FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
rysie w kampinosie
Autor Wiadomość
PawełB 


Posty: 174
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-30, 09:03   

To czy Weles ma racje czy nie ( moim zdaniem ma) to i tak nie ma większego znaczania, bo wzasadzie nic nie da się z tym zrobić.
 
 
Nyctereutes 


Posty: 204
Skąd: Wawa
Wysłany: 2007-10-30, 09:16   

Pomyślcie logicznie, jeśli myśliwi w swoim obwodzie wystrzelali by całą zwierzynę to nie mieliby do czego walić później, tak? No właśnie, w latach 90-tych w Puszczy Białowieskiej miała miejsce tak silna redukcja populacji sarny i jelenia, że w tej chwili trzeba było położyć temu kres. Myśliwi też działają według planu. Poza tym Puszcza Białowieska jest akurat rejonem o wyjątkowo nasilonej aktywności nie tylko myśliwych i leśników, ale również naukowców. Nie wiadomo czy to dobrze czy nie, ale liczebności i rozmieszczenie populacji poszczególnych gatunków są tam stosunkowo lepiej znane niż w wielu innych kompleksach leśnych kraju.
_________________
There are patterns everywhere in nature
 
 
PawełB 


Posty: 174
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-30, 21:45   

Rozumiem, że urządza się polowania tam gdzie nie stwierdzono drapieżników, ale w puszczy białowieskiej gdzie są rysie i wilki....
Trudno jest uzyskać pierwotny stan jakiegokolwiek lasu nawet za 10 000 lat jeśli będzie sięw taki sposób ingerować w środowisko.
 
 
Nyctereutes 


Posty: 204
Skąd: Wawa
Wysłany: 2007-10-30, 22:04   

PawełB napisał/a:

Trudno jest uzyskać pierwotny stan jakiegokolwiek lasu nawet za 10 000 lat jeśli będzie sięw taki sposób ingerować w środowisko.


Trudno wogóle powiedzieć komu tak naprawdę zależy na tym by "uzyskać pierwotny stan jakiegokolwiek lasu".
Czy wogóle jest to możliwe? Przecież ingerencja człowieka to nie tylko polowania.
Ingerencją człowieka są też np. introdukcje, reintrodukcje czy restytucje różnych gatunków.
A co do myśliwych to przecież oni też dbają o to by wprowadzać zwierzynę łowną tam gdzie jej brakuje.
_________________
There are patterns everywhere in nature
 
 
PawełB 


Posty: 174
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-31, 10:29   

Tak wprowadzają i to nie wasze te które tam niegdyś wystepowały tak jak np.muflon, szop ptracz.
Wprowadzanie gatunków, które wymarły, a raczej zostały wybite przez myśliwych jest jak najbardziej wskazane.

"Trudno wogóle powiedzieć komu tak naprawdę zależy na tym by "uzyskać pierwotny stan jakiegokolwiek lasu".

Troszeczke do tego dążą, a w zasadzie staraja sie żeby tak nienaturalnie wyglądały lasy. Sadzą w monokulturach sosnowych drzewa lisciaste.
Inna sprawa, że zanim one urosną na potężne drzewa to minie kupe czasu.
Oczywiście stanu w pełni dzikiego i naturalnego to raczej nigdy nie osiągną.
 
 
Weles 


Posty: 131
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2007-10-31, 10:59   

Nyctereutes napisał/a:
Trudno wogóle powiedzieć komu tak naprawdę zależy na tym by "uzyskać pierwotny stan jakiegokolwiek lasu".


Pierwotny stan lasu raczej trudno uzyskać, ale las naturalny jak najbardziej. Myślę i mam nadzieję, że zależy na tym sporej grupie osób.

Nyctereutes napisał/a:
Ingerencją człowieka są też np. introdukcje, reintrodukcje czy restytucje różnych gatunków.


Introdukcje tak, reintrodukcje i restytucje nie. Choć można się czepiać bazy genowej przywracanych gatunków itp. Jednak lepszy rydz niż nic.

Nyctereutes napisał/a:
A co do myśliwych to przecież oni też dbają o to by wprowadzać zwierzynę łowną tam gdzie jej brakuje.


Dbają o gatunki "mięsne", że tak je brzydko nazwę. Zupełnie inaczej wygląda kwestia drapieżników, które pomimo ochrony ścisłej są nadal odstrzeliwane po cichu, a wielu myśliwych w dalszym ciągu uważa wilki i rysie za szkodniki w łowisku.

