Na to pytanie to bardziej kompetentny będzie Marfu ale wydaje mi się, że poza wiadomymi stwierdzeniami wiewiórki Sciurus vulgaris w miejskich parkach danych na jej temat wcale nie jest tak dużo... Nie wiadomo co się z ni? dzieje i gdzie występuje bardziej licznie a gdzie jej nie ma (w stanie dzikim sensu stricto). Przy okazji gatunek ten jest bardzo charakterystyczny i łatwy do oznaczenia co pozwala zebrać bardzo wiarygodne dane od przyrodników nie koniecznie biegłych w teriologii
A tak ciekawosci notujecie tez rozmieszczenie odmian barwnych?
Z mojej obserwacji wynika ze im dalej na poludnie wiewiorki sa bardziej ciemne...
Np. w gorach nie widzialem innych niz czarne, z kolei u mnie w lesie wystepuja juz pol na pol z rudzielcami... jak jest w innych czesciach Polski?
Wiem ze temat bardziej na forum Ssaki, wiec jezeli jest taka potrzeba, mozna go tam przeniesc
A tak ciekawosci notujecie tez rozmieszczenie odmian barwnych?
Z mojej obserwacji wynika ze im dalej na poludnie wiewiorki sa bardziej ciemne...
Np. w gorach nie widzialem innych niz czarne, z kolei u mnie w lesie wystepuja juz pol na pol z rudzielcami... jak jest w innych czesciach Polski?
Prawdę mówi?c czarne wiewiórki widziałem tylko... w północnym Meksyku Te w polskich górach s? całkiem czarne?
Wiewiorki notujemy z dwu bardzo prostych przyczyn:
1. jest to gatunek latwy do rozpoznania
2. Nasza wiedza o wiewiorce jest niewielka... Gdyby cos sie zaczelo z nia dziac, nie bedziemy w stanie nawet tego zauwazyc.
A poza tym ile razy w roku spotykacie wiewiorki? Ja sadzie, ze ponad 10 obserwacji w roku to nigdy nie mialem...
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Ja sadzie, ze ponad 10 obserwacji w roku to nigdy nie mialem...
to prawda, jako liczne mozna uwazac wiewiorki tylko w parkach miejskich...
w lesie jest to wrecz gatunek rzadki (przynajmniej w moich okolicach ) w lesie przy moim osiedlu mialem zaledwie 5 obserwacji tego gatunku od 20 lat (czyli od kiedy pamietam ) z kolei przez oddalony o 2 km mejski park nie da sie przejsc bez zobaczenia wiewiorki...
kolo naszego domu rok-rocznie widujemy wiewiorki. Dom stoi pod lasem, 30 km od Krakowa na polnoc, niedaleko Ojcowskiego PN. Najintensywniej dzialaja jesienia obrabiajac naszego orzecha wloskiego stojacego tuz przy scianie lasu. Nawet nie musza schodzic na ziemi tylko po galeziach...
w lesie jest to wrecz gatunek rzadki (przynajmniej w moich okolicach )
odpowiednia okolica jest chyba najwazniejsza.ja w Knurowie kolo Gliwic mam nie wiecej niz 3 obserwacje rocznie podczas gdy jednego dnia w okolicach Istebnej naliczylem 11
Ja czesto spotykam wiewórki w Lasach Sarbskich. Rude jak rdza i niesamowicie walcza o kazdy orzech laskowy przy domku w którym bywam. Az milo patrzec jak przepedzaja ludzi spod drzewa
Komisji ogolnopolskiej to chyba nie ma... Ale my chetnie przyjmiemy stwierdzenia z innych czesci Polski, chocby po to, aby nie zaginely... Potem bedzie sytuacja jak w roku 1980 - wydawano Atlas rozmieszczenia ssakow w Polsce i sami popatrzcie ile bylo informacji o niektorych gatunkach. Opoznien zadnych nie ma, mozna przesylac informacje na biezaco albo po jakims czasie... W kazdym razie serdecznie zachecam do przesylania informacji, bo jakby co to beda dostepne do jakichs zbiorczych opracowan.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum