FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Ssaki - zdechlaki
Autor Wiadomość
wilk 


Posty: 344
Skąd: Mińsk Maz./Wawa
Wysłany: 2005-07-10, 13:57   

No to i ja przył?czę się do akcji :D - 2 dni temu zdaje się: potr?cenie łosia na trasie z Mińsk do Kołbieli. 1 osoba nie żyje....
_________________
"Zabiorę cię ze sob?, jeli chcesz.
Poczujesz, zobaczysz, jeli tylko potrafisz, przebudzić się."

 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2005-07-10, 19:41   

W Szwecji jest codziennie około 150 (sto pięćdziesi?t) wypadków z udziałem łosi :idea:

Sam miałem kiedy jeden z młodym łoszakiem...na żwirówce...uszedł w las, nie znaleĽli go..."Maluch" był, hmmm, deczko uszkodzon :lol:
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5616
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-07-10, 22:34   

w ostanim tygodniu na trasie Białystok-Augustów dwa wypadki z udziałem łosi.......efekt: 7 osób rannych( w tym jedna walczy o życie w szpitalu) , dwa łosie martwe, dwie bryki na złom..................

sorry za off........... ku przestrodze.............. uważajcie. :|
_________________
waxwing fanatic

Ostatnio zmieniony przez Corvus 2005-07-10, 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2005-07-10, 22:45   

Kurde, będę jechał Łomża-Białystok z rańca w pi?tek :?
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Fuf 

Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-07-19, 21:45   

Ja przed chwila znalazlam jeza potraconego przez samochod. Poniewaz w tym miejscu jezdza dosc czesto samochody (niewielka uliczka, jednak w okolicy jest sporo domow), przenioslam zwierzaka ze srodka szosy, gdzie lezal, na trawnik. Biedak jeszcze zyl, ale wygladalo na to ze mial powazne obrazenia.
Przy okazji - co w takiej sytuacji mozna/nalezy zrobic? Zawiezc zwierzaka... gdzie? Wezwac kogos? On cierpi, a ja nie potrafie mu pomoc :|
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5740
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-07-21, 13:53   

Przede wszystkim nie dotykać rękoma, strasznie spasożytowane s?.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Fuf 

Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-07-22, 22:58   

Przenosilam go nie dotykajac rekoma, wiem ze czesto jeze maja rozne pasozyty, zreszta jak wiele dzikich zwierzat. Niestety jez, co bylo do przewidzenia, przeniosl sie do Krainy Wiecznych Lowow. Zaluje ze nie moglam mu pomoc :(
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2005-07-23, 12:30   

Hubert, nie byłe tu specjalnie pomocny dla koleżanki Fuf :roll:

:P
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Namor 


Posty: 2429
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-15, 17:19   

Co to za zwierzę?

Kto zacz.jpg
Plik ściągnięto 22 raz(y) 64.39 KB

 
 
 
mikus.zet 

Posty: 1223
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2005-08-15, 20:56   

dla mnie moze byc tumak
 
 
 
xhardcorex 
Jerzy Jeż


Posty: 2136
Skąd: biała podl/wawa
Wysłany: 2005-08-15, 21:42   

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


[ Dodano: 2005-08-15, 22:43 ]
Namor napisał/a:
Co to za zwierzę?
To Ty Namor je pukn?łe ;) :?:
_________________
Tatko od 12 sierpnia, mąż od 7 czerwca :D
Konstruktywny krytyk :]
Na granicy regionów LUB, MAZ, PDL.
 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8870
Skąd: Toruń
Wysłany: 2005-08-15, 22:06   

S?dz?c po stadium rozkładu chyba nie :D
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
kania ruda 
specjalistka;)


Posty: 301
Skąd: Warszawa Praga
Wysłany: 2005-08-16, 19:42   

Tragicny widok! (chodzi o zdjecie namora)

A wczoraj widzialam na chodniku na ulicy przy Agorze prawie rozlozona myszke, lub innego gryzonia bo juz byl tak rozlozony ze nie mozna bylo stwierdzic gatunku. I bylam w szoku bo lezalo to cos na srodku chodnika, gdzie duzo ludzie lazi, juz pewnie od dlugiego czasu sadzac po stadium rozkladu i nkt tej myszy nie sprzatnal!
 
 
Hala 


Posty: 27
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-08-20, 19:47   

To o czym teraz powiem, jest obsrewacj? sprzed może dwóch miesięcy. Jednak s?dzę że warto do tegi wrócić. Między Kocianem a Racotem (woj.wielkopolskie), widzialam przejechanego borsuka. Był to jak na razie jedyny borsuk w moim życiu. Dlatego go zapamiętałam.
 
 
 
nurek 
moderator
Tomasz Kosut



Posty: 3324
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-08-31, 00:41   

Da się stwierdzić gatunek? Trochę jakby rzęsorek rzeczek...... Około 8 cm, znaleziony w Niechorzu nad jez. Liwia Łuża.

(084) WV09.JPG
Plik ściągnięto 19 raz(y) 138.31 KB

(085) WV09.JPG
Plik ściągnięto 18 raz(y) 97.94 KB

(086) WV09.JPG
Plik ściągnięto 18 raz(y) 97.21 KB

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org