PawełB napisał/a:
Oczywiście stanu w pełni dzikiego i naturalnego to raczej nigdy nie osiągną.


Wystarczy na kilkadziesiąt lat pozostawić je samym sobie, a z pewnością przekształcą się w drzewostany o charakterze naturalnym (niezależnie od tego jaki gatunek w tej chwili dominuje).
 
 
Heimik 
Młody ornitofan


Posty: 2261
Skąd: B-ca/Olsztyn
Wysłany: 2007-10-31, 11:58   

Drogi Weles'sie... nie wiem w jakis posób masz stycznośc z myśliwymi i czym sie zajmujesz... W mojej rodzinie poluje ocjciec, 2x wujek (jeden z nich kieruje OHZ Mikołajki) i jedna ciotka :]

Wiec styczność z lasem mam od dzieciaka... i wiem doskonale jak to wyghląda. Zarówno z tej pozytywnej jak i negatywnej strony.
_________________
Marek Cieszyński
 
 
 
Weles 


Posty: 131
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2007-10-31, 12:29   

Heimdall napisał/a:
Drogi Weles'sie... nie wiem w jakis posób masz stycznośc z myśliwymi i czym sie zajmujesz... W mojej rodzinie poluje ocjciec, 2x wujek (jeden z nich kieruje OHZ Mikołajki) i jedna ciotka :]
Wiec styczność z lasem mam od dzieciaka... i wiem doskonale jak to wyghląda. Zarówno z tej pozytywnej jak i negatywnej strony.


Ok ale do czego nawiązujesz tym postem? podważasz konkretnie któreś ze zdań jakie napisałem?
 
 
Heimik 
Młody ornitofan


Posty: 2261
Skąd: B-ca/Olsztyn
Wysłany: 2007-10-31, 12:33   

Tak do tego:

Weles napisał/a:
Heimdall napisał/a:
Usłyszałeś pare histori i wkładasz wszytsko do jednego wora...


Wydaje mi się, że to raczej Ty naczytałeś się za dużo opowieści w Łowcu Polskim o wrażliwych i etycznych myśliwych. Ja niestety mam bardzo duży kontakt z tym środowiskiem (i to w różnych rejonach kraju) i w 90% przypadków widziałem rzeczy, które z etyką nie miały wiele wspólnego. Całe środowisko jest skorumpowane i rączka rączkę myje. Policja na zgłoszenia tego typu reaguje bardzo niechętnie, a przed sąd nie ma praktycznej możliwości zaciągnięcia myśliwego-kłusownika. Jedyne co pozostaje na chwilę obecną to napiętnowanie tego środowiska.

Heimdall napisał/a:
Pamiętaj ze na tym forum są tez myśliwi... bardzo lubiani forumowicze...


Zło jest złem i należy je piętnować, czy to komuś się podoba czy nie...
_________________
Marek Cieszyński
 
 
 
Weles 


Posty: 131
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2007-10-31, 12:36   

Heimdall napisał/a:
Tak do tego:


Skoro, jak piszesz, znasz również ciemne strony myślistwa w Polsce, nie powinny Cię dziwić moje słowa.
 
 
Heimik 
Młody ornitofan


Posty: 2261
Skąd: B-ca/Olsztyn
Wysłany: 2007-10-31, 21:05   

Dziwią bo strasznie koloryzujesz i naginasz. Uważasz ze złego jest więcej niz dobrego i napewno nic sie nie zmieni. Że myślistwo to sport dla bogatych. Że to same kłusole. Itd.. itd...
_________________
Marek Cieszyński
 
 
 
claviceps 
moderator
Siedzący Łoś



Posty: 3365
Skąd: Vratislavia
Wysłany: 2007-10-31, 21:15   

Heimdall & Weles - proponuję cobyście zakończyli ten jałowy OT. Każdy z was zna jakiś wycinek myślistwa, a żeby stwierdzić z całą pewnością jaka jest skala patologii (w sensie łamania przepisów; dla mnie patologią jest już samo czerpanie satysfakcji z zabijania innych organizmów :| ) trzeba by wejść w posiadanie jakiś danych statystycznych na ów temat, których zapewne żaden z was nie posiada. A tak znowu skończy się wyzwiskami :/

[ Komentarz dodany przez: kessy: 2007-11-03, 01:12 ]
Popieram...
_________________
Bart Smyk

"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org