Zainteresowało mnie ostatnio zjawisko bioluminescencji. Przeczytałam, że koronnym przykładem tego zjawiska są ryby głębonowe np. z rodziny maszkarowatych (notabene- zdziwiło mnie że zdolność do bioluminescencji posiadają wszystkie (!) żywe komórki, jednak w większości przypadków jest ona zbyt słaba by ją zauważyć [ultrasłaba] - tylko "wybrańcy" mogą cieszyć się zdolnością świecenia w ciemności). Zastanawia mnie istota tego zjawiska pod chemicznym względem. Wiem, że świecenie jest zwykle wynikiem reakcji enzymatycznej, polegającej na utlenianiu lucyferyny przez lucyferazę. Czy ktoś mógłby w miarę prosty sposób przybliżyć mi istote tego zjawiska? /zaznaczam, że chemikiem nie jestem /.
Znalazłam też ciekawy "przepis" na wyizolowanie takich bakterii...
"Ciało ryby morskiej zanurzyć częściowo w roztworze soli i umieścić w lodówce w temperaturze 4 - 6 °C. Po pewnym czasie na powierzchni ciała ryby wyrosną kolonie bakterii świecących, które można następnie wyizolować i otrzymać czyste kultury"... jak również ciekawe zdjęcia rysunków (!) zrobionych z takich wyizolowanych bakterii. Poniżej ciekawy rodzaj kartki świątecznej z takich właśnie bakterii Może ktoś orientuje się czy da się taką hodowlę utrzymać przy życiu (tzn. świeceniu ) w warunkach domowych?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum