FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Ssaki - zdechlaki
Autor Wiadomość
arkadio.k 
Przyrodnik


Posty: 296
Skąd: Mieścisko
Wysłany: 2008-08-21, 12:35   

Cytat:
Zamiast licytować się i wymieniać kto ile trupów gdzie widział spróbujcie pomóc w poprawie sytuacji!!!


Zgodzę się z tobą, że w takiej sytuacji należy coś zrobić... Ale...
Decyzje co do tego w jaki sposób zabezpieczać drogę przed zwierzętami należą do jej zarządcy (Gmina, Powiat itp.) a takie forum może kiedyś posłużyć do utworzenia czegoś w rodzaju katalogu niebezpiecznych dróg bądź też ich odcinków, co później może zaowocować interwencją organizacji ekologicznych lub władz samorządowych i zabezpieczeniem danej drogi. Dlatego osoby które tu piszą niech robią to nadal nawet jeśli niektórzy robią to w celu przechwałek. Choć myślę, że takich osób jest bardzo mało a każdy w jakiś sposób przejmuje się losem zwierząt, które tu opisał.
 
 
 
waleczna 

Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-22, 11:38   

Decyzje co do tego w jaki sposób zabezpieczać drogę przed zwierzętami należą do jej zarządcy (Gmina, Powiat itp.)

Tak się składa, że gmina kazała nam zbudować przejścia, a MNIE obsadzić je roślinnością… i to MOJA decyzja co tam posadzę i jak to będzie wyglądało.

a takie forum może kiedyś posłużyć do utworzenia czegoś w rodzaju katalogu niebezpiecznych dróg bądź też ich odcinków

Lol. To nie działa w taki sposób że gość X napisze sobie „znalazłem trupa lisa na drodz epod domem” a gmina zobaczy to i powie „no to straszne, wybudujmy tam przejście dla zwierząt!”. Takich cudów nie ma. Nie pomagają petycje organizacje ekologicznych i ich fachowe dowody w postaci monitoringów i spisów zabitych zwierząt, a wy chcecie coś osiągnąć anonimowymi tekstami na forum, nie popartymi żadnymi badaniami?

co później może zaowocować interwencją organizacji ekologicznych lub władz samorządowych i zabezpieczeniem danej drogi.
Organizacje mają bardziej fachowe podejście i badania niż przeglądanie forum i wiara na słowo panu Ixińskiemu gdzie jakiego trupa widział.

Choć myślę, że takich osób jest bardzo mało a każdy w jakiś sposób przejmuje się losem zwierząt, które tu opisał.
Dobrze, ale dobrymi chęciami żadna gmina się nie wzruszy.
Wymieniajcie jak chcecie. Miałam tylko nadzieję że znajdzie się ktoś kto poświęci swój czas, wiedzę, mi pomoże w BUDOWIE CZEGOŚ REALNEGO, nasadzeń realnego przejścia, które powstaje, które będzie, zamiast wypisywać sobie trupy widziane tam i ówdzie tłumacząc się że to coś da.
 
 
arkadio.k 
Przyrodnik


Posty: 296
Skąd: Mieścisko
Wysłany: 2008-08-22, 11:58   

Waleczna!
Widzę, że mój post bardzo cię zirytował a nie do tego zmierzałem. Chodzi o to, że jakiekolwiek dane, gdziekolwiek umieszczane są w jakiś sposób przydatne. I nie twierdzę, że Urzędy mają "Forum Przyroda" w zakładce i na bieżąco je przeglądają. Chociaż ja mam.

Cytat:
Tak się składa, że gmina kazała nam zbudować przejścia, a MNIE obsadzić je roślinnością… i to MOJA decyzja co tam posadzę i jak to będzie wyglądało.


Czy mogłabyś bardziej przybliżyć terminy "nam" i "mnie". Nie znam się na budowie przejść od strony prawnej więc jeśli możesz to przybliż ten temat na forum. Będę wdzięczny. Z tego co wiem to i tak musisz mieć zgodę od zarządcy na umieszczenie "obiektów" w pasie drogowym

waleczna napisał/a:
zamiast wypisywać sobie trupy widziane tam i ówdzie tłumacząc się że to coś da.


Nie tłumaczę się, że to coś da. Jeszcze żadnej informacji i zdjęcia tu nie zamieściłem więc nie mam obowiązku się tłumaczyć.

waleczna napisał/a:
Wymieniajcie jak chcecie. Miałam tylko nadzieję że znajdzie się ktoś kto poświęci swój czas, wiedzę, mi pomoże w BUDOWIE CZEGOŚ REALNEGO, nasadzeń realnego przejścia, które powstaje, które będzie


Do aktywnych działań jestem bardzo chętny i to zawsze ale niekoniecznie wszędzie (mnie od ciebie dzieli jakieś 300km więc ja za bardzo nie mam możliwości aby ci pomóc). Staram się działać w tym zakresie na własnym terenie i ja sam również gromadzę informację o zabitych zwierzętach. I nie masz racji, że jest to niepotrzebne. Od niedawna pracuję w Urzędzie Miasta i wiem, że jeśli chciałbym zrobić takowe przejścia w moim mieście czy powiecie, to muszę mieć rzetelne dane, które przybiorą postać projektu. Inaczej Gmina czy Powiatowy Zarząd Dróg nie pozwoli żeby ktoś grzebał im w ich drodze (może u ciebie jest inaczej).
Wiedzą też Ci nie pomogę bo jak na razie nie jest duża w tym zakresie.

Mam nadzieję, że na tego posta odpowiesz z większym spokojem (o ile w ogóle to zrobisz) i pamiętaj, że nie mam na celu sprzeczania się z tobą w żaden sposób. Pozdrawiam.

PS. jeśli możesz to odpisz na tego posta w twoim topicu w dziale "Ochrona..." bo jeszcze moderatorzy nas skarcą, że to nie ten temat. Od teraz będę tam systematycznie zaglądał.
 
 
 
S Aftyka 
moderator
piórolog amator ;)



Posty: 1371
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-09-04, 20:35   

Wczoraj na trasie Lublin-Nielisz:
jenot, kuna domowa, gronostaj, tchórz, gacek brunatny, 2 wiewiórki, szczur, mysz polna, 4 myszowate sp, kret, ryjówka i 2 jeże.
Tyle to dawno nie widziałem... :|

jenot.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 127.53 KB

gronostaj.jpg
Plik ściągnięto 11 raz(y) 126.04 KB

_________________
Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...

 
 
 
kostek-brasil 


Posty: 70
Skąd: Piła
Wysłany: 2008-09-04, 22:24   

Pozwolę sobie podłączyć się do tematu ginących na szosach zwierzaków. Nie trzeba wniklywych obserwacji, aby dostrzec, że ginie ich generalnie coraz więcej.
Moim zdaniem, jest to przede wszystkim, wynikiem coraz większego ruchu drogowego, ale także braku wyobraźni, a nawet wręcz głupoty i brawury kierowców.
Moim zdaniem przejścia niewiele tu pomogą. Fajnie byłoby, gdyby kierowcy zachowywali więcej rozwagi. Byłoby to z pożytkiem zarówno dla nich samych, jak i dla innych ludzi,
czy wreszcie zwierzaków, które te drogi będą nadal przemierzać. Niestety chyba się na to nie zanosi :sad:
 
 
refleksja 


Posty: 1639
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-09-20, 07:45   

Nieborak znaleziony 16.09.2008 w Cieszynie (woj. śląskie), tuż przy granicy z Czechami.

P1100282.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 115.69 KB

 
 
 
marcinmwt 
Pan jarząbek

Posty: 27
Skąd: Myślenice
Wysłany: 2008-09-20, 10:11   

W Krzyszkowicach na sławnej Zakopiance w stronę Krakowa są ustawione betonowe bariery oddzielające chodnik od jezdni i na ponad 500 metrowym odcinku stojąc w sławnych zakopiańskich korkach naliczyłem 4 zabite jeże! Z lewej strony jezdnia nie jest zabezpieczona i te piękne ssaki wchodzą chcąc się przedostać na drugą stronę i wpadają do pułapki gdzie giną nie mogąc się wydostać!!! :cry:
_________________
Zootechnik + Leśnik = Przyrodnik

Beskid średni = Beskid Makowski

"Ten szanuje przyrodę kto ją pozna" W. Szafer
 
 
lusia91 

Posty: 8
Skąd: Mielnik
Wysłany: 2008-10-29, 20:45   

kostek-brasil napisał/a:
Moim zdaniem, jest to przede wszystkim, wynikiem coraz większego ruchu drogowego, ale także braku wyobraźni, a nawet wręcz głupoty i brawury kierowców.

to absolutna prawda! dosyć niedawno jechałam samochodem z facetem, który tak szybko jechał, że nie było szans, żeby nie rozjechać przebiegającej przez drogę wiewórki. :/ do tej pory dziwiłam się, jak można rozjechać jeża czy coś innego, ale teraz wiem że inaczej się nie da, jeśli jedzie się zbyt szybko. zwierzęta będą dalej ginąć i to w większym stopniu jeśli ludzie nie zaczną używać rozumu i dalej będą budować drogi przez lasy, bo to jest główną przyczyną śmierci zwierząt, jeśli niszczy się i ogranicza ich naturalne środowisko.
_________________
''Chwała temu, co bez gniewu idzie...''
 
 
 
Heimik 
Młody ornitofan


Posty: 2220
Skąd: B-ca/Olsztyn
Wysłany: 2008-10-30, 19:46   

lusia91 napisał/a:
zwierzęta będą dalej ginąć i to w większym stopniu jeśli ludzie nie zaczną używać rozumu i dalej będą budować drogi przez lasy, bo to jest główną przyczyną śmierci zwierząt, jeśli niszczy się i ogranicza ich naturalne środowisko.

A to gdzie mamy budować?
_________________
Marek Cieszyński
 
 
 
arkadio.k 
Przyrodnik


Posty: 296
Skąd: Mieścisko
Wysłany: 2008-10-31, 08:20   

Heimik napisał/a:
usia91 napisał/a:
zwierzęta będą dalej ginąć i to w większym stopniu jeśli ludzie nie zaczną używać rozumu i dalej będą budować drogi przez lasy, bo to jest główną przyczyną śmierci zwierząt, jeśli niszczy się i ogranicza ich naturalne środowisko.

A to gdzie mamy budować?


Do dyskusji w takim temacie zapraszamy do działu o "Ochronie Środowiska Przyrodniczego"
_________________
Przyroda Powiatu Wągrowieckiego
 
 
 
Paul 

Posty: 97
Skąd: Sieraków
Wysłany: 2008-11-02, 14:48   

Mam trochę nietypowe pytanie. Idąc w lesie lub na łące często zdarza mi się wykorzystywać ścieżki zwierząt. Jest tak, ponieważ idzie się nimi o wiele prościej niż przez gąszcz wysokich traw. Kilka razy zdarzyło mi się napotkać zwrócone przez lisy gryzonie, pióra i kości. Straszny jest dla mnie widok, kiedy przypadkiem napotykam na różne padliny. Przytrafiło mi się prawie wejść na padnięte króliki. Dzisiaj spacerowałem sobie po trawniku i nagle spostrzgłem przed nogami kawałek lisiej skóry. Nie mam pojęcia skąd pochodzi, ale wygląda na całkiem świeżą. Czy istnieje ryzyko, że podczas takich bliskich, przykrych spotkań można się czymś zarazić? Nigdy oczywiście trupów nie dotykałem, ale czy przejmować się tym, kiedy przypadkiem zza krzaka się w coś takiego wdepnie. Wiem, że to wszystko brzmi bardzo dziwnie. Byłem jednak ostatnio zszokowany, kiedy siedząc na kamieniu nad Wartą spostrzegłem, że pod stopami mam dziczą sierść. Widocznie wcześniej ktoś w tym miejscu dzika kroił. Część odpadków trafiła pewnie do rzeki, niestety druga część nieczystości została. Niecierpię jeszcze napotykać na rozkopane szczątki zwiarząt. Spotykałem kilka razy odkopane w polu kości, nawet z futerkiem. Chyba ktoś psa zakopał. Straszny był przy tym odór.
Z góry serdecznie dziękuję za próbę odpowiedzi.
 
 
 
arkadio.k 
Przyrodnik


Posty: 296
Skąd: Mieścisko
Wysłany: 2008-11-03, 08:31   

Przy styczności z padliną zawsze trzeba sie liczyć z faktem, że istnieje możliwość złapania jakiegoś choróbska. Dlatego padliny staram się nie dotykać gołymi rękoma, tylko przy użyciu woreczków lub patyków. Obowiązuje zasada ograniczonego zaufania w stosunku do martwych zwierząt ;) Ale oczywiście bez panikowania...
_________________
Przyroda Powiatu Wągrowieckiego
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7929
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2008-11-03, 08:38   

arkadio.k napisał/a:
[...]Dlatego padliny staram się nie dotykać gołymi rękoma, tylko przy użyciu woreczków lub patyków.[...]
a że tak dopytam... po co w ogóle ją dotykasz :>
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
arkadio.k 
Przyrodnik


Posty: 296
Skąd: Mieścisko
Wysłany: 2008-11-03, 09:07   

krotom napisał/a:
a że tak dopytam... po co w ogóle ją dotykasz :>

Zboczenie zawodowe ;) A tak na poważnie, to jakbyś chciał stwierdzić gatunek drobnego ssaka, nie przeglądając go z różnych perspektyw?
_________________
Przyroda Powiatu Wągrowieckiego
 
 
 
JózefK 

Posty: 194
Skąd: centrum
Wysłany: 2008-11-03, 20:56   

Teoretycznie, to można zarazić się nawet wścieklizną, bo wirus zachowuje zjadliwość np. w gnijącym mózgu - przez 7-10 dni. Ale światło słoneczne niszczy go po 2 godzinach. Praktycznie o takich przypadkach zarażenia, nie słyszy się. Na wszelki wypadek, po eksploracji terenu - należy po prostu umyć ręce.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org