PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Traktowanie żywych ryb w supermarketach
Autor Wiadomość
Weles 



Posty: 200
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2009-12-17, 13:18   

Kamil napisał/a:
Do wszystkich wojewódzkich lekarzy weterynarii dotarło już pismo Głównego Lekarza Weterynarii Janusza Związka, w którym powiatowym lekarzom weterynarii zwrócono uwagę na konieczność monitorowania sposobu transportu, sprzedaży oraz zabijania ryb.


No to napiszę drogim forumowiczom jak wygląda respektowanie przepisów ustawy i jak reagują urzędy na przypadki jej łamania.
Odwiedziłem ponownie supermarket opisany na początku tego wątku i co zastałem? Karpie pakowane do reklamówek, brak miejsca do uboju, żywe karpie stłoczone w pojemniku wypełnionym lodem w proporcjach 70% ryby, 30% lód.
No cóż, jako obywatel o mocno rozwiniętej empatii przystąpiłem do czynu pragnąc pomóc cierpiącym karpiom. Jednak tym razem podarowałem sobie dyskusję z pracownikami supermarketu.
Na pierwszy ogień poszła Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Niestety tam po rozmowach z kilkoma urzędnikami, którzy bezradnie rozkładali ręce, zostałem skierowany do Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii. Tam naczelnik wykazując zrozumienie dla niewesołej sytuacji karpi oznajmił, że nie może nic zrobić, ponieważ jego urząd nie ma odpowiednich kompetencji. Polecił mi kontakt z policją, bo jedynie ona może przeprowadzić interwencję, zaznaczając jednocześnie, że nic z tego nie będzie, ponieważ to czyn o niskiej szkodliwości społecznej - ot tak taki martwy przepis. Oczywiście nie omieszkałem porozmawiać z pracownikami Komendy Wojewódzkiej Policji. Tu wreszcie otrzymałem konkrety. Mogliby zareagować, ale musiałbym osobiście złożyć doniesienie na policji, wtedy funkcjonariusze mieliby pretekst do wejścia na teren obiektu handlowego i skierowanie sprawy do prokuratury. Dodatkowo polecono mi skontaktowanie się z Wojewódzkim Inspektoratem Inspekcji Handlowej. Tam po rozmowie z panią naczelnik obiecano mi przeprowadzenie kontroli, przy czym zaznaczono, że wnioski zostaną przekazane do Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii gdzie nie mają prawa przeprowadzania kontroli – tak więc koło się zamyka. Złożyłem jednak oficjalne doniesienie i po świętach dostane odpowiedź, co z tego wyszło – zobaczymy.
Podsumowując można próbować interweniować (chyba najsensowniej na policji) – choć z rozmów wynika, że to i tak nic nie da. Teraz pytanie, w jakim Państwie my żyjemy i czy kiedyś zacznie komuś zależeć na respektowaniu prawa? Jak na razie widać, że w tym względzie nie idzie ku lepszemu.
 
 
Justyna K 


Posty: 2541
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-12-17, 13:50   

Podziwiam takich ludzi jak Weles... Ilu z nas przejdzie, popatrzy, westchnie i nic nie zrobi? A w najlepszym wypadku pójdzie do jednej instytucji i jak odprawią z kwitkiem, to trudno. Może dlatego właśnie to jest takie "zamknięte koło", że mało ludzi się tym przejmuje i wszystkim wydaje się, że w takim razie wszystko jest w porządku?
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
Nyctereutes 


Posty: 273
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-12-18, 13:38   

Weles napisał/a:
Dodatkowo polecono mi skontaktowanie się z Wojewódzkim Inspektoratem Inspekcji Handlowej.


A co z Powiatowym Lekarzem Weterynarii? Może spróbować zadzwonić najpierw do Powiatowego i jeśli by chciał odesłać to powołać się na wklejoną do tematu informację o najnowszej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.
_________________
There are patterns everywhere in nature
 
 
Dragon 



Posty: 1791
Skąd: Olsztyn/Londyn
Wysłany: 2009-12-19, 08:13   

Cytat:
Kubełek z wodą, czyli jak kupić karpia

Internauta: Nie sądziłem, że doczekam takich czasów. Zachciało mi się tradycyjnego karpia. W zamieć i zawieję poszedłem do sklepu i poprosiłem o 2 średnie, takie po 1,5kg karpiki… Już czułem ten smak mojej ulubionej rybki w galarecie, kiedy pani zapytała "czy mam kubełek" ? Zbaraniałem…

Niezbyt przytomnie powiedziałem: "przepraszam ... nie zrozumiałem". Sprzedawczyni na to, że ekolodzy wywalczyli, że karpia mogę kupić TYLKO do pojemnika z wodą i jeśli ona mi sprzeda takiego karpia do worka foliowego, to jej grożą jakieś konsekwencje za złamanie przepisów… Upewniłem się ze dwa razy, czy pani od ryb nie żartuje... Nie żartowała! Odmówiła mi sprzedaży karpia.

Zacząłem drążyć temat. Nie mogłem zrozumieć, jakie mogły być rozsądne motywy takowego zarządzenia. Ekspedientka zaczęła mi argumentować, że chodzi o humanitarne traktowanie ryb.

Zacząłem rozważać:
- Jest -10 na dworze i zanim dojdę do domu jest duża szansa, że karpie mi po drodze zamarzną i przyniosę karpia w lodzie, żeby potem go przerobić na karpia w galarecie.

