poza paroma innymi ciekawymi gatunkami, o których wiedzielimy wczeniej
a jakimi mianowicie?
Przepraszam za brak odpowiedzi, ale dopiero teraz znalazłem chwilkę, by wejć na forum i zobaczyłem to pytanie.
Zał?czam plik, w którym skopiowałem fragment opisu Programu sprzed prawie 4 lat, gdy się do niego zabieralimy na poważnie. Wymieniam tam gatunki stwierdzane w miejscu obecnego wsiedlania lub w bezpoednim s?siedztwie. Wiemy już, że nie jest to lista pełna ani aktalna, ale daje ogólny pogl?d. Mi się np. szczególnie podoba goryczka krzyżowa, która występuje tam doć licznie.
[ Dodano: 2005-08-24, 19:45 ]
Cytat:
taka mała literówka
Dzięki - już poprawiłem.
siedliska_i_gatunki.rtf Bardzo stary i ogólny opis walorów miejsca wsiedlań.
19 sierpnia do Poznania przybyła kolejna grupa 102 susłów moręgowanych z Węgier.
Ile susłów z tej grupy będzie wypuszczonych, od czego będzie to zależne I czy będ? wypuszczane w tym samym miejscu czy na innych s?siednich stanowiskach
Ile susłów z tej grupy będzie wypuszczonych, od czego będzie to zależne
Wszystkie zwierzęta sprowadzone z zagranicy trafiaj? na razie do klatek hodowlanych. Tu odbywaj? kwarantannę, s? w razie potrzeby odrobaczane itp. Być może pewna niewielka grupa (20-30) zostanie przesiedlona do Kamienia ?l?skiego już wiosn?, jeszcze przed rozrodem. To zależy od tego, ile zwierz?t przezimuje w hodowli, gdyż przed rozrodem nie chcielibymy mieć więcej niż po ok. 35 dorosłych susłów / 100 m2 wybiegu.
Zasadnicze wsiedlanie kolejnej grupy odbędzie się wg planów w drugiej połowie lipca 2006. Wówczas młode susły się usamodzielniaj? i zaczynaj? szukać własnych nor i terytoriów - trzeba wówczas "rozgęcić" grupy hodowlane. Podobnie jak w tym roku, wsiedlane będzie nie tylko urodzone w hodowli potomstwo, ale również częć osobników starszych. A częć młodych pozostanie w hodowli. Jest to oczywista metoda na budowanie odpowiedniej struktury wiekowej zarówno grup hodowlanych, jaki i wolnociowych. Liczba wypuszczanych zwierz?t będzie zależała, ma się rozumieć, od sukcesu rozrodczego w hodowli. Zakładamy, że kolejne wsiedlane grupy będ? liczyły co najmniej 100 osobników rocznie, a po cichu liczymy na nieco więcej.
Cytat:
I czy będ? wypuszczane w tym samym miejscu czy na innych s?siednich stanowiskach
W przyszłym roku planujemy wsiedlać jeszcze wył?cznie w Kamieniu ?l?skim. Priorytetem jest stworzenie silnej, stabilnej populacji w jednym miejscu. Jak długo to potrwa, zależy od wielu czynników - np. efektów zimowania, sukcesu rozrodczego, zasięgu dyspersji, wzrostu prasji drapieżniczej... Być może pierwsze wsiedlenia na kolejnych stanowiskach zaczniemy w 2007 r., ale na razie jest zbyt wiele niewiadomych, aby można było o tym już teraz wyrokować.
Wczoraj w Teleexpresie wspomnieli, że gdzieś w Polsce (w Kamieniu właśnie, tak mi się wydaje) sprowadzono zza granicy susły, których zadaniem będzie osuszanie płyty lotniska.
Zna ktoś więcej szczegółów na ten temat Andrzeju, rozwiniesz ten wątek
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Wypuściliśmy kolejną grupę susłów moręgowanych, ale oczywiście z osuszaniem lotniska nie ma to nic wspólnego. Dziennikarze wycieli fragment wypowiedzi Grzesia Hebdy z BIOS-u, że na Wegrzech lubią susły, bo oszuszają im lotniska i nie tworzą sie kałiuże.
Nie moge teraz nic więcej, bo mam tylko 5 minut w internecie.
Pozdrawiam z Kamienias Śląskiego,
Andrzej
P.S.
Susły wypuszczone w ubiegłym roku mają się nieźle!
Susłowy obóz na Opolszczyźnie
PTOP „Salamandra” serdecznie zaprasza wszystkich pełnoletnich miłośników przyrody do udziału w obozie monitoringowym poświęconym obserwacjom susłów moręgowanych. Obóz odbędzie się w dniach 17-31 lipca b.r. w Kamieniu Śląskim (woj. opolskie).
Łąki miedzy Kamieniem Śląskim a Kamionkiem to obecnie jedyne stanowisko w Polsce, na którym w warunkach naturalnych występują te sympatyczne gryzonie. W trakcie trwania obozu będziemy m.in. starali się możliwie jak najdokładniej oszacować liczbę susłów występujących na tym terenie.
„Salamandra” pokrywa koszty zakwaterowania oraz częściowo dojazdu uczestników.
Wiecej informacji oraz formularz zgłoszeniowy można znaleźć TUTAJ.
Susły zadomowiły się na starym lotnisku w Kamieniu
Susły z poznańskiego ZOO zadomowiły się już na dobre na terenach starego lotniska w Kamieniu Śląskim.
Rok temu zostały tam wypuszczone przez Towarzystwo Ochrony Przyrody Salamandra, które od dwóch lat odbudowuje w kraju populację susłów moręgowanych.
Te małe gryzonie wróciły na łąki w Kamieniu Śląskim po 30 latach. Jest to jedyna w Polsce kolonia tych zwierząt. W tym roku przywieziono około 100 kolejnych osobników. Zwierzęta zostały już wypuszczone i kopią sobie nory, przygotowując się stopniowo do zimy. Specjaliści twierdzą, że zgodnie z biologicznymi uwarunkowaniami, susły powinny zacząć sen zimowy na przełomie sierpnia i września. Według ekspertów, aby odbudować populację tych sympatycznych zwierząt, musiałoby ich być na wolności kilka tysięcy. Podczas zakończonego właśnie obozu monitoringowego w Kamieniu Śląskim, miłośnicy susłów naliczyli ponad 400 nor i prawie sto młodych, które przyszły na świat.
Link do tego artykułu został podany już przez Namora, ale myślę że warto zamieścić go w tym temacie, aby odświeżyć wiadomości na temat tego co dzieje się w programie reintrodukcji susła moręgowanego w Polsce
Cytat:
Powrót susła
Przez ostatnie trzydzieści lat w Polsce było łatwiej natknąć się na ślady UFO niż na susły moręgowane. Dziś, dzięki wysiłkom poznańskich i opolskich przyrodników, mamy już w naszym kraju kilkaset tych niewielkich gryzoni.
Lato powoli się kończy, a susły z dnia na dzień stają się bardziej tłuste. Szykują się do zimy. Już drugiej, którą spędzą w swoich norkach wykopanych na łąkach między Kamieniem Śląskim a Kamionkiem na Opolszczyźnie. To jedyne miejsce w Polsce, gdzie żyją te zwierzęta. Od dwóch lat. Wcześniej - przez ponad 30 lat, susłów moręgowanych próżno było u nas szukać.
Susły jak żubry
Susły wyginęły na początku lat 70. - ostatnie potwierdzone informacje o tych gryzoniach pochodzą z 1973 r. Znana była wówczas jedna duża kolonia w okolicy Kamienia Śląskiego i kilka mniejszych, m.in. nieopodal Góry św. Anny. W polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt suseł moręgowany został zaliczony do kategorii gatunków wymarłych lub prawdopodobnie wymarłych. Prawdopodobnie, bo przez te trzy dekady co jakiś czas pojawiała się sensacyjna wieść, że ktoś widział susła albo jego norkę. Były to jednak pojedyncze i niepotwierdzone doniesienia.
W 2000 i 2001 r. badania, których celem było znalezienie żywego susła moręgowanego, przeprowadziło opolskie Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Przyrody Stobrawskiego Parku Krajobrazowego "Bios". Przyrodnicy przez wiele miesięcy przeczesywali obszar między Opolem, Zdzieszowicami i Strzelcami Opolskimi. Bez rezultatu. Nie znaleziono żadnych śladów bytności susłów. Dlaczego wyginęły?
- To wymagające gryzonie, które do życia potrzebują otwartych, koszonych lub zgryzanych przez zwierzęta muraw. A u nas w miejsce pastwisk i ugorów pojawiały się intensywnie uprawiane pola albo nieużytki zarastające drzewami i krzewami - wyjaśnia Borys Kala z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody "Salamandra".
Towarzystwo postanowiło odtworzyć populację susła moręgowanego w Polsce. To drugi - po żubrach - gatunek ssaka, który jest przywracany po tym, jak całkowicie wymarł na wolności w naszym kraju.
W 2004 r. przyrodnicy sprowadzili z Węgier 32 susły (wyłapane z tamtejszej dużej kolonii) i dziewięć ze szwajcarskiego zoo w Bernie. - Nie mogliśmy dostać zwierząt z Czech i ze Słowacji. W obu tych krajach sytuacja tego gatunku jest tragiczna - zaznacza dr Andrzej Kepel, który kieruje programem.
Tarcza dla innych gatunków
Podróż do Polski obu grup zwierząt nie obyła się bez przeszkód. Jadąc na Węgry, przyrodnicy z Salamandry mieli wypadek - w tył ich samochodu wjechała ciężarówka. Na szczęście nic im się nie stało, siłę uderzenia tira osłabiły bowiem skrzynki na susły, które zoolodzy wieźli w aucie.
Susły przywieziono do poznańskiego zoo i umieszczono z dala od zwiedzających. Szybko się zaaklimatyzowały, a wiosną rozmnożyły. Latem zeszłego roku część zwierząt - w sumie 79 - po wszczepieniu im pod skórę elektronicznych chipów wypuszczono koło Kamienia Śląskiego. Przez kilka tygodni gryzonie mieszkały w adaptacyjnych, ogrodzonych wybiegach, do których nie miały dostępu drapieżniki. W tym czasie mogły spokojnie kopać sobie norki.
Prawdziwym wyzwaniem dla projektu była jednak tegoroczna długa i mroźna zima. - Susły nie miały zbyt dużo czasu, aby wykopać głębokie nory w kamienistej ziemi - wyjaśnia Andrzej Kepel. Na szczęście świetnie przetrwały zimę, a wiosną energicznie zabrały się do godów - mówi Kepel. Podczas ostatniego obozu przyrodniczego naliczono ponad 400 norek susłów
W tym roku na opolskie łąki wypuszczonych zostało kolejne 100 susłów wyhodowanych w zoo. - Populacja już w przyszłym roku ma szansę stać się na tyle silna, że programem będzie można objąć kolejne stanowiska - zaznacza Borys Kala. Na szczęście na terenie Opolszczyzny jest sporo odpowiednich nieużytków i łąk.
Projekt będzie trwał jeszcze co najmniej dziesięć lat. - To konieczne - mówi Andrzej Kepel. - Susły to tzw. gatunek tarczowy, jeśli one przetrwają, to przetrwa też wiele innych gatunków zwierząt i roślin - zaznacza. W Kamieniu Śląskim planuje się np. stopniową odbudowę populacji goryczki krzyżowej.
Projekt sponsoruje Program Małych Grantów Funduszu na rzecz Globalnego Środowiska i fundacja EkoFundusz.
Jeśli ktoś ma czas i ochotę osobiście pomóc w przywracaniu susłów moręgowaniu (a konkretnie - monitorowaniu ich odbudowywanej populacji), zapraszamy na obóz w lipcu. Jest jeszcze kilka miejsc. Szczegóły: http://www.salamandra.org.pl/news/index.php?id=142
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum