Mnie zastanawia pewnien techniczny problem. Platforma jest pływaj?ca a na stawach hodowlanych zazwyczaj jest stały poziom wody. Czy nie lepiej jest budować takie platformy na palach osadzonych na dnie. Oczywicie nie na takich palach wbitych głęboko w dno bo stawy trzeba na zimę oczyszczać i platforma powinna być przenona.
Wszystko przy założeniu że obsługa dba o stały poziom wody w stawach.
Kolejne moje propozycje umieszczenia platformy to Port Praski.
Dzień Ziemi - Raczej żałobny marsz zamiast festynu
Adam Wajrak 22-04-2005, ostatnia aktualizacja 22-04-2005 19:18
Z okazji Dnia Ziemi ma się odbyć w Warszawie radosny festyn pod patronatem
Ministerstwa ?rodowiska. Będ? podawane dania regionalne, odbęd? się konkursy
i warsztaty. Pytanie tylko, czy jest co więtować w kraju, w którym włanie
bez większego sensu wycina się albo już wycięto setki tysięcy często
wiekowych przydrożnych drzew. W kraju, gdzie włanie na masow? skalę prostuje
się i betonuje pod pretekstem ochrony przeciwpowodziowej setki kilometrów
małych i rednich rzek oraz potoków.
Czy należy się cieszyć, że na internetowych stronach Ministerstwa ?rodowiska
włanie ujawniono plan budowy zapór i zbiorników na wielkich rzekach jakby
rodem z epoki realnego socjalizmu.
Czy powodem do radoci ma być to, że politycy forsuj? przecięcie
najcenniejszych obiektów przyrodniczych w północno wschodniej Polsce takich
jak dolina Rospudy, Puszcza Knyszyńska i Bagna Biebrzańskie tras? szybkiego
ruchu Via Baltica.
Czy warto brać udział w festynach, gdy od lat nie powstał żaden park
narodowy, a kwalifikuje się do takiej ochrony przynajmniej kilka miejsc.
Czy powodem do dumy jest to, że Ministerstwo ?rodowiska stworzyło w Puszczy
Białowieskiej - ostatnim pierwotnym lesie Europy - rezerwaty, do których
przeciętny Polak nie może wejć, ale za to wjeżdża do nich ciężki sprzęt, by
wycinać drzewa? Albo czy to, że docelowo programami rolno-rodowiskowymi
Unii, które maj? pozwolić na zachowanie całego przyrodniczego bogactwa
naszych pól i ł?k, ma zostać objęte zaledwie 2,5 proc. powierzchni kraju?
Czy może sukcesem jest to, że uplasowalimy się na szarym końcu wród nowych
i starych członków Unii, jeli chodzi o powierzchnię cennych pod względem
przyrodniczym terenów chronionych w ramach europejskiej sieci Natura 2000?
To wszystko nie dzieje się w jakim tajemniczym kraju, gdzie daleko, tylko
tu i teraz.
Zamiast radosnych festynów, z okazji Dnia Ziemi bardziej wypadałoby chyba
zorganizować żałobny marsz.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2668420.html
Wysłany: 2005-04-29, 07:33 Re: Wajrak o Dniu Ziemi
woodman napisał/a:
Dzień Ziemi - Raczej żałobny marsz zamiast festynu
Drogi Woodmanie artykulik Adama czytalimy wczesniej dzięki linkowi podanemu przez amikosika. Czyżby tak sobie wzi?ł go do serca i z tego powodu nie było was na Dniu Ziemi?
Oczywiscie Adam ma duzo racji ale proponowałbym zmianę terminu np . na 5 czerwca wtedy jest chyba obchodzony dzien ochrony srodowiska (jesli sie to jakos inaczej nazywa to niech ktos poprawi), i w tym dniu różne urzedasy zawsze więtowali i ordery sobie wręczali. To że obecnie DZ obchodzony jest pod patronatem M? nie jest wymarzon? sytuacj?, ale obchodzenie tego więta zainicjowały organizacje pozarz?dowe. Rezygnacja z festynu to byłby samobój. Miedzy innymi dzieki takim imprezom Towarzystwo sie rozwija i jak pokazuja lata ubiegłe trafiaj? do niego nowi wartosciowi członkowie.
Ponadto takie propozycje jak zamiana więta na żałobę to bym zgłaszał trochę wczesniej.
Wysłany: 2005-04-29, 10:07 Re: Wajrak o Dniu Ziemi
Cytat:
Czy należy się cieszyć, że na internetowych stronach Ministerstwa ?rodowiska
włanie ujawniono plan budowy zapór i zbiorników na wielkich rzekach jakby
rodem z epoki realnego socjalizmu.
Czy kto wie gdzie to można znaleĽć? Szukam i szukam i nic z tego nie wynika....
Wysłany: 2005-05-07, 17:21 Re: Wajrak o Dniu Ziemi
Cytat:
Drogi Woodmanie artykulik Adama czytalimy wczesniej dzięki linkowi podanemu przez amikosika. Czyżby tak sobie wzi?ł go do serca i z tego powodu nie było was na Dniu Ziemi?
Oczywiscie Adam ma duzo racji ale proponowałbym zmianę terminu np . na 5 czerwca wtedy jest chyba obchodzony dzien ochrony srodowiska (jesli sie to jakos inaczej nazywa to niech ktos poprawi), i w tym dniu różne urzedasy zawsze więtowali i ordery sobie wręczali. To że obecnie DZ obchodzony jest pod patronatem M? nie jest wymarzon? sytuacj?, ale obchodzenie tego więta zainicjowały organizacje pozarz?dowe. Rezygnacja z festynu to byłby samobój. Miedzy innymi dzieki takim imprezom Towarzystwo sie rozwija i jak pokazuja lata ubiegłe trafiaj? do niego nowi wartosciowi członkowie.
Ponadto takie propozycje jak zamiana więta na żałobę to bym zgłaszał trochę wczesniej.
Niestety drobne zgrzyty w trybikach organizacyjnych: dlatego nas nie bylo.
Artykul Wajraka wrzucilem jako ciekawostke do przedyskutowania. Nie wiedzialem ze linkowal go wczesniej Amikosik
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum