Wiem tylko, że kiedy tchórzofredki były używane przez kłusowników do wypłaszania królików z nor. Mam nadzieję Anem, że nie chcesz kupić tego zwierzaka do tych celów?
Jako, że jest to drapieżnik może stwarzać zagrożenie dla innych Twoich zwierz?tek (jeli masz). ?winki morskie, chomiki, myszki, króliki i ptaki nie będ? czuły się bezpiecznie.
Zapach substancji wydzielanej przez samca tchórzofretki może być dla niektórych uci?żliwy (trochę tak jak z samcem kota, który znaczy terytorium). Na skunksach wykonuje się zabiegi wycinania "uci?żliwego" gruczołu ( ) więc pewnie z tchórzofretkami może być podobnie. Nie jestem jednak zwolennikiem takich metod dlatego dla "wrażliwych" wybrałabym inne zwierz?tko.
A tak poza tym jest to bardzo miłe i kontaktowe zwierz?tko. Potrafi się bawić i na pewno nie będziesz się z nim nudzić
Jest jeszcze kwestia uczuleń, ale z tego chyba wszyscy zdaj? sobie sprawę.
Zastanawiam się przede wszystkim nad możliwociami tego zwierzaka w kontaktach z człowiekiem. Czy jest to zwierze inteligentne, które potrafi się szybko uczyć i generalnie reaguje w sposób inteligentny na otoczenie. Nie chciałbym mieć zwierzęcia które byłoby w domu tylko dlatego, że ładnie wygl?da i którego zachowania ograniczałyby się do ładnego wygl?dania i pochłaniania pokarmu.
Cytat:
Wiesz jak chcesz to opowiem Ci co Cie czeka, miewam takich pacjentow w przychodni
No liczę na obiektywn? i pełn? wypowiedĽ Romumiem, że jeste Przemku weterynarzem. To kapitalnie. Będę miał pełne i fachowe informacje...
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
Zastanawiam się przede wszystkim nad możliwociami tego zwierzaka w kontaktach z człowiekiem. Czy jest to zwierze inteligentne, które potrafi się szybko uczyć i generalnie reaguje w sposób inteligentny na otoczenie. Nie chciałbym mieć zwierzęcia które byłoby w domu tylko dlatego, że ładnie wygl?da i którego zachowania ograniczałyby się do ładnego wygl?dania i pochłaniania pokarmu.
skoro takie sa twoje wymagania to najlepszy jest... pies
jestem weterynarzem
ano wiec tak zwierze w kontaktach z ludzmi po prostu genialne, sklonnosci do ucieczek na wolnosc bliskie zeru, niwelowac zapach mozna poprzez wycinanie gruczolow zapachowych ( okoloodbytnicczych) nawet prosty zabieg, u samcow warto pomyslec o ewentualnej kastracji, - zapach jest wyjatkowo uciazliwy, maja tendencje do zjadania np. uszczelek ) serio spotkalem sie z 4 takimim przypadkami, w wiekszosci wydalaja uszczelki bez konieczno0sci interwencji chirurgicznej ! zapadalnosc na choroby : jak u psow, zreszta do szczepien profilaktycznych uzywa sie tych samych szczepionek !! a warto zaszczepic !!
coz jeszcze.... moze jakies pytania??? Zwierze wysoko oceniam pod wzgledem intelektualnym, latwo sie przywiazuje lubi gryzc....i wspinac sie po firankach ) Pytajcie co wiem to powiem jak na spowiedzi
pozdrawiam vet. Przemek
Przemku dzięki za informację. Mam jeszcze trochę pytań:
Cytat:
niwelowac zapach mozna poprzez wycinanie gruczolow zapachowych ( okoloodbytnicczych) nawet prosty zabieg
No włanie. Po pierwsze czytałem, że jeli chodzi o nieprzyjemny zapach, to gorsze s? samce. Samice zwłaszcza po zabiegu (tylko nie pamiętam czy mowa była tam o zabiegu sterylizacji czy włanie o tym o którym mówisz Ty Przemku) nie pachn? niemal wcale i jak to ten kto kto pisał uj?ł, żeby co poczuć, to trzeba by było "nos w futro wsadzić".
Co to tego zabiegu, to czy jest on przeprowadzany u osobników młodych czy już dorosłych (sterylizacja czy kastracja tylko u dorosłych chyba). Czy po takim zabiegu zwierzę nie "zmienia osobowoci" jak to się dzieje czasami po sterylizacji czy kastarcji kotów.
Co do zachowania. Że jest to zwierze które jest w stanie wleĽć wszędzie, to o tym wiem, ale czy wi?żę się z tym koniecznoć chowania wszystkiego z półek (ksi?żek, ramek ze zdjęciami etc.) jeli chce się zachować te rzeczy w satnie niezmienionym.
Cytat:
lubi gryzc
Ludzi też Pytam dlatego, że nie chciałbym być gryziony przez tchórza, który z racji ze duży pewnie ma też duże zęby i potrafi gryĽć mocno.
Czy niektóre fretki maj? tendencje do takich "odchyłów" czy raczej daj? się oswoić bez większych problemów. Czy psychikę maj? bardziej psi? (czyli jak mam psa i go chcę pogłaskać to mogę to zrobić bez obaw, że się pies odwróci i mnie udziabie w rękę) czy raczej koci? (czyli kot się daje pogłaskać zwykle wtedy jak sam ma na to ochotę)?
Ufff to na razie chyba wszystko. Jak mi się jeszcze co przypomni to napiszę.
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
Czesc ano mozna brytana zrobic i z ratlerka, tchorzoofretki sa bardzo towarzyskie ale w okresie wzrastania ( czyli mlodosci) moga miec ochote na grzyienie nawet rak wlasciciela ale nie jest to strasznie niebezpieczne, odnosnie zapachu to latwiej jest zniwelowac nieprzyjemny zapach u samca istotnie ale amiczki tez maja swoj gatunkowo specyficzny.....trzeba sie przyzwyczaic!! Ogolnie polecam takiego zwierzaka ) relacje w moim przekonaniu sa zblizone do relacji pies - czlowiek moze ze wskazaniem na psy ))) pozdrowka
[ Dodano: 2004-10-01, 13:08 ]
zabiegi ptrzeprowadza sie u mlodych ale po zaznaczeniu dojrzalosci najczesciej jest to w marcu ( przy zwierzakach z lipca) uffff )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum