FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytanie o jeża
Autor Wiadomość
Fuf 

Posty: 6
Skąd: Warszawa
  Wysłany: 2004-09-16, 21:26   Pytanie o jeża

Włanie wróciłam ze spaceru z psami, i tuz obok domu natknęłam się na jeża. Szedł sobie po chodniku wzdłuz uliczki. Na widok psów zwin?ł się w kulkę. Nie znam sie na zwyczajach jeży, nie wiem - czy należy go gdzies przeniesc, czy nie, jeli tak to czy można go przeniesć doć daleko - pareset metrów st?d jest park, czy lepiej nie, może gdzie mieszka w okolicy.... Mam wrażenie że zadaję niem?dre pytania, ale nie bardzo wiem co zrobić z tym "fantem" :)
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2004-09-16, 21:32   

Ja mylę, że wystarczy przenie go parę metrów dalej, aby był bezpieczny - chodzi mi głównie o samochody. Niestety teraz jeżyki będ? intensywnie żerować przed zapadnięciem w zimowy sen. I częciej spotykać będziemy rozjechane na drogach!Większoć zasypia już w paĽdzierniku.
 
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3799
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-09-16, 21:32   

najlepiej zostawić go - powinien sobie doskonale poradzić. W nocy jeż nawet w rodku miasta to nic dziwnego ;) W warszawskich łazienkach biega ich dziesi?tki jak nie setki każdej nocy. Jeli natomiast co mu jest to już taki los dzikiego zwierzaka i tym bardziej (chociażby ze względu na potencjalne choroby) nie należy takiego osobnika dotykać... pamiętać należy, że jeż poza ukłuciem kolcami może też ugryĽć więc lepiej dmuchać na zimne. Synantropizacja postępuje i coraz to nowe gatunki zwierz?t i to coraz częciej obserwowane będ? na terenach miejskich i podmiejskich
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
Anem 
moderator



Posty: 2513
Skąd: Siemianowice Śl
Wysłany: 2004-09-16, 21:33   

Ja mylę, że nie trzeba go nigdzie przenosić. Jak będzie uważał że zagrożenie minęło to się rozwinie i sam sobie pójdzie.
_________________
FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
 
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5616
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-09-16, 21:36   

zależy jaka to jest uliczka , jeli wród np domków jednorodzinnych to nie ma potzreby go ruszać, pewnie mieszka u kogo w ogrodzie i wybrał się na nocne żerowanie. jeli w okolicy nie ma zadnej ''zieleni'' to ewentualnie można go przenieć do parku lub na jaki nieurzytek. zawsze istnieje możliwoć ze takiego spaceruj?cego jeża przejedzie samochód :( ja jeli widzę takiego jeża to staram się go zabrać z takiego niebezpiecznego miejsca jakim jest droga.

A tak przy okazji to widuję przy drogach bardzo dużo rozjechanych jeży, i pewnie ludzie którzy sporo jeżdż? potwierdz? moje spostrzeżenia. np w drodze na siemianówkę ( z Siedlec ok170km) widziałem 5 przejechanych jeży, 3 wiewiórki, lisa i 3 kuny.
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2004-09-16, 21:36   

A jeli jeżyk nie "zwin?ł" się na ulicy, to najlepiej zostawić go w spokoju. Zgadzam się z wiekszocia opinii mopka... Wiem, że jeże s? bardzo zapasożycone. Zwłaszcza łazi po nich niezwykle dużo pcheł. A te jak wiadomo, różne choróbska mog? przenosić!
 
 
 
Fuf 

Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-16, 23:03   

Cytat:
Wiem, że jeże s? bardzo zapasożycone.


To tez wiem. I domyslam sie, ze tak jak i inne drapiezniki dzikie, moga przenosic wscieklizne. To jeden z powodow dla ktorego zastanawialam sie co dalej zrobic, bo przenosiny nastapily by przy uzyciu transportowki mojego kota, musialabym potem ja odkazic na wszelki wypadek i w ogole przenosiny byly by dosc skomplikowane.
W kazdym razie dzieki za odpowiedzi. Uznalam w miedzyczasie, ze przenosiny do parku moga go zdezorientowac. Poniewaz nie chodzil wzdluz ruchliwej szosy, a uliczki osiedlowej, postanowilam go zostawic. Mam nadzieje, ze nic mu sie nie stanie :) A wasze odpowiedzi utwierdzily mnie, ze raczej slusznie zrobilam :)

[ Dodano: 2004-09-17, 00:08 ]
Cytat:
A tak przy okazji to widuję przy drogach bardzo dużo rozjechanych jeży, i pewnie ludzie którzy sporo jeżdż? potwierdz? moje spostrzeżenia. np w drodze na siemianówkę ( z Siedlec ok170km) widziałem 5 przejechanych jeży, 3 wiewiórki, lisa i 3 kuny.


Ja w niedziele widzialam w Warszawie na Jelonkach przejechanego lisa, a pare tygodni temu przy Wisłostradzie - kunę.
 
 
orconectes 

Posty: 46
Wysłany: 2004-09-19, 20:16   

No coz, musimy sie (na szczescie) przyzwyczajac,ze jeze staja sie miejskimi zwierzaczkami :-D . Razem z Mopkiem namacalismy kiedys troche jezy w Lazienkach Krolewskich-tam akurat sa super bezpieczne. Co innego ruchliwe ulice np warszawy. Nie rzadko, jeze sa rozplaszczanena Zwirki i Wigury (ul w strone lotniska Okecie). Widzialem rowniez przyzwoitych kierowcow, ktorzy zatrzymywali sie aby tego nocnego stworka przepuscic. Co do ewentualnych interwencji, jak mozesz pomoc to pomoz-przy ruchliwej ulicy jeza po prostu wez wturlaj do foliowej torebki-reklamowki (na pewno jesli nie masz jej w "plecaczku" to znajdziesz nieopodal na trawniczku :? ) i przenies na bezpieczny zielony teren , nie za daleko od miejsca znalezienia. Co do pchel, faktycznie nie brakuje ich ale jest to podobno gatunek swoisty jedynie dla jezy (tak jest u wielu naszych ssakow, czyli pchla pchle nierowna)...
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3799
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-09-20, 10:12   

Cytat:
Razem z Mopkiem namacalismy kiedys troche jezy w Lazienkach Krolewskich-tam akurat sa super bezpieczne.


no włanie st?d wiem, że jeż potrafi użreć ;)
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
Przemek 


Posty: 41
Skąd: Lublin
Wysłany: 2004-09-20, 11:28   

czesc !
jako lekarz weterynarii musze zwrocic jednak uwage, ze wszystkie saki sa w stanie przeniesc wscieklizne i jesli zauwazymy jakies ugryzienia powinnismy raczej zglosic ten fakt lekarzowi ludzkiemu a zwierzaka hmm raczej izolowac. Oczywiscie nie nalezy popdadac w przesade i kazdego jeza ktory sie broni podejrzewac o wscieklizne, jednak mozna miec to na uwadze.......
 
 
 
Jurek7 

Posty: 883
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-20, 19:37   

Hej,

Jeze zamieszkuja osiedla willowe Warszawy. Czasem wracajac w nocy takiego spotykam jak przechodzi z jednego ogrodka do drugiego. Jesli byl w takim rejonie, to lepiej go zostawic.
 
 
orconectes 

Posty: 46
Wysłany: 2004-09-20, 22:16   

Tak Przemku, masz absolutn? rację. Każde uk?szenie "wykonane" przez ssaka lepiej zgłosić lekarzowi ludzkiemu ale w obecnym stanie służby zdrowia (ludzkiej) większoć medyków jest nieludzka :? . Mopek ma dobrze, jego mog? k?sać jeze i jezyce :wink: ...
 
 
Przemek 


Posty: 41
Skąd: Lublin
Wysłany: 2004-09-22, 10:31   

Czesc :) )) a Mopek zaszczepiony???? ja czesto laze po lasach i nawet zabieram szczatki zwierzakow ( kolekcjonuje czaszki z padlych oczywiscie) ale wszystko w rekawicach....wiesz tzn zabieram a potem dezynfekuje itp pozdrawiam
 
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3799
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-09-22, 10:56   

Cytat:
Mopek ma dobrze, jego mog? k?sać jeze i jezyce


nie do końca... musiałbym najpierw zbadać sobie poziom przeciwciał i czy je w ogóle mam ;) a to niestety kosztuje... :/

Cytat:
Mopek zaszczepiony????


pierwsze w 1999 a drugie ostatnio :D

Cytat:
zabieram szczatki zwierzakow


to super hobby ale s? zwi?zane z tym formalnoci niestety. Wiele razy na naszym forum było to poruszane np. :arrow: TUTAJ

w razie niejasnoci Grzegorzb pewnie wyjani wszystkie zawiłoci procedur ;)
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
Przemek 


Posty: 41
Skąd: Lublin
Wysłany: 2004-09-22, 14:27   

czesc rozmawialem z grzegorzemb ktorego znam on line, ale mam wiele watpliwosci natury ogolnej dotyczacej rejestracji dosc pokaznej kolekcji, hmm rowniez entomologicznej, bo tak prawde powiedziawszy uwazam ustawe za bzdurna i do kwietnia 2005 nic robic nie zamierzam w tej kwestii :) pozdrawiam a propos mnie kiedys zapytano w Szwecji ( pracowalem pol roku w Nar Instyt. Wet) czy jestem zaszczepiony na wscieklizne...zdziwienie wzbudzil fakt iz jednak nie bylem a pracowalem w Polsce w Klinice Ch. Zakaznych :) ))))))
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org