może trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem... i przesadziłem z tym "bardzo rzadki"
....... należy do gatunków obiętych ścisłą ochroną gatunkową.
występuje ona regionalnie i raczej w górskich wodach(choć nie tylko). lubi wodę szybką, zimną, dno żwirowate, kamieniste. w związku z tym nie tak często można ją spotkać.
ponadto jest wrażliwa na zanieczyszczenia wód i jej obecność świadczy o dobrej jakości wody. ma takzę dosyć duże wymagania tlenowe.
Ja tesz wiem że występują w miejscach o wodzie spokojniejszej i dnie zapiaszczonym lub zamulonym. Ale twoje informacje bardziej sprawdzają się w terenie
Mam takie pytanie czy komuś udało się w nocy przyczaić gdzieś w kszaczkach na wydre i ją zobaczyć.
tak, nawt w bialy dzien w bialowiezyi na chechle pod chrzanowem.a z nowosci dzis mijalem martwa potracona przez auto na drodze... niestety przy black water w irlandii.
Ja to takiego szczęścia niemam musze sprubować w nocy ciekawe czy coś z tego będzie. Bo w dzień niema szans. Mi isę wydaje że one są bardzo spłoszone i sie strasznie boją.
Są dość bystre, ale zarazem ciekawskie i ruchliwe, więc jeśli w okolicy występują, to są szanse na zaobserowanie. Niekiedy nawet przy dość dobrym świetle, choć wolą buszować nocą lub wczesnym brzaskiem. Powodzenia.
Wydra występuje także pospolicie na Górnym Śląsku np. w Kanale Gliwickim i Kłodnicy czyli jak ktoś woli w zanieczyszczonych wodach. Jest prawdziwym utrapieniem dla właścicieli stawów rybnych. Wielekrotnie ją widywałem, a zwłaszcza jak cicho siedziałem łowiąc ryby( nawet w dzień )
a z nowosci dzis mijalem martwa potracona przez auto na drodze...
Tam u was za miedzą (Szkocja) są nawet specjalne znaki "uwaga wydry przecinające szosę".
Tu pospolite to zwierze spotkasz nawet w miescie na parkingu pod autem (jesienna dyspersja mlodych jak sadze) Z tym ze tu w kazdym prawie strumieniu masz lososie i trocie,no i to ze na wydry tu nikt nie poluje ,a zlowione ryby wedkarze wypuszczaja wiec wydry jest tu sporo.
A u nas ktoś poluje na wydry?
W N Wlkp też wydra jest pospolita.
Spotyka się ją nawet w pewnym oddaleniu od rzek, na bajorkach i stawkach (raczej jako przechodnia)
Kiedyś to nawet wybrała się na przechadzkę i mało co pod kołami mojego samochodu nie wylądowała. W sumie wybrała się chyba na strzelnicę (która jest w okolicy)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum