FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
problem norki amerykańskiej (Mustela vison)
Autor Wiadomość
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-11-25, 12:22   

No jak nie jak tak :oki:
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-06, 09:25   

Wracaj?c do kwesti polowań na norkę. Ostatnio Ministerstwo ?rodowiska w Karcie rozbieżnoci do: "Projektu rozporz?dzenia Ministra ?rodowiska w sprawie okrelenia okresów polowań na zwierzęta łowne" odrzuciło propozycje Wojewody Lubuskiego wprowadzenia możliwoci całorocznego odstrzału norki amerykańskiej na terenach hodowli wolierowej zwierzyny drobnej i rybackich obrębach hodowlanych. Uzasadniono to tym iż "Ministerstwo ?rodowiska nie miało dot?d sygnałów o potrzebie całorocznego odstrzału norki amerykańskiej. Sygnały takie nie były zgłoszone ani przez Ministerstwo Rolnictwa, ani też Krajowy Zwi?zek Zrzeszeń Producentów Ryb. Sprawa będzie wzięta pod rozwagę przy najbliższej nowelizacji rozporz?dzenia przy współudziale PROP. Obecnie słusznym rozwi?zaniem jest wprowadzone rozporz?dzeniem Ministra ?rodowiska z dnia 19 kwietnia 2004 r. zmieniaj?cym rozporz?dzenie w sprawie ustalenia listy gatunków zwierz?t łownych oraz okrelenia okresów polowań na te zwierzęta wydłużenie okresu polowań na ten gatunek o 1 miesi?c."
Czyli można by rzec: nic nowego :( :evil:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
sławek 

Posty: 3
Wysłany: 2005-01-21, 18:43   

ludzie ratunku!!pomocy!! podajcie jakie sensowne metody walki z tymi przybłędami zza oceanu -oczywicie chodzi o norki , posiadam działkę na wsi z doc dużym stawem , lubię przyrodę i wędkowanie ale niestety te medy doprowadziły mnie do rozpaczy. Zarybiłem staw już po raz 5 ok 150 kg ryby różnych rozmiarów i gatunku ale niestety one szybko się o tym dowiedziały i s?dz?c po iloci szcz?tków na brzegu kradn? około 2do 4kg ryby na noc. założyłem reflektory z mechanizmem zegarowym niestety pełna porażka maj? to poprostu w du.... . Wyci?gaj? nawet ryby do 4kg wagi dlatego te farmazony w fachowych opisach że norki żywi? się drobnymi rybkami można sobie włożyć.Mieszkam w bezporednim s?siedztwie malutkiej żeczki i to podobno jest gwóżdĽ do trumny.Jestem ciekaw czy ogrodzenie tego stawu co da , a jest to spora inwestycja bo jest duży. Czekam na jakie porady po za tym chciałbym dokładnie poznać zwyczaje tego szkodnika co pewnie pomogło by mi choć troche pomóc w walce o życie moich ryb . :cry: :cry: :cry:
 
 
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-21, 22:59   

sławek napisał/a:
ludzie ratunku!!pomocy!!


Norka wazy do 1,3 kg i zjada dziennie ok.250g wszystkiego i nie wystepuje w stadach, wiec moim zdaniem to ci ryby ci sna w stawie i norka wyjmuje padline. Sprobuj pastuch elektryczny ok. 5cm nad ziemia.
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2005-01-21, 23:10   

A moze to wydra? Pastucha widziałem na jednym stawie, własciciel mówił że skuteczny ale jak trawa skoszona. Jak mokro i trawa dotyka do przewodów to zwarcia sie robia i nie działa.
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2005-01-24, 20:09   

No to może kup wiatrówkę i się zaczaj wieczorkiem
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-24, 22:25   

I jest jeszcze sposob, ktory wedkarze stosuja na kormorany. Do wody wrzucaja cos, zeby ryby mialy sie schowac. Np. rury z pcw pociete na krotkie kawalki, albo opony powiazane drutem (to do duzych stawow). Chyba dobre by byly po prostu galezie, jesli nie zaczepia zylki. Mysle, ze na norke tez powinno dzialac.
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-24, 23:16   

Batman napisał/a:
No to może kup wiatrówkę i się zaczaj wieczorkiem


:res: najlepszy pomysł z możliwych :!:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5661
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-01-24, 23:22   

ale mało wfektywny, nic jej nie zrobisz.poza tym że przestraszysz na jaki czas.....jeli ma doskonałe Ľródło pokarmu to się nie wyniesie a stanie się jedynie bardziej ostrożna.
:?
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-25, 00:02   

No to w takim razie ostrzejsz? amunicję trza doładować :wink:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
sławek 

Posty: 3
Wysłany: 2005-01-31, 17:39   

no włanie może to wydra sam nie wiem widziałem te łajzy chyba ze trzy razy ale nie potrafie zidentyfikować dokładnie , byłem przekonany że to norki ponieważ jakies trzy lata temu była w okolicy ferma tego cierwa,z moich obserwacji wynika że przychodz? conajmniej dwa -trzy osobniki jednoczenie więc sam już nie wiem. Pomysł zwiatrówk? jest dosyć ciekawy ale dosyć męcz?cy -próbowałem.Poza tym ciężko jest trafić skutecznie to zapchlone futro w ciemnoci.Teraz przynajmniej mam spokuj bo woda zamarzła. No to jak norki czy wydry?
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5661
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-01-31, 17:59   

mi osobicie wydaje się nie możliwe by norka złapała rybę jak to piszesz:
Cytat:
Wyci?gaj? nawet ryby do 4kg wagi

jest to moim zdaniem nierealne..........nawet wydry nie łapi? takich dużych ryb... :?
.....ale ja osobicie skłaniał bym się ku wydrom.
a jakie gatunki masz tam tej wielkoci( te 4kg) i czy widziałe szcz?tki na brzegu??
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-31, 20:20   

sławek napisał/a:
No to jak norki czy wydry?


A jaki ma wygl?d pyszczka :?: Ale skoro niedaleko była ferma norek to odpowiedĽ nasówa się sama....
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
sławek 

Posty: 3
Wysłany: 2005-02-01, 10:40   

Cytat:
a jakie gatunki masz tam tej wielkoci( te 4kg) i czy widziałe szcz?tki na brzegu??


jeżeli chodzi o gatunki i szcz?tki to dwukrotnie znalazłem zwłoki amura z odgryzion? głow? o wadze 3,25 kg i 3,60 kg ale zreguły znadowałem ryby do 1kg ( karpie karasie tołpygi , amury ) niedojedzone to znaczy zawsze brakowało częci od strony głowy, czasami leżały na brzegu prawie nienaruszone rybki ale od około trzech miesięcy pozostaj? tylko same stosy łusek.Sam osobicie dochodzę do wniosku że s? to wydry ponieważ pozostawiaj? po sobie odchody tak jak w opisach o wydrach z drobinami łusek i kostek w kolorze zgniłej zieleni ponadto zrobiły sobie prowizoryczne legowisko pod pomostem nad stawem i tam też znalazłem odchody.przypominam że pojawiaj? się co najmniej trzy osobniki czy to oznacza że jest to stado czy matka z dorosłymi młodymi.Chciałbym jeszcze nadmienić że kiedy latem nakryłem je na złodziejstwie były 3szt porozumiewały się ze sob? charakterystycznymi piskami.Próbowałem po ladach wytropić zk?d przychodz? a więc od stawu do żeczki która ma w polotach do 2metrów szerokoci jest jakie 15 m następnie lady prowadziły w dół żeki jakie 3km niestety dalej ciężko było je tropić bo lady były zadeptane przez psy, nadmienie tylko że lady prowadz? cały czas korytem zamarzniętej żeczki no i że do wisły od stawu jest jakie 6km. Czy to możliwe żeby przychodziły aż z koryta wisły.

[ Dodano: 2005-02-01, 10:52 ]
Rey napisał/a:
sławek napisał/a:
No to jak norki czy wydry?


A jaki ma wygl?d pyszczka :?:
Cytat:


z tym pyszczkiem to ciężko powiedzeć tak jak już pisałem widziałem je trzy razy ale było ciemno mimo latarki ,emocje, podniecenie , bezradnoći i złoć to jedyne co pamiętam. W każdym razie jak już przyjd? to zachowuj? się dosyć głono sapi? pluskaj? no i popiskuj? słychać je na 50 metrów. Acha na trasie swoich wędrówek zostawiaj? charakterystyczne kupy o strukturze zielonkawych trocin i włókien szklanych
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-04-19, 07:03   

Cytat:
Niedawno wybrałem się nad poblisk? rzekę, by zobaczyć, co nowego przyniosła tam wiosna. Siedziałem sobie na brzegu, kiedy nagle tuż przed moim nosem pojawiło się niewielkie zwierz?tko o br?zowawym futerku i czarnych, przypominaj?cych paciorki oczkach.

W sumie sympatyczny pyszczek, ale jego widok wcale nie wzbudził we mnie radoci. - Boże, norka - jękn?łem pod nosem, bo byłem przekonany, że na dłuższy czas będziemy mieli spokój z tymi zwierzakami o niewinnym wygl?dzie, które wyrz?dziły jednak wiele szkód w naszej przyrodzie. Norki pochodz?ce z Ameryki pojawiły się w Polsce jeszcze w latach 50. Pod koniec zeszłego wieku opanowały niemal cały kraj, a wraz z ich ekspansj? gwałtownie spadła liczebnoć karczownika (sporego wodnego gryzonia), ucierpiała także łyska, bo norka poluje zarówno na pisklęta, jak i ptaki dorosłe. Kaczkom i perkozom, którym norka wybiera jaja i pisklęta, też nie było łatwo. Gdzieniegdzie zaobserwowano nawet, że perkozy - które zwykle gnieżdż? się samotnie - wraz z pojawieniem się tego drapieżnika zaczęły skupiać się w niewielkich koloniach. Jednak zwycięski pochód norki nagle się zatrzymał. Jesieni? i zim? na przełomie lat 2003/04 ich liczba gwałtownie spadła. Zreszt? nie tylko w Polsce, ale także na Białorusi oraz, co ciekawe, w Szkocji. W zeszłym roku pierwszy raz od wielu lat w Puszczy Białowieskiej obserwowalimy karczowniki, na stawach w Białowieży kureczka wodna wodziła pisklęta, co już od dawna się nie zdarzało, a w Parku Narodowym "Ujcie Warty" jesieni? zimowały łyski. Naukowcy przypuszczaj?, że norka została zakatowana przez jak? chorobę, bo nie potrafi? inaczej wytłumaczyć jej zniknięcia w krótkim czasie z tak wielu miejsc. Niektórzy s?dz?, że za pomoc? tej choroby być może udałoby się wyrugować z Europy tego amerykańskiego ssaka lub przynajmniej ograniczyć jego szkodliwe działanie. Problem w tym, że kij zwykle ma dwa końce i wszelkie sztuczne manipulacje przy wirusie lub bakterii mogłyby się Ľle skończyć - nie tylko dla norki, ale także rodzimych ssaków łasicowatych. Zreszt? być może nigdy nie uda się dowiedzieć, co tak przetrzebiło norki. Po niecałych dwóch latach powoli wracaj? do formy.

Adam Wajrak


ródło.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org