Jakie ssaki występuj? w waszej okolicy i czy prowadzi kto jakie badania ???
Ja dzisiaj zamierzam zaj?ć się obserwacj? kuny domowej, odchody sugeruj? że to ona mieszka w mojej oklicy,a jeli nie to tchórz, kilka lat temu lepiej zacz?łem się przygl?dać jakie ssaki bytuj? w pobliżu domu i włanie te pare lat stwierdzam lady i kał co znaczy że napewno s? to lokatorzy z rodiny Mustelidae.Badania napewno będę ceene ,zaprocentuj?,będę wiedzieć ile szkód może wyrz?dzić to zwierz?tko i na co je stać,a pozatym to mnie ono ciekawi.Obserwacje przydadz? się też w aspekcie ochrony płomykówki.Musze sobie zrobić szałas, ale dzisiaj może nic nie zaobserwuje ,bo zwierz?tko może mnie unikać, możliwe że potrzebuje czasu, ale chyba będzie dobrze,no bo tam jest gdzie ten szałas postawić tak żeby wtopił się w pobliskie tuje.Schowek to będzie metalowa konstrukcja obłożona deskami , a na to dam suchych gałęzi ,bo co łamać wierki czy jodełki.
Lisy też u mnie występuj?, kilka lat temu to nawet widziałem młode jak wychodziły ze starej szopy i się bawiły,nietoperze zawsze na wiosne widzę jak lataj?, tylko musze się bardziej zaj?ć t? dziedzin? bo nie wiem co to za gatunek,łasice czasem widywałem,pozatym to sarny,zdarza się i zaj?c
Tak w promieniu kilometra od mojego domu to : jez, ryjowka aksamitna, wieiorka, sarna, dzik, lis, kuna lesna, lasica, lis, i krowy lesniczego...
myszy i szczury i nietoperze.... tych ostatnich w locie chyba nie da sie rozpoznac w wiekszosci przypadkow nie?
kiedys tak o zmierzchu widzialem przez okno wielkiego nietopca - machal skrzydlami bardzo wolno,i ociezale jak jakis drapol, i czesto zawisal w powietrzu, do tego te blony skrzydlowe mial poszarpane jakby byl to dosc wiekowy batman, i do tego wielki, nigdy takiego nie widzialem, mniej wiecej wielkosci szpaka. Nie wiem co to bylo do dzis
u mnie nawet sporo:
bóbr,norka,kuna domowa,łasica,lis,jeż,sarna,nietoperze różnej maci,zaj?c,rzęsorek rzeczny,mysz polna,mysz domowa(nie w moim domu ),szczur,piżmak,dzik,wiewiórka.I pewnie jeszcze więcej których nie wyczesałem.
aaa no jeż oczywicie u mnie, kret, myszy, szczury, piżmaki, domowych nie wymieniam
Mówi?c "okolica" miałem na myli mój ogród 1h, a jeli bior?c troche większy obszar no trochę więcej by tego było.
w mojej okolicy(Siedlce) bobry na Muchawce,lisy (w tym roku będ?c w terenie przez ok godzimę obserwowałem 3 młode liski, najpierw z ok 100m a potem jak sie dało to podczołgełem sie do nich na 10m,nic nie zauważyły. jak już znudziło mi sie bycie cicho to zacz?łem do nich gwizdać i strzelać palcami.nawet jak wstałem to sie nie przestraszyły, dopiero jak wyprostowałem sie i zacz?łem do nich mówić to sie zorientowały ze je obserwuje i dały nura w krzaki,gdzie najprawdopodobniej była nora. Myle ze pierwszy raz widziały człowieka). W samym miecie, na moiim oiedlu widywałem zaj?ce,jeże ,kunę domow?
