PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
co widzą ryby??
Autor Wiadomość
nusiaczka 

Posty: 9
Wysłany: 2007-01-08, 20:23   co widzą ryby??

wiecie coś na temat sposobu widzenia ryb?Czy widzą barwny świat?
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-01-08, 20:38   

tak, oczywiście, ze widzą kolory :mrgreen:

Najlepiej o tym świadczy rózna reakcja ryb na kolorowe przynęty, czy bajecznie ubarwienie ryb raf koralowych - gdyby nie widzały ich wspóltowarzyszki to nie miałoby tosensu. Podobnie ryby potrafiące zmieniać swoje zabarwienie w zależności od otoczenia upodabniając się do tła.

Natomiast należy zauważyć, że im mniej światła w wodzie tym mniej kolorow jest rozpoznawalnych (także dla ludzkiego oka). Ostatni rozróżniany kolor na granicy mroku to chyba żółty :smile:

Czyli - im bardziej przezroczysta woda, tym na większej głębokości jest więcej zauważalnych kolorów.

Dlatego prym wśrod kolorowych ryb wiodą ryby bardzo czystych wód :oki: Te żyjące w mulistych, wodach zwykle sa szaro-czarno-brązowe :]
 
 
nusiaczka 

Posty: 9
Wysłany: 2007-01-10, 22:16   

Dzięki wielkie za cenne uwagi!! Jakbyś dysponował bardziej szczegółowym info albo jakimś ciekawym artykółem na ten temat to byłabym jeszcze bardziej wdzięczna:)
 
 
Smola 

Posty: 1
Wysłany: 2007-03-05, 16:25   

Rozne gatunki ryb widza roznie.

Tzn. Sa ryby, ktore sa typowymi wzrokowcami.

Np. pstragi - maja bardzo dobry wzrok. Dlatego tez przy lowieniu tych ryb, na wedke oczywiscie ;) , trzeba byc bardzo ostroznym. tzn. podchodzic rybe najlepiej od tylu czyli pod prad, trzeba byc ubranym w moro, zadnych odblaskow i swiecidelek. A dlaczego? Bo ta bardzo madra ryby widzi to co jest w wodzie i wszystko co jest nad jej powierzchnia.

Dalej - taki szczupak. Lokalizuje ofiare dzieki l.bocznej ale atakuje na podstawie zmyslu wzroku. wyczuwa ofiare, nastepnie sie ustawia, zgine w litere S i atak. Ale jest bardzo kiepskim wzrokowcem bo widzi tylko na 1m w wodzie.

itd.

Jak chcesz cos wiecej na ten temat sie dowiedziec to sa takie ksiazki wedkarsie ( pstarg, sandacz, karp itd. - kazda na temat jakiegos gatunku ) i tam w kazdej znich znajdziesz cos na temat zmyslow ryb. Te ksiazki znajdziesz np. w EMPIKU

jest tam takze napisane troche o widzeniu barw co wiaze sie z dobieraniem odpowiednich przynet.
 
 
Michał Michał 


Posty: 46
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: 2007-03-06, 12:00   

pulsatilla1214 napisał/a:
gdyby nie widzały ich wspóltowarzyszki to nie miałoby tosensu.


No zaraz... czemu ??? Są zwierzęta kolorowe, które widzą w czerni i bieli - ssaki na przykład.
_________________
M.F.
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-03-06, 20:07   

Chyba czytałam coś na temat widzenia u ryb, ale uciekło mi z pamieci :P O ile dobrze kojarzę, to ryby (przynajmniej niektóre) widzą ultrafiolet. Ale ich podstawowym zmysłem jest chyba raczej węch niż wzrok.
_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2007-03-06, 22:31   

Wiktoria napisał/a:
Ale ich podstawowym zmysłem jest chyba raczej węch niż wzrok.

no i właśnie jak już wcześniej wspomniano nie zawsze. ....
.... nie należy zapominać o bardzo ważnym zmyśle lini nabocznej.
_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-03-07, 03:38   

Cytat:
pulsatilla1214 napisał/a:
gdyby nie widzały ich wspóltowarzyszki to nie miałoby tosensu.


No zaraz... czemu ??? Są zwierzęta kolorowe, które widzą w czerni i bieli - ssaki na przykład


Na ssakach za bardzo się nie znam, więc spytam z ciekawością jakie :oki: Sama budowa oka ssaka z "technicznego" punktu widzenia jest bardziej zaawansowana od rybiego :mrgreen:

Ale... Zdecydowana większość ssaków to zwierzęta NOCNE, największą aktywność przejawiają po zachodzie słońca i o świtaniu (także nasze krajowe ssaki :oki: ), o tych porach dnia wszystko jest czarno-białe w odcieniach szarości ( i w sumie ssaki mają właśnie takie kolory sierści najczęściej)

Natomiast ryby rafy koralowej są aktywne w silnie prześwietlonej promieniami słońca wodzie, słońce znajduje się niemal w zenicie (rafy są w strefie klimatów podzwrotnikowych i cieplejszych), zapewne i na bogactwo barw tych akurat ryb mają wpływ przeróżne gatunki kolorowych korali (na których się pasą), a same korale czy ukwiały w parzydełkach zawierają trujące substancje (których efektem bywają jaskrawe barwy, trujące ryby też zwykle są bardzo kolorowe).

Poza tym szata godowa (jaskrawe barwy, wysypka perłowa) także u naszych krajowych ryb występuje tylko wśród gatunków płytkich, czystych, naświetlonych wód :oki:
Cytat:



Wiktoria napisał/a:

Ale ich podstawowym zmysłem jest chyba raczej węch niż wzrok.


Wiktoria, to zależy. Zazwyczaj ryby czystych wód i żerujące w dzień (np. okoń), są wzrokowcami, natomiast ryby mętnych wód i żerujące głównie w nocy często mają świetnie rozwinięty węch (np. rodzina sumowatych, często występująca na świecie w rzekach koloru kawy z mlekiem :mrgreen: ).

Poza tym wchodząc w szczegóły - u ryb nocnych w siatkówce oka jest przewaga pręcików (wychwytujących słabe światło) nad czopkami (komórki światłoczułe reagujące na światło o dużym natężeniu) , a u dziennych na odwrót.

Jak świetny wzrok mają ryby można przekonać się obserwując w czystym potoku ryby wyskakujące nad powierzchnię, aby złapać lecące muszki :res: Zwykle zbierają z powierzchni, ale... czasem chyba są bardzo głodne :>

A jak mają czułą linię boczną można sprawdzić np. tupiąc w brzeg płytkiego stawu -czasem zauważymy, że drobnica zacznie wyskakiwać z wody przerażona :tup:

Po prostu ryby posługują się wieloma zmysłami jednocześnie i w zależności od tego, którymi częściej się posługują, te mają najlepiej rozwinięte ewolucyjnie.

A nasze krajowe kiełbie (Gobio gobio) mają jakby "okulary" - rozdwojoną, podwójną rogówkę przedzieloną płynem, która chroni oko. Śmiesznie wyglądają w akwarium, gdy co jakiś czas tak kręcą tymi oczami, jakby mrugając :oki:
 
 
krzysztof1 


Posty: 3374
Skąd: Gniew
Wysłany: 2007-03-07, 09:13   

Smola napisał/a:
Bo ta bardzo madra ryby widzi to co jest w wodzie i wszystko co jest nad jej powierzchnia.

Jest jeszcze taka ryba drapieżna na którą wędkarze zakradają się na czworaka po wiślanych ostrogach :lol:
 
 
Corvus 
moderator
Paweł Niski



Posty: 5901
Skąd: Siedlce/W-wa
Wysłany: 2007-03-07, 12:37   

krzysztof1 napisał/a:
Jest jeszcze taka ryba drapieżna na którą wędkarze zakradają się na czworaka po wiślanych ostrogach

ano jest............ ;)

bug.JPG
Plik ściągnięto 4396 raz(y) 78,68 KB

_________________
Paweł Niski
bynajmniej nie wody pragnie.... ten, co zanurza sie w bagnie.

 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-03-07, 18:08   

Nooooo :oki: Gratuluję, Corvusie :res: :res: :res: Piękna rapka :mrgreen:

Nigdy nie miałem do czynienia z tym gatunkiem na kiju, jeziorowiec ze mnie (choć na zaporowych ponoć bywa, ale ja na jeziorach łowie niemal wyłącznie ) :oki:

Kiedyś nad Wisłą ponizej Annopola mialem jedynie okazję obserwować gejzery wody, jakie polując robiły :oki:

Ryba obdarzona świetnym wzrokiem, fakt, a jednak Wyganowski polecał 50 lat temu połów na... piórko ;-) Białe :mrgreen: Może chciały intruza odgonić uderzając w nie :mrgreen:
 
 
Michał Michał 


Posty: 46
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: 2007-03-07, 20:21   

pulsatilla1214 napisał/a:
Na ssakach za bardzo się nie znam, więc spytam z ciekawością jakie :oki: Sama budowa oka ssaka z "technicznego" punktu widzenia jest bardziej zaawansowana od rybiego :mrgreen:


Jeśli o ssaki chodzi - wszystkie poza naczelnymi. Właśnie z trybu życia to wynika. Praprzodek kręgowców prawdopodobnie miał 4 rodzaje czopków, a prassaki utraciły 2 z nich z powodu nocnego trybu życia. Natomiast przodek naczelnych odzyskał jeden z utarconych czopków na drodze mutacjii. Dalej jednak my i nasi kuzyni (naczelne) jesteśmy pod tym względem upośledzeni w stosunku do gadów, ptaków czy ryb właśnie.

Z kolorowych ssaków, które tych czopków nie odzyskały przychodzą mi na myśl kotowate (ot, choćby tygrys), psowate niektóre też są dość kolorowe (likaon, choć ma trochę stonowane barwy), niektóre łaszowate (żeneta wielkoplama), młode kopytne...
I tu te barwy pełnią raczej funkcje maskujące. Oczywiście zdaję sobi sprawę z tego, że nie są aż tak barwne, jak ryby raf koralowych. Ale przecież barwa słuzy nie tylko przekazywaniu informacji osobnikom własnego gatunku.

Czemu barwność miałaby sens jeśli samo zwierze widzi tylko czerń i biel ???
- może służyć maskowaniu
- może mówić o tym, że właściciel takiego ubranka jest niebezpieczny
- może fałszywie o tym niebezpieczeństwie informować, choć właściciel jest potulny jak baranek

Jeśli jeszcze komuś coś przyjdzie do głowy - proszę dopisać.
_________________
M.F.
 
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-03-08, 16:56   

Jeśli poza naczelnymi ssaki nie rozróżniaja kolorów...

... to dlaczego byki reagują na czerwony :shock: ?

Cytat:
Z kolorowych ssaków, które tych czopków nie odzyskały przychodzą mi na myśl kotowate (ot, choćby tygrys), psowate niektóre też są dość kolorowe (likaon, choć ma trochę stonowane barwy), niektóre łaszowate (żeneta wielkoplama), młode kopytne



Wsie wymienione przykłady to nie są kolorowe, ale mają barwy ochronne przystosowane do środowiska w którym żyją. Tygrys np posiadając ciemne pręgi na pomarańczowym tle świetnie zlewa się z tłem suchych trzcinowisk, wysokich traw. Żeneta i plamki - a "panterka"' to nie mozaika plamek :mrgreen: ? A właśnie maskuje.

O , samiec mandryl to jest kolorowy (naczelny)

Co do młodych (kopytnych) - w całym królestwie zwierząt regułą jest najintensywniejsza barwa młodzieniaszków, z czasem płowiejemy i my, ludzie :res:

Ale nam sie OT zrobił w Rybkach ;-)

I czy czasem nie jest tak, że niektóre ssaki rozróżniaja róne kolory (np psy rózowy), w zależności od gatunku widzą inny kolor. Niekoniecznie czarny i biały. Z kotami (domowymi) np wykazano doświadczalnie, że można je nauczyc rozróżniania barw (choć z trudem). Czyli kolory widzą, ale nie korzystają z tego (jest im to zbędne przy łapaniu gryzoni) :oki:
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-03-08, 17:00   

pulsatilla1214 napisał/a:
... to dlaczego byki reagują na czerwony ?

Byki nie reagują konkretnie na kolor czerwony, lecz na samą płachtę - o tym czytałam ;)
_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-03-08, 17:09   

to dlaczego płachta nie ma koloru zielonego, albo fioletowego ;-) ?

P.S.

Też kiedyś cos o tym słyszałem, ale liczyłem na wyjaśnienie ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.