FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Służby miejskie, a ,,wycieczkowicze" z lasu :/
Autor Wiadomość
Jurgens 
morderca Kaczorów


Posty: 457
Skąd: Lubartów
  Wysłany: 2005-10-18, 16:52   Służby miejskie, a ,,wycieczkowicze" z lasu :/

Ostatnio znowu w Lublinie pojawił się ło i niestety znowu skończyło się to tragicznie (dla łosia) :evil: Poprzednio ło ugrz?zł na ogrodzeniu, służby miejskie oswobodzały go tak ,,skutecznie" i w takim tempie, że po uwolnieniu nadawał się tylko do upienia... Wczorajsza ,,gonitwa" za łosiem skończyła sie upadkiem tego zwierzaka wraz z dachem komórki na któr? skoczył (nie wiem dokładnie jak to było) i jego mierci?. Był to podobno jeden z ostatnich osobników z populacji tego gatunku w lasach widnickich (włanie z nich przyszedł). Okazało się, iz ów ło był 500kg samcem.
Jak to jest u Was? Jak zakończyły się i czy wogóle odbywały się tego typu akcje? Kto się nimi zajmuje u Was w miecie? Czy równie ,,profesjonalna" ekipa? :|
I jeszcze jedno pytanie: Jak kształtuje się populacja tego gatunku u nas w kraju?
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-18, 17:43   Re: Służby miejskie, a ,,wycieczkowicze" z lasu :/

Jurgens napisał/a:
I jeszcze jedno pytanie: Jak kształtuje się populacja tego gatunku u nas w kraju?


Największ? liczebnoć ło osi?gn?ł w 1981 roku :arrow: 6.200 osobników. Niestety od tamtego czasu na skutek zbyt wielkiego odstrzału liczebnoć tego gatunku drastycznie spadła - na zachód od Wisły praktycznie populacja łosia została wybita do nogi :evil: Dlatego od sezonu 1999/2000 wprowadzono moratorium na odstrzał łosi w Polsce. Od tamtego czasu ło jest zwierzęciem łownym objętym całoroczn? ochron?. I był to ostatni dzwonek - w momencie wprowadzenia moratorium w całej Polsce notowano najwyżej 1.500 osobników. Od tego czasu liczba łosi nieznacznie wzrosła, a ostatnio obserwuje się jej stabilizację na wartoci ok 3.200 osobników. Choć to też może się zmienić :arrow: tym razem ze względu na powszechny spadek poziomu wód gruntowych i zanikanie podmokłych biotopów w których ssak ten bytuje. Dzieje się tak chociażby na Polesiu, gdzie na wyschnięte mokradła coraz częciej wkracza jeleń. Podobny problem obserwujemy ostatnio nad Biebrz? :?
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
piotrm 


Posty: 174
Skąd: Osowiec
Wysłany: 2005-10-19, 07:27   

Dyrektor bialostockiej RDLP p. Zbigniew Godlewski twierdzi, ze na obszarze jego dyrekcji (czyli bez parkow narodowych) stan losia szacuje sie blisko 2000 (dokladnie to bylo 1995 zdaje sie). Wiec jak dorzucimy Wigierski i Biebrzanski PN to wyszloby jakies 2700 w pln-wsch Polsce?

Rey napisał/a:
Dzieje się tak chociażby na Polesiu, gdzie na wyschnięte mokradła coraz częciej wkracza jeleń. Podobny problem obserwujemy ostatnio nad Biebrz?

No tak, ale ta konkurencja jelenia z losiem jest dyskusyjna, przynajmniej takie jest moje prywatne zdanie.

A brak profesjonalizmu ekip wylapujacych zwierzeta w miastach moze sie skonczyc tragicznie rowniez dla ludzi. Wystarczy przypomniec zdarzenie w Warszawie, gdy w czasie oblawy na tygrysa (uciekl zdaje sie z cyrku) policjanci zastrzelili weterynarza, ktory probowal tego tygrysa uspic.

Pozdrawiam
 
 
 
Jurgens 
morderca Kaczorów


Posty: 457
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2005-10-19, 11:07   

Rey, dzięki za informacje... :)
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-19, 11:11   

piotrm napisał/a:
No tak, ale ta konkurencja jelenia z losiem jest dyskusyjna, przynajmniej takie jest moje prywatne zdanie.


To prawda, nie wiem czy s? jakie badania na mówi?ce co ten temat :? Ale ostatnio podobno liczebnoć jeleni ronie znacznie szybciej niż łosi.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
wilq 


Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-31, 10:55   

Szczeże mówiac to z Łokiem nie jest tak żle w tej chwili. Niektórzy twierdz? nawet ,że występuje w całej Polsce (troche to idealistyczne). Problemem jest to ,że niedługo okres ochronny zarz?dzony pare lat temu sie kończy i prawdopodobnie go nie przedłuż?. Więc dewizowcy i lenicy już zacieraj? r?czki :cry:
_________________
Grunt to żoł?dek. Niektórzy wiedz? o co chodzi:)
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-31, 11:41   

wilq napisał/a:
Szczeże mówiac to z Łokiem nie jest tak żle w tej chwili. Niektórzy twierdz? nawet ,że występuje w całej Polsce (troche to idealistyczne).


:lol: ciekawe na jakiej to cudownej podstawie wysnuwaj? te "wspaniałe" wnioski. Tak samo niektórzy twierdz? że wilka jest u nas przynajmniej 1.000 osobników :?

wilq napisał/a:
Problemem jest to ,że niedługo okres ochronny zarz?dzony pare lat temu sie kończy i prawdopodobnie go nie przedłuż?. Więc dewizowcy i lenicy już zacieraj? r?czki :cry:


A sk?d te informacje :?: Myliwi już od kilku lat wnosz? o zniesienie moratorium na odstrzał łosia ale narazie bezskutecznie.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2005-10-31, 11:46   

Jurgens napisał/a:
Jak to jest u Was? Jak zakończyły się i czy wogóle odbywały się tego typu akcje?

a pewnie - przecież wszyscy znaja sprawe guca w lesie kabackim - co do służb jeszcze niedawno działała sekcja ekologiczna w straży miejskiej - przeszkoleni, znaj?cy sie na rolinach i zwierzętach ludzi - czesto o korzeniach z SOP - i co, ano zbyt przyłożyli się do rozwi?zania ostatecznej kwestii psiej na terenie Lasu Kabackiego i udało im się odstrzelić i wywieć do schroniska psa jednego z warszawskich radnych który spucił psa ze smyczy coby poganiał sobie po rezerwacie - do tego doszły oddziały wsparcia mocherowych beretów czyli kociar i psiar - no i cał? ekipę szkolon? przez trzy lata szlak trafił - chłopaki pilnuj? teraz czy dzieci zmieniaj? kapcie w szkołach. a do sytuacji awaryjnych jest powołany weterynarz dyżurny miasta który załatwia takie sprawy - co do jego kwaliwikacji z umiejętnoci? postępowania z dzikimi zwierzętami cóż......
 
 
Jurgens 
morderca Kaczorów


Posty: 457
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2005-10-31, 14:54   

Cytat:
a do sytuacji awaryjnych jest powołany weterynarz dyżurny miasta który załatwia takie sprawy - co do jego kwaliwikacji z umiejętnoci? postępowania z dzikimi zwierzętami cóż......
Sk?d ja to znam... :roll: :arrow: Lublin
 
 
 
wilq 


Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-31, 15:01   

W tej chwili myliwi ponawiaj? podejcie do tematu ochrony łosi w czym wturuj? im lenicy.
Miejmy nadzieje ,że to nie przejdzie. A słyszałem to już od kilku nadleniczych w pażdzierniku.
Najciekawsze jest to ,że wnosz? o to myliwi którzy i tak nie będ? do tych losi strzelać (bo wiekszoć wystrzelaj? dewizowcy)
_________________
Grunt to żoł?dek. Niektórzy wiedz? o co chodzi:)
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-31, 16:46   

Jak napisałem wyżej - myliwi już od kilku lat wnosz? o zniesienie moratorium na odstrzał łosia. Zobaczymy co odpowiedz? nowe władze Ministerstwa ?rodowiska, do tej pory słusznie i skutecznie odrzucały możliwoć zniesienia tego moratorium.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
kania ruda 
specjalistka;)


Posty: 301
Skąd: Warszawa Praga
Wysłany: 2005-10-31, 18:29   

A musze sie pochwalic bo moj wykladowaca zostal dzis ministrem srodowiska! A mialam go prosic zeby mi zalatwil pokaz swistakow w tatrach.. teraz to juz musztarda po obiedzie :(
 
 
Namor 


Posty: 2442
Skąd: Europa
Wysłany: 2005-10-31, 20:20   

To ja też mogę się pochwalić, bo (u mnie nie był wykładowc?, tylko prowadził ćwiczenia z entomologii) był recenzentem mojej pracy magisterskiej, a wczeniej pomagał mi w oznaczeniu gatunków chrz?szczy na podstawie nie strawionych fragmentów pokryw.
 
 
Kejbii 
moderator



Posty: 9852
Skąd: Warszawa-Ochota

Wysłany: 2005-10-31, 20:36   

Namor, przecież Ty od borsuków jeste... :shock:

[ Dodano: 2005-10-31, 20:51 ]
Ciekawe to, co piszecie 9rozumiem, pozytywnie jako o naukowcu) - o Ministrze ?rodowiska...to zdaje się prof.Szyszko, tak ? Czy to ta sama osoba, na któr? kręciło nosem sporo osób - w jednym z tematów o ochronie przyrody ? :?
_________________
:res: MFF = Miszcz freestyle florimoderacji :res:
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Namor 


Posty: 2442
Skąd: Europa
Wysłany: 2005-10-31, 20:54   

Cytat:
Namor, przecież Ty od borsuków jeste...


Namor,
Cytat:
a wczeniej pomagał mi w oznaczeniu gatunków chrz?szczy na podstawie nie strawionych fragmentów pokryw


..... owadów zeżartych przez borsuka
:mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org