Terytorium: podwórko w Sokołowie Podlaskim; park przyszkolny po drugiej stronie ulicy tamże; gospodarstwo z sadem, polem i lasem w Wierzbicach (czyli "u babci na wsi")
Ssaki: kuny (co roku w SP), tchórze (Wierzbice), piżmaki (raz para z pięciorgiem młodych), lisy w pryzmie kamieni na rodku pola, sarny w zbożu, kiedy łosie i dziki
Wysłany: 2004-02-08, 22:06 Re: Ssaki w waszej okolicy
Srokacz napisał/a:
Ja dzisiaj zamierzam zaj?ć się obserwacj? kuny domowej, odchody sugeruj? że to ona mieszka w mojej oklicy,a jeli nie to tchórz...
- to to tępić trzeba bo gołębie zjada albo tylko zabija! Nie raz już u mnie w gołębniku bydlaki się pojawiały. Toczę z nimi odwieczn? walkę. Uszczelniam gołębnik umiejscowiony na wsi w stodole, a te skurczebyki się do niego na nowo włamuj?... Miałem już trzy wizytu, po 20-30 gołębi na raz szlo do piachu... Póki co gołębnik szczelny bo "goci" nie ma. Ale s? odchody na słomie, więc się kręc?. Nie cieszy mnie to wcale. Jaki to pożytek z tych pasożytów?
Jeli chodzi o lisy - jest ich więcej niż dużo. Mam nawet ogon jednego takiego rudzielca, jako nie uciekł przed samochodem. W ubiegłym roku widziałem trzy takie wprasowane w asfalt - żywych widziałem 10 x tyle. Nawet dzi w Panoramie mówili że przez szczepienia lisów (m.in) wyginęły niemalże doszczętnie zaj?ce - tragedia z tymi drapieżnikami.
A zeszłego lata pod schodami do mojego bloku "naniosły się" jeże, było ich chyba 6 sztuk, ludzie im mleko wynosili, zdjęcia sobie z nimi robili - normalnie swojskie jeże. Chyba kto je w końcu wywiózł do lasu bo po jakim czasie zniknęły.
Nawet dzi w Panoramie mówili że przez szczepienia lisów (m.in) wyginęły niemalże doszczętnie zaj?ce - tragedia z tymi drapieżnikami.
A drugi powód to myliwy. Dawniej jak się wychodziło na jak? wycieczke nie raz widziało się zaj?ce, a teraz już chyba od 2 czy 3 lat ani jednego zaj?ca nie udało mi się zobaczyć .
P.S. A czy przypadkiem zamiast Panoramy nie był to Teleexpres ?
P.S. A czy przypadkiem zamiast Panoramy nie był to Teleexpres ?
- a już nie pamiętam, ale mógł to być Teleexpres i mogła być Panorama - to jeden materiał bo to TAI robi.
Nie no, generalnie zaj?ca to ja od czasu do czasu na wiosce widze, ale rzeczywicie to nie to co kilka lat temu. Niech myliwi do tych lisów strzelaj? anie się zajęcy uczepili.
A propos sensacji z Kampinosu.
Zgłaszam obecnoć norki amerykańskiej na terenie poligonu rembertowsko okuniewskiego.
W ostatni weekend na wycieczce narciarskiej w tej okolicy miałem okazję spotkać to fajne stworzonko. Pomimo, że nie pierwszy raz uganiam się za nork? am. pierwszy raz udało mi się j? podpatrzeć. Nieprawdopodobne przeżycie. Udało mi się je obserwować z 10 metrów. Mam więc obczajon? norę (może lęgow?).
Nie wiem czy koledzy zaangażowani w pomysł utworzenia parku krajobrazowego to czytaj?, ale w każdym razie chętnie nawi?że współpracę. Znam ten teren dobrze i mogę trochę o nim powiedzieć
Mhm. Norka amerykanska to chyba raczej powinna pod odstrzal niz pod ochrone pojsc...
Edit: oczywiscie nie umniejszam wartosci obserwacji i przezyc! Na pewno sa niezapomniane Przepraszam, jesli to tak zabrzmialo... To dobrze, ze jeszcze komus zalezy na ochronie zwierzat i roslin w tym naszym degenerujacym spoleczenstwie.
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum