Mam takie pytanie.... Często kiedy rozmawiam z ludżmi o szczurach to się odwracaj? z obrzydzeniem. To tak ogólnie.
Co s?dzicie o szczurach? O tych dzikich i tych hodowlanych? Czy traktujecie je jako szkodniki? Ja miałam szczura, który po podwórku biegał za mn? jak piesek
Chciałabym poznać wasze zdanie na temat tych gryzoni.
Pozdrawiam...
_________________ W życiu trzeba do czego d?żyć, żeby móc cos osi?gn?ć...
[...]Co s?dzicie o szczurach? O tych dzikich i tych hodowlanych? Czy traktujecie je jako szkodniki?[...]
jeli chodzi o szczury "dzikie" to ja traktuje je tylko i wył?cznie jako szkodniki . Miałem kilka razy przykre dowiadczenie wizytowania ich w moim gołębniku od tamtego czasu każdego napotkanego tępię bez wahania
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
do szczurów dzikich mam negatywny stosunek, wiem ile szkody mog? wyrz?dzać. Kiedy np taki szczur załpał na moich oczach małego kurczaka.
A te hodowlane to super stworzonka, uwielbiam je. Mam w domu jednego, nazywa się Ratka (od Ratus ratus ). czarno-biała samiczka.
jeli chodzi o szczury "dzikie" to ja traktuje je tylko i wył?cznie jako szkodniki
- po raz kolejny podpisuje się pod słowami mojego Kolegi po fachu
To szkodniki dodatkowo roznosz?ce choroby, często wizyta w gołębniku szczura czy myszy to także pozostawione odchody, jeli narobi? do karmy gołębi a te to zjedz? salmonella albo inne wiństwo gwarantowane.
Szczurom mówię NIE!
We wszystkich izolowanych rodowiskach gdzie szczury nie występowały dziko a zostały zawleczone przez człowieka skutki ich oddziaływania na miejscow? faunę były opłakane, widać, więc jak groĽny i ekspansywny jest ten mały ssak. Osobicie też mam raczej nie miłe dowiadczenia ze szczurami, więc w nadmiernej iloci uważam je za szkodniki, lecz jako gatunek powinny mieć swoje miejsce w rodowisku.
No ok. A te hodowlane? Przecież nie robi? nikomu szkody. To kochane i inteligentne zwierz?tka.... Sama kiedys prowadziłam hodowlę szczurków. Dzikich szczurów sama się boję, bo wiem, że potrafi? zrobić wiele szkody i nawet rzucić się na człowieka...
_________________ W życiu trzeba do czego d?żyć, żeby móc cos osi?gn?ć...
Nie hodowałem nigdy szczurów, więc nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że te hodowlane od tych dzikich różni? się tylko tym, że s? oswojone i nie roznosz? chorób, ale gdyby uciekły i ponownie zdziczały były by tak samo szkodliwe jak ich dzicy kuzyni, ale to tylko moja opinia i mogę się mylić. Tak właciwie to do żadnych zwierz?t nie czuję wstrętu ani nie mam uprzedzeń, więc dla mnie szczur jest tylko kolejnym gatunkiem, który żyje na ziemi i trzeba go akceptować takim, jaki jest.
...s? inteligentne, miłe, sympatyczne, ciekawskie, czasami zabawne, potrafi? rozpoznać głos właciciela i go poznać, i czasami zaczepiaj? zeby się z nimi bawić......widzę to wszystko w zachowaniu mojej Ratki
Pamiętacie program o szczurołapie, który jeĽdził po pegieerach, obserwował przez noktowizor szczury, opracowywał strategię i następnie TRUŁ? Można szczurów dzikich nie lubić ale to bystre, społecznie zaawansowane zwierzaki.
P.S. Jakie inne poza szczurem wędrownym mog? być dzikie szczury w Polsce?
jeli chodzi o szczury "dzikie" to ja traktuje je tylko i wył?cznie jako szkodniki
gdzie wyczytałam (bijcie, zabijcie, ale nie pamietam gdzie ) jedn? z nowyszych i kontrowersyjnych teorii naukowych, że to nie szczury przenosiły wszystkie redniowieczne zarazy, a ludzie, którzy wędrowali z miasta do miasta.
Co do szczurów - przypuszczam, że jakbym takiego dzikiego zauważyła zwiewałabym gdzie pieprz ronie, maj?c w głębokim poważaniu wszelkie logiczne argumenty, że taki szczur bardziej ma powody obawiać się mnie niż ja jego
Hodowlane miałam trzy (Ruperta, Hildegarda Zygfryda Zefiryna i Heloiza ) - kochane, m?dre, sprytne - przychodziły na zawołanie, biegały po całym mieszkaniu (przy okazji niszcz?c kable telefoniczne), kradły co popadnie i przynosiły do swojej klatki. Obecnie ze względu na psy i ich intynkt łowcy szczura nie mam
Poza tym - niestety szczury hodowlane to stowrzenia bardzo wrażliwe, podatne na raka (ponoć im janiejszy tym zagrożenie mniejsze, nie wiem ile w tych słowach jest prawdy ) - i ich żywot sił? rzeczy nie jest zbyt długi. To włanie rak mi je powykańczał, a ile takie maleństwa można operować?
gdzie wyczytałam (bijcie, zabijcie, ale nie pamietam gdzie) jedn? z nowyszych i kontrowersyjnych teorii naukowych, że to nie szczury przenosiły wszystkie redniowieczne zarazy, a ludzie, którzy wędrowali z miasta do miasta[...]
był nawet o tym program na Discovery. Przyznam, że ta teoria ma sens-szczury nie byłyby w stanie roznieć tej choroby w tak krótkim czasie i to na takim obszarze.
Tym niemniej mojej antypatii do nich to nie uszczupla
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum