Wysłany: 2003-10-27, 20:28 Żubry przewiezienie - kto ma bliższe informacje?
Trochę nie-mazowiecki temat, ale...
W gazecie napisali, że nadmiarowe żubry z Białowieży maj? być wywożone do P. Boreckiej, Knyszyńskiej, Augustowskiej. Czy kto ma jakie bliższe informacje? Ile ich maj? wywieĽć, dok?d, czy to będ? nowe stada wolnociowe, czy je od razu zastrzel? itp.
Też to czytałem, pracownicy i naukowcy z Białowieskiego Parku Narodowego twierdz? że białowieskie stado jest za duże i trzeba je przesiedlić. Dokładnych informacji na ten temat nieposiadam, ale moim zdaniem to dobry pomysł. Dzięki niemu stworzy się możliwoć migracji żubrom, po puszczach północno-wschodniej Polski. S?dze jednak, że pierw żubry zostan? wypuszczone w jakiej zagrodzie, a dopiero póĽniej wypuszcz? je na wolnoć.
no a poza tym jak taki żubr przejdzie przez pole uprawne kłusownika to ten zobaczywszy efekt z pewnoci? padnie trupem
Doskonałe może to jest metoda na pozbycie się kłusowników ? A żubr raczej rzadko atakuje, przynajmniej ja nie słyszałem o częstym szarżowaniu tegoż stworzonka na człowieka( nawet w Białowieży, gdzie żubry juz powszechnie objadaj? się na polach).
Z tym zjadaniem lasu... to temat na super badania, które mogłoby oszczędzić mnóstwo kasy lenikom i bardzo pomóc zwierzętom.
Kiedy, dawno temu, nie było leników i nikt nie kontrolował liczebnoci żubrów i jeleni. A las rósł, odnawiał się i zwierzyna go nie zjadła.
Musi być jaki sposób odnawiania się lasu taki, ze żubry, jelenie i wszystko inne nie zniszcz? sadzonek. Musi być bardzo prosty, bo tak włanie działo się przez tysi?ce lat. Nie chodzi tu o ssaki drapiezne, bo drapieżnictwo prawie nie wpływa na żubry. Nie potrzeba też wielkich puszcz, bo żubry i inna zwierzyna s? zwierzętami raczej osiadłymi.
Gdyby kto to poznał i wprowadził, to szkody od zwierzyny, odszkodowania itp itd by spadły, może nie do zera, ale znacz?co.
Musi być jaki sposób odnawiania się lasu taki, ze żubry, jelenie i wszystko inne nie zniszcz? sadzonek. Musi być bardzo prosty, bo tak włanie działo się przez tysi?ce lat. Nie chodzi tu o ssaki drapiezne, bo drapieżnictwo prawie nie wpływa na żubry. Nie potrzeba też wielkich puszcz, bo żubry i inna zwierzyna s? zwierzętami raczej osiadłymi.
Drapieznictwo na zubry rzeczywiscie ma niewielki wpływ, za to na sarny i jelenie ma. Obecnie w naszych zagospodarowanych lasach zyje znacznie wiecej zwierzyny łownej niz kiedy. Wystarczy popatrzec na pogłowie sarny!. Jets to wynik braku własnie naturalnych drapiezników oraz sztucznego utrzymywania liczebnosci na wysokim poziomie przez mysliwych
Nie zgadzam sie takze z twierdzeniem ze zubry i inna zwierzyna s? zwierzetami raczej osiadłymi. Wrecz przeciwnie. Tylko, ze teraz zwierzyna jest dokarmiana zim?, głownie tez dlatego zeby nie migrowała. Mysliwi nie chca przeciez zeby sarenki czy dziki opuszczały ich obwod łowiecki A tak poza tym to gdzie one maja migrowac !Do miast albo to monokultur sosnowych, gdzie czeka je smierc głodowa
A tak poza tym to gdzie one maja migrowac !Do miast albo to monokultur sosnowych, gdzie czeka je smierc głodowa
Zgadzam się z tym w zupełnoci, a poza tym prawd? jest że żubry migruj?. Tak się dzieje np. w Bieszczadach, gdzie żubry zmieniaj? miejsce swojego bytowania w zależnoci od pór roku. Teraz warto zwrócić uwagę że nie wszędzie żubry mog? być wsiedlane np. do borów tucholskich bo tam występuj? głownie monokultury sosnowe. A to spowoduje że zwierz?tka będ? szukać pokarmu na okolicznych polach. Inaczej jest w przypadku puszcz: Augustowskiej i Knyszyńskiej. Tylko z drugiej strony gdzie te zwierzęta stamt?d maj? rozszerzać swój zasięg występowania ? Chyba tylko na Białoru bo nie s?dzę aby były w stanie zasiedlić Mazury ze względu na wzmożony ruch turystyczny.
Inaczej jest w przypadku puszcz: Augustowskiej i Knyszyńskiej
he, he, he, już widzę te nagminne kolizje autochtonów szalej?cych po Puszczy Knyszyńskiej swoimi zabytkowymi autami z bogu ducha winnymi żubrami
Podczas odłowów nietoperzowych kilka sieci rozstawionych w rodku puszczy porwały nam szalone auta z nieprzytomnymi od upojenia włacicielami. Pewnie teraz służ? gdzie za sieci rybackie
Z tym zjadaniem lasu...
Kiedy, dawno temu, nie było leników i nikt nie kontrolował liczebnoci żubrów i jeleni. A las rósł, odnawiał się i zwierzyna go nie zjadła.
Jurek
taaa...
ale kiedy, dawno temu ten las był ZUPEŁNIE inny.
(bo nie było leników )
nie ma co porównywać!
Ostatni pierwotny las Europy - Puszcza Białowieska jest w stanie wykarmić bardzo duże stado żubrów, ale nawet owa puszcza nie może wytrzymać takiego obci?żenia jakie jest w chwili obecnej. Dawniej lasów pierwotnych w Europie było mnóstwo, teraz został jeden, którego i tak chce się za wszelk? cene wyci?ć i zmienić
Nie wiem czy czytalicie ksi?żkę "Ekologia zwierz?t drapieżnych Puszczy Białowieskiej" Włodzimierza i Bogumiły Jędrzejewskich. Wspaniała ksi?żka z której mozna się wiele ciekawego dowiedzieć. Nie tak dawno kosztowała 40 zł a obecnie można j? kupić za 9,50 w promocji na http://www.pwn.pl/. Szczerze polecam sam kupiłem i czytam z otwartymi ustami. W ksi?żce s? zawarte wieloletnie badania autorów prowadzone w puszczy. Bardzo dokładnie i zrozumiale jest pokazane kto kogo zjada dlaczego i co z tego wynika na przyszłoć. Polecam szczerze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
_________________ (...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum