FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Zębiełek w domu
Autor Wiadomość
Lutra 

Posty: 6
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2007-09-13, 13:56   Zębiełek w domu

Od kilku dni u mnie w domu spaceruje zębiełek. Takiego gościa nigdy bym się nie spodziewała. Jest aktywny przeważnie w ciągu dnia. Próbowałam go złapać do małego plastikowego wiaderka, ale jest tak mikroskopijny, sprytny i szybki, że bardzo ciężko to zrobić. Czy on chce tu spędzić zimę? Jeśli go nie złapię, to czy poradzi sobie i przeżyje do wiosny? A może jednak go złapać? Tylko nie wiem jak, to bardzo trudne. Może macie jakieś wskazówki, żeby to zrobić tak by go nie skrzywdzić...
 
 
 
Gottfri 


Posty: 25
Skąd: Ziębice
Wysłany: 2007-09-13, 15:43   

U mnie zimował przez trzy zimy pod rząd na piętrze w kuchni (oczywiscie nie ten sam i nawet niewiem czy pojedynczy czy było ich więcej :-D ) U mnie łapanie w żywołapkę i wynoszenie do ogrodu nic nie dawało bo po dwóch dniach był spowrotem. Najtrudniej było przekonać mamę to jego towarzystwa, ale w końcu sama podsuwała mu czasem kawałek wędlinki. Na wiosnę przenosił się do ogrodu i wracał jesienią. Niestety od kilku lat się nie pokazuje.
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-13, 21:57   Re: Zębiełek w domu

Lutra napisał/a:
Od kilku dni u mnie w domu spaceruje zębiełek.


Ale który :?: :]

Lutra napisał/a:
Czy on chce tu spędzić zimę? Jeśli go nie złapię, to czy poradzi sobie i przeżyje do wiosny?


Najprawdopodobniej właśnie tak jest. Skoro narazie sobie dobrze u Ciebie radzi raczej nie ma potrzeby aby z nim cokolwiek robić.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Lutra 

Posty: 6
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2007-09-15, 14:07   

Według mnie zębiełek karliczek ;)

Niech to maleństwo robi co mu się podoba ;) mi nie przeszkadza, a jego obecność nawet się przyda. Więc zostawię go w spokoju, jak będzie chciał to zostanie, a jak nie to sobie pójdzie.
Dzięki za odpowiedzi :oki:
 
 
 
Ptyś 

Posty: 1622
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-09-16, 00:10   

Zimny pot mnie oblewa jak słyszę o zębiełku,raz mi taki cały ul z pszczół wyczyścił ale go coś w końcu ukatrupiło koło ula :twisted:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-16, 11:07   

Ptyś napisał/a:
raz mi taki cały ul z pszczół wyczyścił ale go coś w końcu ukatrupiło koło ula :twisted:


Napewno to był zębiełek :?: (a jesli tak to który :?: :D )
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Ptyś 

Posty: 1622
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-09-16, 16:38   

na pewno to byl zębiełek chyba C.leucodon :idea: ale prawdę mówiąc nie bardzo mnie to obchodziło w momencie gdy sie okazało ze rój mi sie stracił :idea: A dlaczego myślę ze to on ano dlatego ze w ulu bylo czysciutko :idea: ,ramka nie ruszone i ani 1 pszczółki-wszystko wysprzatane do czysta-tylko zaleszczotki sie zostały.jakbty to byla mysz to by woszczyzna w ramkach byla też zeżarta bo przecie tam sporo miodu{a własciwie cukru} na zimę było :idea: ryjówka moze to byla zresztą ale ryjówki też raczej zrą w ulu i resztki zostają :idea: W zeszlym roku to mi znowu dzięcioł duży próbował sie dobrać do ula a o sikorkach bogatkach to nawet nie będę wspominał :idea: bo te to sa dopiero cwane
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org