Ciekawy jest też termin tego zjawiska, ja miałem najwiecej rozkutych budek (powiększonych otworów) na jesieni i przedwioniu, a wiec w terminie kiedy wcale niema tam legów ptasich. Spotkałem sie tez z teori?, że dzięcioły rozkuwaja budki przez pomyłkę - słysz? jakie szmery wewn?trz to wal?, potem jak znajd? jaja lub opierzone piskleta to niewiedz? co zrobić natomiast nieopierzone zjadaja bo przypominaj? im larwy owadów. Narazie jeszcze nie widziałem żadnej mojej budki rozkutej z boku, może dlatego że radziły sobie przy otworze.
Co do zapobiegania to mozna wymylać rózne wynalazki, ale czy procent strat jest aż tak wielki, wkoncu ptaki lęgnace sie w budkach wykorzystuj? głównie stare dziuple dzięciołów i jako żyj??
Jeli blaszka przy otworze nie wystarczy to można obić cał? budke blach?... Co do papy na bokach to nie próbowałem. Natomiast zauwazyłem, że dziecioły najchetniej rozkuwały budki z desek wierkowych (miekkie drewno), potem sosnowych, a z modrzewia niechetnie. Id?c t? droga mozna robić z dęba i zobaczyc co będzie... Może tam gdzie jaki dzięcioł sie szczególnie na budkach wyzywa, poprostu ich nie wieszać?
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-09-08, 08:12   

Dzięki za odpowiedz - rzeczywicie w pewnych miejscach ......wygl?da to groteskowo.
Sorki za wtręt przy butkach ale w tym roku znowu zgin?ł bielik w N- Myszyniec spalony przez przewody elektryczne przy gnieżdzie. Elektrycy za przełożenie lini chc? 100.000 a WKP takich rodków nie ma... Może macie jakie inne sposoby na zmolestowanie energetyków..
 
 
mender 


Posty: 1304
Skąd: Działdowo
Wysłany: 2004-09-08, 10:48   

Adam Tarłowski napisał/a:
W sprawie rozkuwania przez dzięcioły.
Wcale nie jestem pewien czy głównym winowajc? jest dzięcioł czarny, jako nie zaobserwowałem jak dobiera sie do budek, pozatym musiałby wyr?bać spor? dziure aby wejć do rodka. Najczęciej głównym sprawc? jest dzięcioł duzy a co ciekawe nie każdy osobnik.


Ja znam trzy rewiry dzięcioła czarnego i wszystkie budki w tym rewirze s? rozdziobane. Mogę oczywicie się mylić i mógł to rozdziobac dzięcioł duży. Adamie, czy wiesz moze jak? srednice otworu wykuwa dziecioł czarny? Mam aktualnie jedn? budkę dla nietoperzy niedawno rozdzioban?, więc mógłbym zmierzyć.
_________________
KULING
AVELELEK
Działdowskie Koło TP Bocian
 
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2004-09-08, 13:10   

Cytat:
Adamie, czy wiesz moze jak? srednice otworu wykuwa dziecioł czarny?

Troche na ten temat pisałem tutaj

to tyle bo w teren trzeba jechac...

edit krotom:
pozwolilem sobie zwinac link i go skonkretyzowac
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3799
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-09-09, 11:02   

Cytat:
W warszawskich parkach stopień zajęcia w odpowiednio skonstruowanych budkach typu A i B przekracza 90%, w niektórych z nich wisi naprawde dużo budek i zastanawiamy sie nadal czy jeszcze nie dowiesić aby zobaczyć ile można... (Kraska nr 2/2003 str. 70)


czyli TUTAJ :] :P
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
Mirhel 
Kolring Team


Posty: 1257
Skąd: Stargard Szcz.
Wysłany: 2004-11-02, 23:27   

Ostanio, w nudne jesienne wieczory zaczalem robic budki ( jak narazie przez 3 tyg. zrobilem 3 ) sugeruje sie ksiazka wyd. Multico ''Domki dla ptakow'' ... Jednak w poradniku tym jest bradzo ogolnie opisane o otworach wlotowych... np bogatka 35 mm, a przeciez jest wiele innych dziuplakow ktore wymagaja ochrony

Panie Adamie

pytanie 10
Jaka jest odpowienia rednica otowru wlotowego, dla konkretnego gatunku ptaka ?
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mirhel 2004-11-03, 00:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5616
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-11-02, 23:44   

ekspertem od budek jest Adam Tarłowski, do niego kieruj pytania.......
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
NORBERT 


Posty: 291
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2004-12-06, 09:03   

Podczas niedzielnej wycieczki nad Wisł? w Wawrze widziałem dużo nawet bardzo dużo (na pewno co najmniej kilkadziesi?t) nowych budek lęgowych. Niektóre były podpisane USSURI. Czy więc nie popełnił ich Adam Tarłowski J. Można prosić o kilka zdań na temat tej akcji.
I jeszcze takie pytanko. Zauważyłem jedn? słusznych rozmiarów budkę wysoko (jakie 10m) na topoli rosn?cej w otwartym terenie. Wejcie do nie było w kształcie „rękawa” o przekroju kwadratowym i długoci chyba z 15 cm. Dla kogo te bajery..
_________________
norbi
 
 
woodman 

Posty: 142
Skąd: Aleksandrow
Wysłany: 2004-12-06, 18:33   

Wczoraj bylismy z ojcem nad Wisla (wawer-na wysokosci Wilanowa). Stwierdzilismy ze budki mocowane sa do drzew kilkunastocalowymi "szpilami" Czy nie mozna mocowac budek tak aby nie niszczyc pni drzew?
_________________
AUTOSTRADA A2 NIE PRZEZ TORFOWISKA !!!
www.niea2.republika.pl
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2004-12-06, 19:38   

Tu potrzebny byłby Adam. Często słyszy się jednak pytania zwi?zane z mocowaniem budek - czy maj? być przybijane do drzewa, czy też może wieszane, albo inaczej przytwierdzane. Nie słyszałem jeszcze, i nie stwierdziłem, aby drzewo ucierpiało z powodu wbicia do niego kilku gwoĽdzi. Wydaje się, że jest to najbardziej racjonalne przytwierdzanie budki. Z pewnoci? wypowiedĽ praktyka znajdzie się dzi lub jutro w tym temacie. Aaaaadam - to Twoja działka...!!!
 
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2004-12-06, 22:11   

Cytat:
pytanie 10
Jaka jest odpowienia rednica otowru wlotowego, dla konkretnego gatunku ptaka ?


w skrócie:
typ - rednica otworu wlotowego
A1- 2,8
A - 3,3
B - 4,7
D - 8,5
E - 15
wymiary w cm

zastosowanie:
typ A 1 dla sikor modrej, sosnówki i czubatki, muchołówki żałobnej
typ A dla sikory bogatki, muchołówki żałobnej, mazurka, wróbla i innych sikor
typ B dla szpaka, pleszki, kowalika, krętogłowa, sikory bogatki, dzięciołów
typ D dla kawki, dudka, krętogłowa, szpaka, gołębia siniaka, kraski, (wiewiórek)
typ E dla puszczyka, krzyżówki, traczy, g?gołów


Cytat:
Zauważyłem jedn? słusznych rozmiarów budkę wysoko (jakie 10m) na topoli rosn?cej w otwartym terenie. Wejcie do nie było w kształcie „rękawa” o przekroju kwadratowym i długoci chyba z 15 cm. Dla kogo te bajery..


Te bajery to dla traczy nurogesi, ten korytaz ma zapobiegac penetrowaniu budek przez wrony siwe, nie wiem jak one ale kawki w tych budkach zakladaja gniazda. Patent z korytarzem pochodzi z Pomorza gdzie był stosowany, wrony uczyły sie go pokonywac po 2-3 latach. A budki były wieszane w ramach rekompensaty za zniszczone drzewa podczas budowy trasy.

Cytat:
Stwierdzilismy ze budki mocowane sa do drzew kilkunastocalowymi "szpilami" Czy nie mozna mocowac budek tak aby nie niszczyc pni drzew?


:shock: no to rzeczywicie kto przesadził 1 cal to ok 2,5 cm x np. 15 to 37,5 cm... to chyba na wylot drzewka poprzebijali!
no dobra koniec żartów, ja montuje na 4 calowe gwoĽdzie, jest to sposób mało szkodliwy a skuteczny, prosty i w miare tani.
Co do szkodliwoci gwoĽdzi. GwóĽdĽ powoduje minimalne skaleczenie drzewa, drzewa maj? wewnetrzny mechanizm obronny w postaci tkanki przyrannej a głebiej w postaci bariery (barier) fenolowej. Mechanizmy te powoduja, że drzewa nie zamieraja po złamaniu sie pierwszej gałazki... Funkcjonuja dalej z rozległymi obrazeniami wywoływanymi miedzy innymi przez dziecioły. Mam nadzieje że sikorki z budek wynagrodza cierpienia drzewu, zjadajac owady żerujace na nich.
Pozostaje kwestia rodzaju gwoĽdzi, chodz? słuchy, ze najlepsze miedziane... Otóż zarówno miedziane jak i stalowe odbarwiaj? drewno (nie drzewo a drewno czyli deski) co smuci stolarzy. Stosowanie stalowych gwoĽdzi bardzo denerwuje tartaczników bo musza czeciej ostrzyc piły. Jedynie gwoĽdzie wykonane z stopu aluminium nie uszkadzaja maszyn stolarskich i nie odbarwiaj? drewna lecz sa u nas trudno dostepne. Jesli ktos wie gdzie je kupic to jestem zainteresowany.
Można tez spojzec na ten problem inaczej - codziennie na całym swiecie setki tysiecy ogrodników zadaje drzewom o wiele poważniejsze rany i jakos nikt nie protestuje. Botanicy dobrze wiedza, że najlepiej dla drzewa jest, aby nawet martwa gał?Ľ sama sie obłamała niz aby obcinał j? czlowiek.
A alternatywne metody (tasmy, liny, druty) sa dobre raczej na mał? skale, np. w ogródku przydomowym, gdyż wiekszosc z nich wymaga stałej kontroli i sukcesywnego poluzowywania, a zaniechanie tego moze spowodowac o wiele wieksze straty niz gwoĽdzie. Ostatecznie można budkami obwiesic chałupe i latarnie.
Reasumuj?c metody zastosowane nad Wisła nie sa zabójcze dla drzew a pozwalaja na kilkuletnie wiszenie budek bez kontroli człowieka, gdyz nie wiadomo kiedy bed? czyszczone. Sposób mocowania i troche info o podstawowych typach budek jest juz na stronie www.ussuri.pl , pozostałe tematy w trakcie opracowywania. Prosze o cierpliwoć.

[ Dodano: 07 Gru 2004 07:55 am ]
Oczywicie budke widział Norbert a nie Namor :oops:

budka dla tracza kopia.jpg
A taka budeczke Namor widział nad Wisłą.
Plik ściągnięto 1886 raz(y) 135.95 KB

jaja tracza.jpg
co prawda nie zalezone i sfotografowane po sezonie legowym ale i tak sie ucieszyłem ze jednak wchodza...
Plik ściągnięto 1886 raz(y) 85.07 KB

 
 
NORBERT 


Posty: 291
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2004-12-07, 11:09   

Cytat:
A budki były wieszane w ramach rekompensaty za zniszczone drzewa podczas budowy trasy.


No to jeszcze zapytam
Jak będzie wygl?dał w przyszłoci serwis tych budek
Chodzi mi o czyszczenie lub naprawę uszkodzeń
Czy miejsc ich wieszania s? naniesione na jak? mapę żeby trafić do każdej
Czy będzie sprawdzany stopień zasiedlenia i przez kogo, ewentualnie straty lęgów (sporo spotykam tam dzięciołów).
Jaki to będzie miało wpływ na zasiedlenie naturalnych dziupli których chyba tam nie brakuje (dosyć spore topole tam rosn?, dużo martwych i połamanych drzew, miejscami niezła dĽungla)
Ile powiesilicie tych nietypowych np. dla nurogęsi i czy s? jeszcze inne „dziwne”
A tak w ogóle to ile jest tych budek (oczywicie jeżeli to nie tajemnica, przy okazji robi to wrażenie, nie ma lici i gdzie nie zerkniesz to wisz? budki aż chciałoby się wdrapać na drzewo i zakosić kilka :) )
Pozdrawiam i mam nadzieję że nie przegi?łem z iloci? pytań

[ Dodano: 2004-12-07, 11:31 ]
Cytat:
Te bajery to dla traczy nurogesi


No i jeszcze przypomniałem sobie że jakie dwa trzy lata temu (most siekierkowski już stał) widziałem w kanałku wpadaj?cym do wisły obok mostu jedn? samicę nurogęsi z pokaĽnym stadkiem piskl?t (jakie 14 jak mnie pamięć nie myli)
Młode jeszcze były bardzo malutkie ale było widać różnicę w wielkoci (kilka było o połowę większych)
Gdzie potem przeczytałem że może to być lęg ł?czony
Matka bardzo pilnowała swoje pociechy które ostro nurkowały i co chwila wypływały z małymi rybkami
Fajne były momenty gdy rybka była za duża
Ogl?dałem je sobie z godzinę z odległoci kilku metrów
super
_________________
norbi
 
 
Marko 


Posty: 796
Skąd: Kujawy
Wysłany: 2004-12-07, 15:17   

Zdjęcie wnętrza budki z jajami tracza podsunęło mi jeszcze jedno pytanie. Czy we wszystkich typach budek należy wewn?trz instalować listewki pomagaj?ce ptakom wydostawać się na zewn?trz, nawet w przypadku, jeli do budowy budki zostały użyte deski nieheblowane?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org