FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
zachęcenie zwierzaków do naszego ogrodu
Autor Wiadomość
PawełB 


Posty: 174
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-14, 14:53   

"trawę to jednak polecałbym kosić, podobnie uprzątać wszelkie sterty drewna, gruzu itp"

Nic bardziej błędnego nie mogłeś mu poradzić...
Właśnie w wysokich trawach , sterach gałęzi, kamieni mogą się zadomowić wszelkie małe zwierzaki.
A żmije to właśnie lubią jak jest trawa przycięta - to idealne dla nich miejsce do wygrzewania wie.
Poza tym to trochę mało prawdopodobne żeby do niego przyszły węże .
 
 
meetoo 


Posty: 49
Skąd: prawie Kielce
Wysłany: 2008-01-14, 20:41   

Mam mała działeczkę - w nieciekawym przyrodniczo miejscu. Ogród założyłem dwa lata temu. Po powieszeniu budek dla ptaków - zasiedlone. Sterta niewykorzystanych kamieni (po budowie) - jaszczurki żyworodne, węże. Do tego niechciane nornice i krety.
 
 
 
emilek7 

Posty: 32
Skąd: karlwaria zeb
Wysłany: 2008-01-14, 21:32   

:) )) :grin: :grin: a leszczyn to tak ile ?? , mam 8 modrzewi wysokości 4 metrów
 
 
Dragon 


Posty: 1449
Skąd: Olsztyn/Londyn
Wysłany: 2008-01-14, 22:58   

no nie wiem - gdzies tak z 20 krzaczków , warto tez postarac sie o dęba i buka - wiewiórki lubia także i te owoce :)
 
 
 
Wiesiek2 

Posty: 16
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-01-15, 08:50   

Dragon napisał/a:
no nie wiem - gdzies tak z 20 krzaczków , warto tez postarac sie o dęba i buka - wiewiórki lubia także i te owoce :)


Chciałem zauważyć że dąb i buk będą owocować dopiero za jakieś minimum 50 lat :) .
Jeśli mieszkasz przy ruchliwej dodze to nie jest dobrym pomysłem zwabiać tam wieiórki.
Mam trochę leszczyn w ogrodzie i owszem jesienią wiewiórki przychodzą i właśnie co jakiś czas znajduję jakąś płaską na drodze, szczególnie młode, a droga przy której mieszkam wcale nie jest ruchliwa. Z jeżami jest podobnie.
 
 
emilek7 

Posty: 32
Skąd: karlwaria zeb
Wysłany: 2008-01-15, 21:41   

no ja mieszkam pszy głównej ulicy a wo gule niema w mojej okolicy ssaków :sad: :cry: chciałbym coś zrobić żeby sie pojawiły u mojego sąsiada rośnie jeden orzech i chyba z 8 modrzewi , oczywiście wszystko duże i anie jednej wiewiury niema :cry: :cry:
 
 
Ogrodnik 

Posty: 103
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-23, 12:05   

Cytat:
Jakie rośliny zwabią ptaki do ogrodu?
dr Andrzej Kruszewicz , ornitolog2008-01-10, ostatnia aktualizacja 2008-01-11 08:48
W swoim ogrodzie dokonałem eksperymentu, który po dziesięciu latach daje efekty, i z czystym sumieniem mogę polecić. Dziś mieszkają u mnie nie tylko ptaki, lecz także rozmaite owady, żaby, zaskrońce, a nawet jeż.

Początkowo na działce rósł tylko jeden rozłożysty dąb. Posadziłem pod nim leszczynę. Teraz żołędzie i orzechy każdej jesieni wabią stada sójek i wiewiórki. Posadziłem też rodzime brzozy, sosny, świerki i jałowce oraz kępę wierzb otoczoną krzewami berberysu. Zimą owoce berberysu chętnie zjadane są przez kosy.

Trawę koszę tylko tam, gdzie często przebywamy z rodziną. W innych miejscach ogrodu rośnie swobodnie. Na murawie kwitną wiesiołki, których nasionami żywią się zimą makolągwy i szczygły, rumianki, dziurawiec, wrotycz, nawłoć i osty (wielka atrakcja dla szczygłów!). A latem wśród roślin uwijają się setki owadów. Cudeńka!

Wiosną pojawiają się w moim ogrodzie makolągwy i dzwońce, by założyć tu gniazda. Dla nich atrakcją są nasiona gwiazdnicy, mniszka i tasznika, później także babki zwyczajnej i rdestu ptasiego. W pobliżu płotu zachowałem kępę pokrzyw. Mogą na nich żerować do woli larwy motyli, a zimą buszują tam rudziki. Uschnięte pędy pokrzyw, ostów i wiesiołków usuwam dopiero wiosną.

Jarzębina staje się atrakcyjna po przymrozkach. Szpaków jest już wtedy niewiele, zostają więc zapasy dla kosów, kwiczołów oraz jemiołuszek. Późną jesienią zjadane są też ze smakiem drobne owoce winobluszczu.

Spaceruję często po okolicy, obserwując, co ptaki jedzą zimą. Marzy mi się w ogrodzie duża kępa jarzębin, przemieszanych z rokitnikami, ligustrami, tarniną i ozdobnymi jabłoniami. To byłaby zasobna spiżarnia dla kosów i kwiczołów. Praktycznie na całą zimę.


http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72115,4826710.html
 
 
Ogrodnik 

Posty: 103
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-25, 17:51   

Czesc ogrodu przeznaczylem na "dziki lasek".
Kopie tam teraz dol i usypuje gorke. Mam nadzieje , ze urozmaici to warunki siedliskowe a co za tym idzie zwiekszy bioroznorodnosc.
Z czasem mam nadzieje znajda tam ostoje rozne gatunki zwierzat.
 
 
emilek7 

Posty: 32
Skąd: karlwaria zeb
Wysłany: 2008-01-25, 19:55   

ale to co mi napisałeś to chyba trzeba mieć duży ogród a nie taki mały jak ja <ok10a> a czy mógłbyś mi napisać co i jak sadzić?? :grin:
 
 
emilek7 

Posty: 32
Skąd: karlwaria zeb
Wysłany: 2008-01-26, 15:00   

i ile ?? czy da sie tez jakoś sprowokować żeby w moim ogrodzie pojawiły sie bażanty i gniazdowały w nimi takie większe ptaki ??
 
 
Dragon 


Posty: 1449
Skąd: Olsztyn/Londyn
Wysłany: 2008-01-26, 16:18   

O bażantach chłopie to chyba będziesz musiał zrezygnować - dzikich na 99% mieć nie będziesz a hodowlane - www.bazanty.pl - tam znajdziesz wszystkie informacje... a co do innych dużych ptaków to czasami pojawi się PAW - szczególnie kiedy ciebie zemdli :twisted:
 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3104
Skąd: Gołonóg, DG
Wysłany: 2008-01-26, 18:20   

Cytat:
gniazdowały w nimi takie większe ptaki


mozna zrobić kurnik... :cool: a na 10 arach to i struś się zmieści... :>
_________________
Łukasz Krajewski
 
 
emilek7 

Posty: 32
Skąd: karlwaria zeb
Wysłany: 2008-01-26, 22:00   

widzę ze humorek dopisuje :D :D proszę was o rady , bardzo mi zależy na ogrodzie ze zwierzami.
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5616
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-01-26, 22:09   

emilek7 napisał/a:
widzę ze humorek dopisuje :D proszę was o rady , bardzo mi zależy na ogrodzie ze zwierzami.

spoko, ale zrozum ze po prostu pewnych zwierząt dziko żyjących nie będziesz mieć. to nierealne i tyle.
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Kamil 
K.B.


Posty: 2816
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2008-01-27, 12:30   

Kiedyś nie trzeba było zachęcać zwierzaków,same przychodziły.U mojej babci kiedyś na podwórku pojawiały się zimą masowo zające,kuropatwy,bażanty,w stodole była sowa(nie wiem jaka dokładnie,mama mówiła że była mała i okrągła :] więc moze pójdźka)Na domu próbował sobie zrobić gniazdo bociek(szkoda że zrezygnował,miałbym go teraz zaraz za drogą ;) ) Teraz już jest inaczej,może dlatego że zimy łagodne :roll: Chociaż w tamtym roku widziałem zająca i kuropatwy u mnie na podwórku :) Mam też jeszcze u siebie żaby,ropuchy i jaszczurki,chociaż tych ostatnich jest mniej bo koty wyłapały :evil: No ale co im za to zrobię :|
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org