FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Ssaki - zdechlaki
Autor Wiadomość
Heimik 
Młody ornitofan


Posty: 2261
Skąd: B-ca/Olsztyn
Wysłany: 2007-08-29, 08:16   

Sidła nie sądze...

A jeśli chodzi o kite to ma całą tylko to młody zwierzak - z tego roku dlatego taka niewyrośnięta ;)
_________________
Marek Cieszyński
 
 
 
beskidzianin 

Posty: 96
Skąd: Beskid Żywiecki
Wysłany: 2007-09-08, 18:22   

Proszę o identyfikację. Z góry dziękuję za pomoc.

1.jpg
Plik ściągnięto 23 raz(y) 111.37 KB

 
 
S Aftyka 
moderator
piórolog amator ;)



Posty: 1429
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-09-09, 14:02   

zrób jeszcze dobre zdjęcie korony zębów trzonowych (od góry), to da się powiedzieć co to. No i pamiętaj o jakiejś skali :]
_________________
Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...

 
 
 
beskidzianin 

Posty: 96
Skąd: Beskid Żywiecki
Wysłany: 2007-09-10, 19:08   

S Aftyka napisał/a:
zrób jeszcze dobre zdjęcie korony zębów trzonowych (od góry), to da się powiedzieć co to. No i pamiętaj o jakiejś skali :]

I jak?

2.jpg
Plik ściągnięto 701 raz(y) 27.5 KB

1.jpg
Plik ściągnięto 701 raz(y) 42.29 KB

 
 
S Aftyka 
moderator
piórolog amator ;)



Posty: 1429
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-09-20, 20:10   

beskidzianin napisał/a:
I jak?
dobrze, widać szczura wędrownego
_________________
Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...

 
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny


Posty: 4540
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2007-09-29, 16:39   

28.09.2007
na trasie Gierałcice- Głuchołazy: 2 martwe jeze i 1 lis
Podkamień - Nysa: 1 martwy jeż :sad:
_________________




Paweł Wójcik
 
 
 
S Aftyka 
moderator
piórolog amator ;)



Posty: 1429
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-12-02, 18:40   

O moim dzisiejszym znalezisku można przeczytać tutaj
_________________
Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...

 
 
 
martinez wu 


Posty: 297
Skąd: Solec Kujawski
Wysłany: 2007-12-23, 15:24   

23.12.2007

Łaki nadwislańskie w okolicy Bydgoszczy (768 km biegu rzeki)

lis - 1 os. martwy
_________________
"Vsechny zdi, o ktere se rozbijim, jsou v me hlave"
<LVMEN>
 
 
 
Kalina 


Posty: 753
Skąd: Krzeszowice
Wysłany: 2007-12-26, 01:40   

25.12.2007 w lesie w Sance natknęłam się na martwą sarnę... kilkadziesiąt metrów wcześniej na śniegu zauważyłam kilka kęp sarnich włosów i krople krwi( tu najpewniej została zaatakowana po raz pierwszy)...potem moim oczom ukazał się przykry widok... :/ coś się najwyraźniej do niej dobrało...możliwe, że to sprawka psów, chociaż nie zaobserwowałam wokół psich tropów...a może zwyczajnie zostały zatarte przez inne zwierzaki w tym też sarny.
nie zauważyłam też jakichkolwiek śladów po wnykach czy sidłach.
około 15-20 metrów od miejsca znalezienia sarny stoi paśnik i przebiega droga, dość często uczęszczana przez ludzi z racji tego, że prowadzi do kilku domów...
zastanawia mnie jeszcze jedno...23-ciego grudnia w tym lesie było polowanie..."obóz" myśliwych znajdował się dość blisko tego miejsca(ok. 200- 300 metrów)...gdyby mieli psa na pewno wyczułby padłą sarnę...nawet dla mojego nosa była wyczuwalna z pewnej odległości, więc pewnie leżała tam dłużej niż dwa dni...O ile się nie mylę na każdym polowaniu powinien być jeden pies, który w razie niecelnego strzału doprowadzi do rannej zwierzyny :? ...psa nie widziałam
Z wałęsającymi psami w tym lesie jeszcze się nie spotkałam, a chodzę tam dość często...za to dwa razy zdarzyło mi się bliskie spotkanie z psem sąsiada, mieszańcem owczarka kaukaskiego...i oba te spotkania, jako że w szczerym polu były przerażające...jednego razu rzucił się z wyszczerzonymi zębami i warczeniem, a właściwie rykiem w kierunku mojego psa, którego próbowałam schować za sobą :| w tym momencie zdębiałam, ...dwa metry przed nami wyhamował... potem nogi miałam niczym z waty :roll: ...w oddali słychać było wrzaski właściciela...skoro z taką śmiałością ten pies wykazuje agresję w obecności człowieka to mogę sobie wyobrazić co by się działo gdyby spotkał np. sarnę :sad: ...hmm tak sobie myślę, że do tego lasu ma całkiem blisko (1,5 km może więcej)... :/

sarna ;(.JPG
Plik ściągnięto 24 raz(y) 79.91 KB

sarna na rozkładzie ;(.JPG
Plik ściągnięto 24 raz(y) 81.5 KB

_________________
"Tylko milczenie
jest właściwym językiem
w obcowaniu z nimi
Tylko w wielkiej ciszy
słyszy się ich głos

Czasami"
 
 
 
krzysztof1 


Posty: 2285
Skąd: Gniew
Wysłany: 2008-01-02, 19:04   

dziś,tj. 2 styczeń - kret na łące nadwiślańskiej

P1140309.JPG
Plik ściągnięto 18 raz(y) 134.86 KB

P1140301.JPG
Plik ściągnięto 23 raz(y) 148.23 KB

 
 
Masiet 


Posty: 48
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-01-07, 13:03   

Świetne zdjęcie tej "dłoni" kreciej tylko szkoda, że taki los go spotkał... :sad: w mojej okolicy tzn. ok. 20 km od Stalowej Woli końcówką zeszłego roku wilki zabiły koźlę... najbardziej zadziwiające jest to, że zdarzenie miało miejsce niespełna kilometr od zabudowań mieszkalnych.. Czy należy się bać, że "wkradną się pomiędzy ludzi"??:) ostatnio takie wtargnięcie miało miejsce tutaj około 10 lat temu... szczerze mówiąc miałem stracha jak diabli!! Tylko tego młodego koźlęcia szkoda :sad: :sad: :sad:
_________________
A potrąciła Was kiedyś łania podczas polowania??
 
 
 
Heimik 
Młody ornitofan


Posty: 2261
Skąd: B-ca/Olsztyn
Wysłany: 2008-01-07, 15:03   

To chyba normalne ze sarny wsuwają trawke a wilki zabijaą sarenki i koźlaczki aby przeżyc? Aby wykarmić młode? Natura żądzi sie swoimi prawami przyjacielu i nie zrobisz z wilka roślinożercy ;)
_________________
Marek Cieszyński
 
 
 
myszatnica 


Posty: 34
Skąd: wawa
Wysłany: 2008-01-21, 01:21   

Masiet napisał/a:
w mojej okolicy tzn. ok. 20 km od Stalowej Woli końcówką zeszłego roku wilki zabiły koźlę... najbardziej zadziwiające jest to, że zdarzenie miało miejsce niespełna kilometr od zabudowań mieszkalnych.. Czy należy się bać, że "wkradną się pomiędzy ludzi"??:) ostatnio takie wtargnięcie miało miejsce tutaj około 10 lat temu... szczerze mówiąc miałem stracha jak diabli!! Tylko tego młodego koźlęcia szkoda :sad: :sad: :sad:


Moim zdaniem nie trzeba się bać wilków, jeśli się im nie przeszkadza. Nie jest ich dużo (choć w Bieszczadach już mówi się redukcji ich liczby ale to chyba przesadzone). Nie obawiam się, że się powtórzy sytuacja sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy ludzie bali się, że wilk pożre im zwierzęta gospodarskie czy ich zaatakuje.

i jeszcze jedno. Czy to na pewno był wilk? Atak w pobliżu siedzib ludzkich może wskazywać też na stado zdziczałych psów - wroga zwierzyny być może nawet gorszego od wilków, gdyż niebojącego się ludzi i dość licznego.
 
 
 
aZdn 


Posty: 336
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-02-05, 15:26   

a ten skrawek czyj moze byc? ;) znalezione w lesie

PICT0023.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 104.21 KB

_________________
Mateusz Zduniak

>> http://www.ptaki.org.pl/
>> http://www.birdwatcher.pl/
 
 
Wiktoria 
Młody przyrodnik


Posty: 3191
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-02-15, 17:01   

18 stycznia, Nowy Staw - martwy dzik (odrobinę już nadjedzony, ale za sprawą mrozu dobrze zakonserwowany) przyczyna śmierci nieznana

dzik.JPG
Plik ściągnięto 14 raz(y) 44.04 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org