- Wsiadam do autobusu, żeby uniknąć zamarznięcia ryb i karpie zaczynają chlapać na współpasażerów i mogę dostać po pysku lub co też z nie jest przyjemne mogę zostać obluzgany

- wsiadam z kubełkiem do swojego samochodu i mam przez cały rok zapach karpia z wychlapanej wody (czyli wspomnień czar) przez dłuższy czas.

- mogę znaleźć kubełek z pokrywką, ale nie wiem, czy ktoś się nie przyczepi do mnie, że metraż dla 2 karpi jest za mały w danym kubełku

Zaproponowałem więc, by sprzedawczyni uśmierciła mi owe karpie, a ja polecę po trumienki gustowne, żeby nie być posądzonym o profanowanie zwłok. Ta jednak odpowiedziała, że nie będzie mi tu mordować karpia, bo ona nie będzie sobie obciążać sumienia...

Sytuacja patowa... Stojący za mną mężczyzna, zaproponował żebym kupił co jest i poczekał na roztopy, wtedy będę mógł wziąć karpie na smycz i same do domu mnie pociągną ...

Czy to ja jestem wariat, czy to ten świat już nie jest do przyjęcia dla ludzi trzeźwych ???...

http://zwierzeta.wm.pl/Ku...ic-karpia,85449

No to macie za swoje :mrgreen:
 
 
 
Nyctereutes 


Posty: 273
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-12-19, 10:14   

Dragon napisał/a:
Zaproponowałem więc, by sprzedawczyni uśmierciła mi owe karpie, a ja polecę po trumienki gustowne, żeby nie być posądzonym o profanowanie zwłok. Ta jednak odpowiedziała, że nie będzie mi tu mordować karpia, bo ona nie będzie sobie obciążać sumienia...


Świetne :lol: :res: ahahahahaha! :)
_________________
There are patterns everywhere in nature
 
 
Weles 



Posty: 200
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2009-12-20, 11:37   

Justyna K napisał/a:
Ilu z nas przejdzie, popatrzy, westchnie i nic nie zrobi? (...) Może dlatego właśnie to jest takie "zamknięte koło", że mało ludzi się tym przejmuje i wszystkim wydaje się, że w takim razie wszystko jest w porządku?


Z rozmów wynikało, że jestem pierwszą osobą, która pyta o respektowanie tych przepisów. Wynika z tego, że jednak wiele osób reaguje tak jak piszesz, zbulwersują się chwilę, a po wyjściu ze sklepu nie pamiętają już co się w nim działo.

Dragon napisał/a:
No to macie za swoje :mrgreen:


a jaki sens miało wlepienie tych głupot pełnych nielogiczności?
 
 
Damian2 

Posty: 28
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-07-19, 12:13   

Niestety tak to jest. Prawo powinno być zmienione- to wiadomo, ale dopóki jest takie powiny być jakieś reakcje policji, przesież jakby chcieli mogliby karać, tak samo jak sądy, a niestety tak jak jest, że policjant się śmieje z takiego zgłoszenia, a nawet jak trafimy na uczciwego, sprawa pójdzie do sądu i będzie "niska szkodliwość społeczna czynu".
Jeśli spotkamy się ze złym traktowaniem zwierząt trzeba dzwoniś na policję. Nawet jak im się nie chce, muszą to gdzieś odnotować, jeśli będą mieli dużo takich zgłoszeń zareagują,aby mieć spokój. Jeśli więcej spraw pójdzie do sądu jest nadzieja, że ktoś zostanie ukarany, aby znowu nie musieli się zajmować czymś, co dla nich jest "śmieszne". Musimy reagować, może coś za kilka lat się zmieni.
_________________
!!!!Nie pozwól zarabiać na katowaniu zwierząt!!!!
 
 
gadzinek 


Posty: 174
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-08-06, 21:27   

Nie rozumiem ludzi, którzy są tak okrótni, nie wiem jak można tak męczyć zwierzęta. Często w sklepach z żywymi karpiami są też martwe, bez śladów zabijania, co świadczy,jak wiele z nich nie przeżywa w wyniku okrucieństwa.
Muszę jednak przyznać, że miło zaskoczyło mnie respektowanie zakazu sprzedawania ryb w torby foliowe, może nie wszędzie jest przestrzegany, ale choć część ryb ma lepsze warunki (czyt. mniej straszne).
Damian2 ma rację, bo jeśli policja będzie zasypywana zgłoszeniami, to pewnie zareaguje dla "świętego spokoju".
Dla wszystkich, którzy reagują na złe traktowanie zwierząt :res:
_________________
Traktowanie psów i kotów w chinach: http://www.milanos.pl/vid...-i-kotow-w.html
(Film tylko dla tych o silnych nerwach)
 
 
Pikuś23 

Posty: 5
Skąd: tam daleko...
Wysłany: 2011-07-09, 07:06   

Ja też nieraz przed świętami(i nie tylko) widziałem takie ilości karpi w akwariach, że się dziwiłem jak tam można było tyle ryb naraz upchnąć :cry: :cry: :cry:
_________________
Cellfast wąż ogrodowy najlepszy do podlewaniu ogrodów, trawników, posesji przy domkach letniskowych.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - opowiadania
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.