Czytając wypowiedzi krytykujące wstawianie w Obserwacjach Ssaków obserwacji saren na polach przy okazji różnego rodzaju wyjść terenowych i spacerów, trudno mi się z tą krytyką nie zgodzić. Chociaż z drugiej strony rozumiem ludzi, którym zobaczenie saren sprawia dużą frajdę i chcą się tym pochwalić.
Uważam jednak, że przy zwróceniu uwagi na pewne szczegóły można co-nieco z takich obserwacji wyciągnąć.
Spróbuję tutaj napisać trochę na temat wykorzystania przestrzeni przez populacje sarny, posiłkując się oczywiście literaturą.
Populacja sarny w czasie swojego roku biologicznego przechodzi przez trzy okresy, gdzie w każdym z nich nieco inaczej wykorzystuje przestrzeń. Tymi trzema okresami są:
1.okres od wiosennego rozpadu rudli do momentu zasiedlenia terytoriów rujowych przez kozły i areałów (terytoriów ?) rozrodowych przez kozy;
2.okres zasiedlania terytoriów rujowych przez kozły i areałów rozrodowych przez kozy, a więc okres rozproszenia osobników, obejmujący również okres rui;
3.okres jesienno-zimowego bytowania w rudlach.
Okres pierwszy zaczyna się w momencie kiedy kozły zaczynają wycierać poroże i przygotowują się do rui. Następuje wtedy rozpad zimowych rudli, a u kóz dobiega końca okres ciąży i zaczyna się czas poszukiwania dogodnego miejsca do wykocenia się. Literatura podaje, że dzieje się to na przełomie kwietnia i maja. Okres ten charakteryzuje się wysokim stopniem nieuporządkowania przestrzennego.
Okres drugi. W okresie tym, po krótkim zamieszaniu w strukturze przestrzennej, populacja zaczyna się stabilizować. Kozły zajmują swoje terytoria rujowe, które są znakowane i aktywnie bronione. Kozy zajmują miejsca, gdzie mogą się spokojnie wykocić i zapewnić swojemu potomstwu przez pierwszy okres (dopóki młode nie zacznie przemieszczać się za matką) bezpieczne schronienie. Nie wiadomo jak w tym przypadku wygląda sprawa terytorializmu kóz, czy teren zajmowany przez kozę jest w tym okresie aktywnie przez nią broniony ? Po okresie porodu i początkowej fazy opieki nad nowym potomstwem, do kozy dołącza jej ubiegłoroczne żeńskie potomstwo. Kozły od trzeciego roku wzwyż przez cały czas zajmują i aktywnie bronią swoje terytoria, na zasadzie im kozioł silniejszy, tym lepsze terytorium. Młodzież natomiast plącze się po całym terenie i albo jest tolerowana, albo przepędzana.
Trwa to do okresu kiedy kozły zaczynają zrzucać parostki, czyli jakoś do października i charakteryzuje się dużą stabilnością. Jedynie na początku tego okresu, gdzieś do połowy lipca, jeżeli kozioł przestanie zajmować swoje terytorium na skutek śmiertelności, to jego terytorium może zostać zajęte przez innego kozła.
Okres trzeci – najdłuższy, jesienno-zimowo-wczesnowiosenny trwa około pół roku. Zaczyna się na przełomie października i listopada, kiedy kozły zrzucają parostki a kozy kończą karmienie młodych.
W tym okresie występuje całkowity zanik terytorialności kozłów a sarny zaczynają tworzyć rudle. W tym okresie widać behawioralne różnice pomiędzy sarną leśną a polną. Sarna leśna tworzy skupiska, gdzie zwierzęta wchodzące w jego skład nie tworzą zorganizowanej grupy, w której występowałby nawet najprostszy podział ról, zwierzęta te po prostu tylko razem przebywają. Natomiast sarna polna tworzy stada na wzór typowy dla stepowych zwierząt kopytnych gdzie występuje podział ról na przewodnika stada, wartowników itp.
To by było na tyle mojego przynudzania. Napisałem to po to, żeby zachęcić obserwujących sarny do zwrócenia uwagi nie tylko na to, że sarny w ogóle są, ale jak to wszystko wygląda, jak zmienia się w ciągu roku struktura populacji. Myślę, że podawanie informacji czy np. kozły zaczynają wycierać parostki, czy kozy już są „grube”, kiedy zaczynają się rozpadać rudle itd. ma jakiś sens, a na pewno sprawi obserwującemu więcej przyjemności.
Napisałem to wszystko na podstawie artykułu Włodzimierza Jezierskiego „Wykorzystanie przestrzeni przez populacje sarny” Łowiec Polski nr 5, 2001r.
Wszelkie krytyczne, ale merytoryczne uwagi mile widziane.
No i może ktoś też pociągnie temat, wszak na forum są ludzie którzy posiadają nie małą wiedzę.
Zgadzam się absolutnie z tym co napisał IrekM. Ponadto w rudlach sarny leśnej widać większe rozluźnienie nawet niekiedy gdy zobaczą człowieka niektóre osobniki z jednej rudli potrafią stać i oobserwować a inne szybciej się zrywają... Tydzień temu spotkała mnie właśnie taka sytuacja:)
_________________ A potrąciła Was kiedyś łania podczas polowania??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum