Dzięki brzydkiej pogodzie z rana, byłem na Dniach Mokradeł (nie do końca niestety). Badzo ciekawa i udana impreza. Sporo znajomych udało się spotkać - np. Huberta , Wychuchola, Dominika, Xhardcorexa, Amikosika, Anię,Tonego, Ewę, Martę, znajomych znad Siemianówki, znajomych z pracy. Mam "Żurawia" z dedykacją autora T.Kłosowskiego - jego prezentacja slajdów jak zwykle niesamowita. Ciekawe też prezentacje M.Przybysza i wielu innych. Antek miał prezentacje z Gandawy (?), przy okazji okazało się, że włada ludzkimi językami, a ponadto fińskim (co skądinąd wiadomo), walońskim, flamandzkim, a ponieważ ma sesję, to nie zdążył się nauczyć z międzyczasie suahili. No i że ci tam na zachodzie to puszki wyrzucają do rezerwatów (co prawda Wychuchol twierdził, że pewnie sam je tam Antek wrzucił, aby zdyskredytować Zachód) .
Torfowiska były odmieniane wielokroć przez wszystkie przypadki. O ile o tych z terenu Polski trochę wiedziałem, to o północnych można się było sporo dowiedzieć.
Mirek Grzyb pokazywał dziesiątki przypadków (głównie w nadleśnictwach i górskich PN) odtwarzania mokradeł, za pomocą inwestycji rzędu 200-300zł!
Generalnie warto było i nie można przegapić następnych spotkań tego typu.
Ha! A wlasnie koncowka, czyli diaporamy Grzeska Okolowa i Roberta Drozdza byly jednym z mocniejszych punktow programu, moim zdaniem. Wiec warto bylo zostac do konca.
Widzę, że ludzi z Forum Przyroda mnoga było szkod, że Namor nie pokazałeś who is who za prezentację Roberta Dróżdża, autora zdjęcia do rzekotkowego kalendarza. I oczeywiście organizatorom
_________________ Tatko od 12 sierpnia, mąż od 7 czerwca
Konstruktywny krytyk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum