FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Szczupak na mieliźnie
Autor Wiadomość
Wychuchol 


Posty: 905
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2008-03-03, 21:39   Szczupak na mieliźnie

Krążąc po okolicach młocińskiego kolektora zostałem dziś obrzucony błotem. Sprawcą była ryba na zdjęciu, jeśli się nie mylę szczupak (pysk widziałem tylko przez sekundę). Przechodząc w kaloszach przez błotnisty strumyczek odwadniający starorzecze zobaczyłem ruch - na płyciutkiej wodzie przemieszczała się ok. 40-centymetrowa ryba, wystając w połowie nad powierzchnię. Na mój widok "przeczołgała się" w trochę głębsze miejsce, gdzie schowała się w mule pod gałęziami. Postanowiłem ją wyciągnąć i przenieść w głębsze miejsce (myśl o smażonej rybce z patelni odrzuciłem zdecydowanie i stanowczo :-D ). Złapałem ją za ogon, udawała że jej nie ma, ale kiedy wyciągnąłem do połowy wyślizgnęła się i zanurkowała w muł tak, że nie udało mi się jej już odnaleźć.

Mieliście kiedyś takie spotkania ? Ponoć na zalanych łakach nad Biebrzą widuje się wiosną ryby na płyciznach ?

Taaka ryba 2.jpg
Plik ściągnięto 33 raz(y) 125.94 KB

Taaka ryba.jpg
Plik ściągnięto 37 raz(y) 137.91 KB

 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5583
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-03-03, 22:06   

Wychuchol napisał/a:
jeśli się nie mylę szczupak

nei mylisz sie , to Esox lucius

Wychuchol napisał/a:
Ponoć na zalanych łakach nad Biebrzą widuje się wiosną ryby na płyciznach ?

ryby na płyciznach wiosną to reguła, norma a nie rzadkość.
wszelakiej maści ryby szukają wtedy miejsc z najcieplejszą, najszybciej ogrzewającą sie wodą, by początkowo intensywnie żerować a następnie odbywać tarło.


może i ten szczupak poczuł już wiosenne miłosne uniesienia i wędrował w poszukiwaniu tarliska... ;)
_________________
Ponoć kropla drąży skałę
Mówią, że to prawda stara.
Jak więc opór stawić ciałem,
Gdy się wchłonie flaszkę na raz?

 
 
 
Wychuchol 


Posty: 905
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2008-03-04, 09:38   

Ale żeby tak gołymi ręcamy ? :shock: Muszę się porozglądać po płyciznach, bo to niezły widok. Prawie jak nurkowanie z rybkami (krajowymi), o czym swego czasu pisałem w stosownym temacie.
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5583
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-03-04, 09:42   

Wychuchol napisał/a:
Ale żeby tak gołymi ręcamy ?


no to akurat jest dosyć wyjątkowe, że zapuścił sie na taką mieliznę że aż utknął.
po prostu miales sporo szcześcia że przydybałeś rybe w takiej sytuacji. ;)
_________________
Ponoć kropla drąży skałę
Mówią, że to prawda stara.
Jak więc opór stawić ciałem,
Gdy się wchłonie flaszkę na raz?

 
 
 
Wychuchol 


Posty: 905
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2008-03-04, 11:58   

Czytałem w jakiejś książce podróżniczej o tubylcach z Borneo nurkujących w rzece i wypływających z rybą w zębach :res:
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5583
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-03-04, 12:40   

Wychuchol napisał/a:
Czytałem w jakiejś książce podróżniczej o tubylcach z Borneo nurkujących w rzece i wypływających z rybą w zębach


w Polsce też występują tacy "tubylcy"...... nazywają sie .... wydry.... :-D :twisted:
_________________
Ponoć kropla drąży skałę
Mówią, że to prawda stara.
Jak więc opór stawić ciałem,
Gdy się wchłonie flaszkę na raz?

 
 
 
Deo 

Posty: 15
Skąd: PL/ Szkocja
Wysłany: 2008-03-09, 15:26   

Jesli mozna...Rybka która zostala uratowana najprawdopodoniej wcale nie wymagala ratunku. Biologia rozrodu szczupaka pokazuje nam,ze na wiosne po "ogrzaniu" sie wód ponad 6 stopni szczupak przystepuje do rozrodu. Wyszukuje min. miejsca okresowo zalewane z odpowiednim podlozem do zlozenia ikry.Zwykle sa to przybrzezne laki, tak plytkie,ze czesto polow ryby wystaje ponad powierzchnie. Wczasie samego aktu tarla ryba zachowuje sie bardzo halasliwie plywajac parami lub w wiekszych (1samica+ 3-4samców) grupach po rozlewisku.W zadnym przypadku nie nalezy wtedy biegac za ryba i próbowc ja "uratowac" przenoszac na glebsza wode.Wszak nikt nie lubi jak mu sie przeszkadza w takim momencie ;) Pamietajmu tez,ze znajduje sie tam zlozona ikra i brodzenie w wodzie moze jej tylko zaszkodzic, to tak jak zakaz brodzenia w górskich potokach w czasie tarla pstraga (niszczenie gniazd tarlowych) Taki sposób rozrodu to jedena z przyczyn zaniku populacji gatunku-szczupak staje sie latwym lupem wszelkiej masci klusowników, a z drugiej strony mamy wyrazny spadek odpowiednich miejsc tarlowych (osuszanie terenów okresowo zalewanych), wachania poziomu wód, wachania temperatury itp. Wielokrotnie obserwowalem tarlo szczupaka na rozlewiskach i musze powiedziec ze to super sprawa. Czesto tez moja obecnosc odstraszala wszelkiego rodzaju "sepy"(zwykle miejscowi tubylcy) czekajace na latwy lup. Szczupak to fajna ryba.
PS. Sorry za pisownie,nie mam polskich znaków...
 
 
owiec 

Posty: 35
Skąd: z Mazur
Wysłany: 2008-03-13, 22:13   

Witam, nowy jestem :)

Wychuchol napisał/a:
Ale żeby tak gołymi ręcamy ? :shock: Muszę się porozglądać po płyciznach, bo to niezły widok. Prawie jak nurkowanie z rybkami (krajowymi), o czym swego czasu pisałem w stosownym temacie.


Jak najbardziej. Podczas samego aktu i w jakiś czas po samym akcie :-D szczupaka można łatwo pochwycić nawet gołymi dłońmi, co skrzętnie wykorzystuje okoliczna ludność.
 
 
Wychuchol 


Posty: 905
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2008-03-14, 10:13   

Deo napisał/a:
Jesli mozna...Rybka która zostala uratowana najprawdopodoniej wcale nie wymagala ratunku. ...


Rybka nie została "uratowana" bo wyślizgnęła się w ostatniej chwili. :] Akurat w tym konkretnym przypadku była to raczej próba przeczołgania się ze starorzecza do głównego koryta Wisły a nie samo tarło. W każdym razie mam nadzieję że sobie poradziła, jak tam wlazła to pewnie i potrafiła wyleźć, chocby z powrotem do tego niewysychającego starorzecza.
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3005
Skąd: z jeziora
Wysłany: 2008-03-14, 18:49   

rzeczne szczupaki tak jak zostało opisane uwielbiają zalane łąki. a w starorzeczach wiele ryb rzecznych odbywa tarło, gdyż są to wymarzone tarliska.

natomiast co do samej populacji szczupaka - o ile pod koniec lat 80-tych gatunek wyraźnie był coraz rzadszy, to jednak są już widoczne efekty znacznie wiekszej produkcji narybku zębatego w wylęgarniach i az taki rzadki w zarybianych wodach juz nie jest ;)

a główną przyczyną zaniku eutrofizacja, szczupak to ryba czystej, przejrzystej wody, która przepuszczając promienie słońca umozliwia rozwój podwodnych łąk w litoralu.
_________________
Laski, piaski i karaski
 
 
owiec 

Posty: 35
Skąd: z Mazur
Wysłany: 2008-03-14, 20:14   

pulsatilla1214 napisał/a:
a główną przyczyną zaniku eutrofizacja, szczupak to ryba czystej, przejrzystej wody, która przepuszczając promienie słońca umozliwia rozwój podwodnych łąk w litoralu.


Niekoniecznie. Przejrzystej i w miarę czystej wody szczupak potrzebuje jedynie do tarła, poza tym okresem zasiedla nawet mocno zanieczyszczone czy też zamulone zbiorniki. Potrzebne są mu oczywiście kryjówki ale tą rolę mogą także spełniać gałęzie czy trzciny. Sam łowię czasem szczupaki w wodzie w której widoczność nie przekracza 20cm.
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5583
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-03-14, 20:33   

owiec napisał/a:
Potrzebne są mu oczywiście kryjówki ale tą rolę mogą także spełniać gałęzie czy trzciny.


.....nierówności dna, większe kamienie, kępki roślin podwodnych

owiec napisał/a:
Sam łowię czasem szczupaki w wodzie w której widoczność nie przekracza 20cm.

ja z reguły w takiej................ Bug najczęściej niesie zółtawą wodę.

P.S.
oj chyba zaraz zejdziemy na temat opisujący zmysły szczupaka.... ;)
_________________
Ponoć kropla drąży skałę
Mówią, że to prawda stara.
Jak więc opór stawić ciałem,
Gdy się wchłonie flaszkę na raz?

 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3005
Skąd: z jeziora
Wysłany: 2008-03-14, 20:39   

Cytat:
jedynie do tarła


ale jak naturalnego tarła nie ma, a zarybień brak, to po paru latach i szczupaka nie ma, choćby mógł być ;) niewiele jest ryb tak bardzo jak szczupak podatnych na przełowienie :>

z tym, że mała uwaga - mam na myśli głównie zbiorniki wody stojącej (to tam jest wspomniany litoral ;) , bo na nich łowię, (rzeki to inna bajka :oki: ), i zakwity glonów :) W rzece nie musi byc taka czysta woda aby był - ze względu na wiosenne wylewy swieżo zalana roślinność znajduje się w wodzie, a to mu wystarcza.

co do kryjówek - gdy ich nie ma po prostu populacja nie będzie zbyt przegęszczona (zjedzą się nawzajem :-D ), a wystarczy czasem ejden patyk, jeden ped wywłócznika i szczupal stoi "schowany" :haha:
_________________
Laski, piaski i karaski
 
 
WuPe 


Posty: 1
Skąd: Tomaszów Maz.
Wysłany: 2008-03-17, 16:19   

A ja obstawiam, że jakiś wędkarz obdarował rybkę wolnością wpuszczając ją do wody, ale nie zastanowił sie czy sobie poradzi w powrocie do głównego koryta.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org