PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
20.12 Dzień Ryby
Autor Wiadomość
EMPATIA 

Posty: 6
Wysłany: 2005-12-07, 19:23   20.12 Dzień Ryby

Zachęcamy Was wszystkich do przyłączenia się do akcji dla zwierząt, których los w Polsce jest wyjątkowo podły. Żadne inne zwierzę nie jest traktowane w tak okrutny sposób jak ryby. Tymczasem współczesna nauka mówi nam, że są to inteligentne, zdolne do odczuwania bólu i cierpienia istoty. Dzień Ryby już 20 grudnia - tak jak w przypadku Dnia bez Futra, prześlemy wszystkim chętnym specjalnie przygotowane ulotki. Wszystko, czego trzeba, to odrobina Waszej empatii i przekonania, że warto zmieniać na lepszy świat wokół siebie.

Jeśli chcecie dostać od nas materiały i dołączyć do akcji Dzień Ryby 2005 - piszcie jak najszybciej na adres: ryby@empatia.pl Przekażcie informację dalej.

UWAGA:
Jak będziecie się zgłaszać podawajcie KONIECZNIE:
adres do wysylki,
ilosc ulotek,
nr kontaktowy (tel, moze byc tez gg)
mozecie tez pisac jakie macie pomysly na akcje u siebie

www.empatia.pl
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10394
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2005-12-08, 07:42   Re: 20.12 Dzień Ryby

nie to żebym był zwolennnikiem dręczenia i zabijania zwierząt ale:

EMPATIA napisał/a:
[...]Żadne inne zwierzę nie jest traktowane w tak okrutny sposób jak ryby[...]
oj, polemizowałbym :?

EMPATIA napisał/a:
[...]współczesna nauka mówi nam, że są to inteligentne, zdolne do odczuwania bólu i cierpienia istoty[...]
czy to fakt aż tak trudny do stwierdzenia, że musiał czekać aby go dopiero współczesna nauka potwierdziła :?: :?

Tak na marginesie, w zeszłym roku inny działacz Empatii zamieścił temat krótki film o zabijaniu karpia

pozdrawiam
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
EMPATIA 

Posty: 6
Wysłany: 2005-12-08, 21:37   

Jesli ktoś chcialby pomoc, wypelnijcie formularz, bedzie nam latwiej:
http://empatia.pl/zapisy__dr2005.php

[ Dodano: 2005-12-09, 19:10 ]
O rybach i ich święcie w TOK FM
Zapraszamy do słuchania radia TOK FM w sobotę 10 grudnia o godz. 16:00. W audycji Ewy Podolskiej będziemy mówić o rybach i ich święcie, czyli Dniu Ryby.
Sluchać można róznież przez Internet: http://serwisy.gazeta.pl/...62,2264799.html

[ Dodano: 2005-12-12, 21:37 ]
Dzis o polnocy zamykamy liczbe zgloszen do organizacji DR 2005. W tej chwili zglosili sie ludzie z 56 miast, dwa razy wiecej niz w zeszlym roku.

[ Dodano: 2005-12-16, 22:25 ]
W sobote 18 grudnia w radiu TOK FM o godz. 16:00 w audycji Ewy Podolskiej o rybach i Dniu Ryby beda mowic czlonkowie Empatii. Zapraszamy do sluchania, rowniez przez Internet: http://serwisy.gazeta.pl/...62,2264799.html
Zachecamy do telefonowania do studia w trakcie audycji i dzielenia sie swoimi uwagami - szczegolnie cenne beda opowiesci o Swietach bez jakiejkowiek ryby na stole. Jest tez mozliowsc zostawienia komentarza na forum TO FM: http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11
 
 
darek mińkowski 

Posty: 165
Wysłany: 2006-12-19, 10:08   

Jako wędkarz nie uważam się ani za nazistę ani spadkobiercę tradycji faszystowskich. Myślę że reprezentujecie w dużej mierze skrajne poglądy - idąc takim tokiem rozumowania należało by wszystkich ludzi okrzyknąć mordercami i sadystami, każdy bowiem miał w ustach kawałek mięska. Oczywiście zgadzam się że należy walczyć z zachowaniami typu kilkanaście karpi przetrzymywanych w skrzyni prawie bez wody, ale trzeba zachować jakiś umiar w wyrażaniu swoich pogląów, a walka jest możliwa nie tylko w formie skrajnych zachowań, które przez większośc społęczeństwa sa uznawane jako co najmniej dziwne. Szczególnie jest to wazne gdy jednym z przejawów działań organizacji jest walka z tradycją. Jeżeli chodzi o wędkarstwo to nie nalezy zapominać, że poza częścią osób wykonującch je w sposób naruszający prawo (takie zachowania należy zwalczać), często obecność wędkarzy ogranicza przynajmniej na niektórych łowiskach na przykałd kłusownictwo. Niewatpliwie w tym zakresie jest wiele do zrobienia ale tak rygorystyczne sformułowania do jakich odwołujecie się na waszej stronie są moim zdaniem nie na miejscu. :evil:
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2006-12-21, 16:50   

Cytat:
EMPATIA napisał/a:
[...]współczesna nauka mówi nam, że są to inteligentne, zdolne do odczuwania bólu i cierpienia istoty[...]
krotom:
czy to fakt aż tak trudny do stwierdzenia, że musiał czekać aby go dopiero współczesna nauka potwierdziła


Od dziesiątków lat badania naukowe stwierdzająniską inteligencję ryb - to prymitywne kręgowce), jak i poddają w wątpliwość zdolnośc d odczuwania przez nie bólu.
Poproszę o wyjaśnienie co w tej kwestii się zmieniło - coż nowego odkryli naukowcy, ze doszli do wniosku, że ryby są tak wysoko rozwinęte ;-) ? I ne zadowla mnie odpowiedź w stylu "wiele naukowców sądzi", "pewne badania w USA stwierdzają". Konkrety, a nie propaganda.

Co nie zmienia faktu, że każada żywa istota nie powinna byc dręczona czy poddawana sadystycznym zabiegom. Nie tylko karp, ale i mucha. Czy komar zabijany przez obrońców karpia, gdy im bzyczy w nocy chcąc ukąsić.

Jak słyszę o kolejnej akcji "Dzień bez futra", "Dzień Ryby", to krew mnie zalewa, gdy na całym świecie jednocześnie ludzie są mordowani i torturowani w warunkach, o których karpiom się nie śniło :twisted:
 
 
Corax 


Posty: 69
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-12-21, 16:52   

krotom napisał/a:
EMPATIA napisał/a:
[...]Żadne inne zwierzę nie jest traktowane w tak okrutny sposób jak ryby[...]
oj, polemizowałbym :?


To prawda... pomyśl przeciez o tych wszystkich rybach w sieciach, zostają wyłowione, umierają z uduszenia się, przygniecenia i strachu. Karpie do sprzedarzy trzymane są w skrzyniach bez wody i nic by nie było w tym strasznego gdyby nie fakt ze żywcem! W sklepach wędkarskich sprzedawane są ryby na tak zwana przynęte :/

Jeśli jakies zwierze miałoby więcej cierpieć niż ryby to chyba były by to owady i larwy...

Ludzie nie traktują ze współczuciem ryb, gdyż one mają "twarz" bez wyrazu. Nie mogą płakać, wydawać dźwięków... dlaczego najbardziej ratujemy ssaki? bo przecież one są najbardziej podobne do nas... umieją okazywać uczucia, ptaki nie mogą ich już tak okazać, a co dopiero ryby, gady, płazy czy owady
_________________
 
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2006-12-21, 16:59   

P.S.

Empatia:
Cytat:
Żadne inne zwierzę nie jest traktowane w tak okrutny sposób jak ryby


Myślę, że komary mają na ten temat inne zdanie :evil:

Podobnie świnie zarzynane żywcem, gdy zbyt slabo zostały potraktowane pradem, konie idące na rzeź, gęsi mające wpychane rurki do żołądka w czasie tuczu, kury nie mogące obrocic się w klatce przez całe swoje nędzne zycie

A takze zwierzeta lesne cy polne przesladowane przez pupili milosnikow psow ikotów

oraz nasze krajowe ryby, gdy MIŁOŚNICY KARPIA wpuszczają im te buldożery do domu, zamiast je zjeść w wigilię :evil:

Liny zgłaszają protest!!!! Chcą żyć! Bez KARPIA, najeźdźcy znad Dunaju!!!
 
 
Corax 


Posty: 69
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-12-23, 15:31   

pulsatilla1214 napisał/a:
oraz nasze krajowe ryby, gdy MIŁOŚNICY KARPIA wpuszczają im te buldożery do domu, zamiast je zjeść w wigilię :evil:


Szczególnie "przeszkadzają" rybą, równie wielkim a nawet większym niż one w zaglonionym stawie w parku miejskim... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
 
 
 
Wolf 


Posty: 33
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-12-23, 16:48   

pulsatilla1214 napisał/a:
Jak słyszę o kolejnej akcji "Dzień bez futra", "Dzień Ryby", to krew mnie zalewa, gdy na całym świecie jednocześnie ludzie są mordowani i torturowani w warunkach, o których karpiom się nie śniło :twisted:


sądzę,zę w porównywalnych warunkach. Wybraź sobie, że człowiek jest wrzucany do wody przyduszany, a potem rzucany jak ziemniaki, czy buraki na targu. Jeden na drugiego...

albo wyobraź sobie człowieka trzymanego całe życie w klatce 1,5x 1,5, żywionego najgorszymi ochłapami. Na koniec rażonego prądem o zbyt małym natężeniu ( lub zupełnie na żywca) i obdzieranego ze skóry!!! Zwierze obdarte ze skóry umiera w kuble na "śmieci". Nie wiem czy jakikolwiek człowiek tak cierpiał.

Nie wiem czy słyszałeś o tym,zę w Aushwitz i innych obozach koncentracyjnych robiono na ludziach eksperymenty. Łamano im kości i pozostawiano tak... , wszczepiano różne choroby, zaszywan pod skóra żywe wszy. Robili z nimi takie nieludzkie rzeczy,ze trudno sobie wybrazić... A pomyślmy teraz o zwierzętach w labolatoriach!!! Co z nimi wyprawiają naukowcy!!!!!!!!!!!

transport zwierząt na rzeź... czy on nie przypomina transportu Żydów do komór gazowych????

Wiele ludzi ginie na świecie... w męczarniach, bólu, głodzie i cierpieniu. Owszem... ale o tym się mówi... kiedy dzieje się coś takiego to społeczeństwa są wstrząśnięte. ile powstało filmów o obozach koncentracyjnych... ile książek ze wspomnieniami. Czy ktoś mówi o tym jak traktuje się zwierzęta? Tak owszem są próby... ale reszta społeczeństwa poprostu wyśmiewa takich ludzi... :( :sad:

Czy traktowanie zwierząt nie przypomina czasem traktowania ludzi w czasie wojen??? Ale popatrzcie to robi człowiek człowiekowi!!!!! My sami się tak okaleczamy, sami mordujemy!!!
To różni nas od zwierząt. One nie mordują się tak bestialsko ( w obrębie swojego gatunku). Wiem,że zaraz ktoś przytoczmy mi tu przykłady modliszki, gdzie samica zjada samca... ale to wyjątki... Zwierzęta zabijają żeby przetrwać, żeby zapewnić życie swemu potomstwu.My ludzie już dawno przestaliśmy zabijać z tego powodu...niby jesteśmy obdazeni wolą... jasnym myśleniem i umiejętnością odróżniania dobra od zła... Tak, więc dlaczego tak postępujemy? Niemoralnie, nieludzko i bestialsko? To jest ta idealna istota????
 
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2006-12-23, 21:57   

No nie za bardzo.

Zaczne od tego, ze ryby z pewnością nie mają marzeń sennych czyli snów :> Podobnie choćby w teoretycznie porownywalnych warunkach jak ludze były dręczone, to nie bedą w stanie sobie nawet same uświadomić, że są w takiej sytuacji

Ryby nie mają świadomości swojego istnienia! Że są tu, w tym jeziorze, ze jak mają ochotę to zrobią to, a jak nie to zrobia tamto. Kierują się instynktem. Ludzie niekoniecznie, maja wolną wolę.

Wracajac do tej klatki. Wyobrazam sobie i wiem o wielu co byli nie tlyko w klatce, ale i w ciemnym lochu. Co nie dostawali nawet zadnych ochlapow.

Tak więc proszę, nie obrażaj ludzi mówiąc, że poziom uczcuć , które ma dręczony karp jest równy temu, co człowiek czuje w takiej sytuacji.

Co do trzymania w klatce 1,5 na 1,5

Kolega chyba słabo zna historię rozwoju cywilizacji. Historię okrucieństw, które ludzie sobie zadawali. Klatka 1,5 na 1,5 to sielanka!

Człowqiek ( w przeciwieństwie do karpia) ma duży mozg i jest bardzo kreatywny. Także w wymyslaniu udręk drugiemu człowiekowi. Karp nie jest do tego po prostu zdolny. Nie ze swej dobroc, ale ze swej głupoty.

Obyczaje się zmieniają.

Jeden z ostatnich królów azteckich po wygranej wojnie ucztując zwycięstwo na terenie dzisiejszego miasta Meksyk w ciągu czterech dni zarżnął 29 tysięcy jeńców. Zarżnął? Nie, złożył w ofierze swojemu bogowi. Ryby niestety sa zbyt głupie aby wierzyć w ponadczasowy byt. Piramida tak przesiąkła kwią ludzką, że archeolodzy do dziś widzą ślady zbrodni w czarnych od niej kamieniach.

Obdzieranie ze skóry? Karola Maya kolega nie czytał i skalpowania? Zapewniam, ze sporo w tym prawdy i bynajmniej Indianie nie zabijali złapanego jeńca, gdy obdzierali go żywcem ze skóry.

O despotach wschodnich kolega nic nie wie? Coś słyszał o terrorze czerwonych khmerow?

Nie, nic bardziej blędnego sądzić, że obozy koncentracyjne to jakies novum w historii ludzkich zachowań. To po prostu rozwój technologiczny. Dręczenia i uśmiercania.

Ludzie naprawdę kiepsko znają swoja historię. A potem są zszokowani widzac rybę na talerzu. Biedna rybka, nie?

Myli się też kolega uznając, że o cierpeniach ludzi obecnych, czy zaszłych się mowi. Wprost przeciwnie! Robi się wszystko, aby tuszować takie sytuacje. O ile mord nie przybiera rozmiarów apokaliptycznych , nie jest medialny i nie ma wokól niego szumu. Cos sie mowi o mordzie na Ormianach? No nie,lepiej wyciszyc, aby nie draznic Turkow. Temat niewygodny politycznie. Cos kolega wie o zarzynaniu ludnosci prowincji Dar Fur ktora ma miejsce od lat? Takze obecnie? O tym jak traktuje się chrzescijan w Indonezji? Pomysły na to jak zlikwidować człowieka doprawdy są przeróżne. To zbyt nudne po prostu go zabić. Trzeba sie "pobawić", pomęczyć.

Wracajac do klatki - lez ludzi zginelo w zamknieciu, wiezionych, pozbawionych nawet chocby ochlapow! Ilu ginelo z glodu! Ilu zginelo z pragnienia! Cos kolega slyszal o wielkim głodzie na Ukrainie zafundowanym przez czerwonych z Moskwy w latach dwudziestych? Ktos cos o tym mowi? Na Zachodzie , gdzie tak modne jest adoptowanie glodujacych dzieci w Afryce? A dlaczego dzieci? Dorosli glodujacy juz sa moze niemedialni? No bo dziecko to taka niewinna istota i ono nic niewinne... A co, dorosli sa winni sami sobie, ze nie maja co jesc..?

Łamanie kosci w Auschwitz? A wie kolega co robiono z ludzkimi koscmi w sredniowieczu? Jak traktowano niewolnikow? Przez tysiaclecia?


Mylisz sie tez mowiac, ze zwierzeta nie zabijaja sie tak bestialsko. Fakt, ludzie sa niedoscignionymi mistrzami. W koncu ludzki mzg z racji swojej wielkosci miewa rozne fantazje. Ale i zwierzeta nie sa aniołkami.

Nie słyszał kolega o opisywanym na tym forum typowym zachowaniu norki amerykańskiej w kolonii mew? Albo lisa? Morduje wszystko co zywe, zjada 2-3 sztuki, reszta sie wala na wpol zakopana w ziemi. To po co je morduje, skoro i tak najczesciej nie wraca sie posilic resztą..?

Zabijanie dla "sportu" to nie jest tylko cecha ludzi. Zreszta ewolucyjnie wyksztalcona. Aby mysliwy byl dobrym mysliwym musi doprowaadzic swe umiejetnosci do doskonalosci. Trening czyni mistrza. Logiczne, nie?

Ludzie kiedys polowali na siebie. W poczatkach swego istnienia. Ale czlowiek jest bardzo wymagajacym przeciwnikiem. Zostaly nam z tego wojny. Na owej Gwinei zwyciezcy zjadali mózgi przeciwnikow. No i wyobraz sobie trafily sie i tam pzypadki gabczastego zwyrodnieenia mozgu, analogficzne do znanej powszechnie choroby creutzfelda-jacoba. No ale ludzie maja ideologie zabijania choc. Dla sprawy, dla ojczyzny, dla boga.

A zwierzeta..? Sa za glupie by usprawiedliwiac swe mordy..? Moze tak jak niektorzy szurnieci ludzie powinny zostac wegetaranami wszystkie ;-) ? A dziewczyny sie uzalac, ze dostaja wzdec gdy nawcinaja sie zieleniny? Czlowiek nie krowa i nie ma czterokomorowego zoladka. Luknijcie na swoje uzebienie, budowe ukladu pokarmowego. To nie sa przystosowania do wcinania zielska.

Czy rzeczywiscie ludzie nie zabijaja aby przetrwac? Czy Twoi dziadowie idac na wojne nie walczyli o prztrwanie? Ne strzelali chcac ocalic swoje rodziny, najblizszych?

Zorganizowane spolecznosci zwierzat tez tocza wojny. Choćby tak nam bliskie pawiany :> Oj newinne to nie są. Spojrz na ich kły i zgadnij do czego im służą. Wojny to nie tylko domena mrówek czy szerszeni.

Ale w jednym Wolf masz rację -

sposob w jaki ludzie traktuja wierzęta jest bardzo dobrym wskaźnikiem cech charakteru, agresywności, ogólnie pojetej kultury ludzkiej

a do Coraxa - pomyśl czy staw miejski byłby tak "zagloniony", gdyby nie plywaly w nim buldozery non stop mącące wodę, wzruszające osady, co dorpowadzilo do calkowitego braku roslinnosci miękkiej. Mnostwo ryb, duze zageszczenie spowodowalo przezyznienie plytkiego zbiornika, mnostwo substancji organicznych spowodowalo rozkwit glonow, ktorych to rozwoju nic nie bylo w stanie juz powstrzymac. Fitoplankton (czyli te zielone glony) moglby byc zjedzony przez zooplankton (np rozwielitki), ale te niestety i tak nie mialyby szans przezyc, gdyz mnostwo rybich paszcz na nie poluje. A gdzie malyby sie schowac, skoro zadnych podwodnych zarosli nie ma..?

Chcesz mieć mętną wodę - wpuść karpia. Ma taką przemiane materii, że bardzo szybko staw wypelni sie mułem (zgadnijcie skąd się bierze ten muł :> )

Karp jest rybą rzeczną. Jego ojczyzną jest Dunaj. A nie małe stawki miejskie:>

Wpuśćcie karasie, słonecznice, linki. A będzie i czysta woda i roślinki, ale nie ciemna zagloniona maź
 
 
Corax 


Posty: 69
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-12-24, 12:38   

Nie lubie cytować, ale napisałeś tyle tego, że jestem zmuszona, zeby sie w tym wszystkim nie pomieszać.

Cytat:
Zaczne od tego, ze ryby z pewnością nie mają marzeń sennych czyli snów :> Podobnie choćby w teoretycznie porownywalnych warunkach jak ludze były dręczone, to nie bedą w stanie sobie nawet same uświadomić, że są w takiej sytuacji


a masz jakies naukowe potwierdzenie tej teorii? Karp złapany przez rybołowa wie, ze zaraz zginie, czuje ból. Chyba ma układ nerwowy, a nie jest roślinką? Co do tych snów to nie byłabym taka pewna, czy ich karpie nie posiadają. Mogą przezywac to w inny sposób. Ssaki mają sny napewno. Widziałeś kiedyś śpiącego psa? Sny posiadają przeróżne istoty i co prawda odzwierciedlają w przypadku ludzi nasze marzenia, ale nie mają z nimi nic wspólnego. Sny byłyby nawet i bez marzeń

pulsatilla1214 napisał/a:
Ryby nie mają świadomości swojego istnienia! Że są tu, w tym jeziorze, ze jak mają ochotę to zrobią to, a jak nie to zrobia tamto. Kierują się instynktem. Ludzie niekoniecznie, maja wolną wolę.


:| a skad wiesz? byłes kiedyś rybą?

Cytat:
Wracajac do tej klatki. Wyobrazam sobie i wiem o wielu co byli nie tlyko w klatce, ale i w ciemnym lochu. Co nie dostawali nawet zadnych ochlapow.


Przypadki trzymania ludzi w lochach dawno przeminęły. Co prawda w naszych czasach tez są ale jak na małą skalę... To co dotyczy cierpienia zwierząt dzieje się na bardzo dużą skalę. Bo żeby jakies panie miały futro musi zginąc 15 razy więcej lisów.

Cytat:
Człowqiek ( w przeciwieństwie do karpia) ma duży mozg i jest bardzo kreatywny. Także w wymyslaniu udręk drugiemu człowiekowi. Karp nie jest do tego po prostu zdolny. Nie ze swej dobroc, ale ze swej głupoty.


A od kiedy to wielkość mózgu zależy od inteligencji? To liczba pofaudowań.

Co do wojen to się zgodzę, że jest to forma przetrwania, zdobywanie nowych terenów i bogactw. Ale czy w naszych czasach jest jeszcze to nam potrzebne? Ja nie uważam, że wojny są beznadziejne bo umierają niepotrzebnie tysiące ludzi, bo ludzie cierpią. Tylko wojna zbrojna to już przezytek... przeciez jako ludzie cywilizowani mozemy znaleźć inne sposoby rozwiązania problemów. Czy teraz wojna ma sens?

Czy żyjemy w jakiejś epoce lodowcowej czy kamienia łupanego, ze chodzimy w futrach? Mnie to śmieszy i uważam ze jest to troche psychiczne chodzić w futrach. Przecież mamy XXI wiek! A my nadal te futra i futra :-D dość zabawne. W mojej szafie jest futro w którym nikt nie chodzi, bo jak byłam mała to sie smiałam ze moja mama wyglada w nim jak goryl. Bo naprawde sie tak wygląda w futrach :]

Ja nie uwazam ze jedzenie mięsa jest złe... ze powinno sie jesc same warzywka. Ale w dzisiejszych czasach co sekunde w męczarniach umierają zwierzęta. To jest naprawde skala masowa. I nigdy nie cierpiało tyle ludzi co zwierząt. Mi smakuje mięso (ale mieso, nie jakies tam szynki czy balerony bleh), ale jak mysle ze zwierze cale zycie stało w chlewie, nie mogło biegać po zielonych łąkach i cieszyc sie zyciem i zywiło sie niewiadomo czym to az mnie odrzuca... :/ Ono nie miało szans na przezycie... na ucieczkę... Ale ludzi jest dużo... i innego wyboru niema. Jedyne co mozna zrobic dla tych zwierząt to zmniejszyc im cierpienia, a w wielu rzeźniach zadaje sie za dużo niepotrzebnego bólu. Ja osobiscie wolałabym biegac po dziczy i polowac... być łowcą i ofiarą. Wtedy kazdy miałby równe szanse na przetrwanie :mrgreen: chciałabym naprawdę i czasem mam taką mozliwość :> kraaa!

Należy miec jedynie nadzieję ze pewnego dnia nauka tak sie rozwinie ze bedą wytwarzane same mięśnie, no wiecie samo mięcho by rosło :> Tak jak dzis chcą tworzyc organy.

Cytat:
Nie słyszał kolega o opisywanym na tym forum typowym zachowaniu norki amerykańskiej w kolonii mew? Albo lisa? Morduje wszystko co zywe, zjada 2-3 sztuki, reszta sie wala na wpol zakopana w ziemi. To po co je morduje, skoro i tak najczesciej nie wraca sie posilic resztą..?


no tak, ale lis w takim przypadku zapewne ogłupiał. Bo instynkt uczy zwierzeta korzystac z okazji. Człowiek mógłby przemyslec, ze nie ma sensu zabijac wiekszej ilosci zwierzat bo mieso sie zepsuje. Lis zabijał ile mógł, byle jak najwiecej, a po dokonaniu dzieła nie mógł zjesc wszystkiego to miał problem i pozakopywał to co mógł... a reszte bidak musiał zostawic. Młode lisy zabijają by doskonalic swe umiejetnosci łowieckie, nie dla samej przyjemnosci, ale gdyby zaden drapieznik nie czół w zabijaniu przyjemnosci nie było by drapiezników :roll:

I jeszcze jedno... tylko nasz gatunek hoduje sobie zarcie... Zadne zwierze nie więzi zwierzecia by je potem zjesc.
_________________
 
 
 
Wolf 


Posty: 33
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-01-01, 14:12   

pulsatilla1214 cały czas mówisz o karpiach. Ja pisząc o cierpieniach zwierząt nie mówiłam cały czas o tych rybach, czytaj troszeczkę uważnej. I bardzo prosze nie mów do mnie kolego okej? Bo myślałam,ze każdy wie co oznacza kółeczko z krzyżykiem w dół :>

pulsatilla1214 napisał/a:

Łamanie kosci w Auschwitz? A wie kolega co robiono z ludzkimi koscmi w sredniowieczu? Jak traktowano niewolnikow? Przez tysiaclecia?


Tak wyobraź sobie,że wiem co wyprawiali średniowieczni ludzie. I piszesz mi tyle razy, ze człowiek ma duży mózg, że jest taki inteligentny.
Wiesz mój drogi kolego, moze człowiek ma ten wielki mózg... ale moze by wreszcie się zoriemtował zeby zacząć go używać.

Próbujesz udowodnić mi,ze pisze głupoty, nie?

Ale zauważ co Ty napisałeś. Cały czas mówisz,że zweirzęta są głupie... kierują się tylko instynktem, że nie maja uczuć, nie myślą. Wisz...chyba sałobo uczyłeś się biologii. Masz moze dużą wiedze w zakresie historii, ale wiedza w zakresie zoologi kuleje. Przykro mi,że to mówię :|

Ja chciałam przedstawić jak ludzie traktują zwierzeta. To już miało ujawniić nasze wady. Ty zaś utwierdziłeś mnie w przekonaniu,że ludzie to słabe i niezrównoważone istoty, które jako jedyne są zdolne do bezpodstawnego i bezsensownego działania. Chciałeś swą jekże obszerną wypowiedzią bronić ludzi i ukazać mi ich fenomen. A przeciwnie twa wypowiedź zadziała zupełnie antagonistycznie. Teraz to juz nic mnie nie przekona,że ludzie są inteligentni i super mądrzy... :oki:


pulsatilla1214 napisał/a:
Jeden z ostatnich królów azteckich po wygranej wojnie ucztując zwycięstwo na terenie dzisiejszego miasta Meksyk w ciągu czterech dni zarżnął 29 tysięcy jeńców.


pulsatilla1214 napisał/a:
Obdzieranie ze skóry? Karola Maya kolega nie czytał i skalpowania? Zapewniam, ze sporo w tym prawdy i bynajmniej Indianie nie zabijali złapanego jeńca, gdy obdzierali go żywcem ze skóry.


pulsatilla1214 napisał/a:
Na owej Gwinei zwyciezcy zjadali mózgi przeciwnikow.


pulsatilla1214 napisał/a:
Wracajac do klatki - lez ludzi zginelo w zamknieciu, wiezionych, pozbawionych nawet chocby ochlapow!


Tak więc kogo ty bronisz? Ludzi? Oni sami sobie zgotowali taki los... i dotąd to robią. :?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.