FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Łoś
Autor Wiadomość
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2005-08-30, 09:25   

Wychuchol napisał/a:
że w Polsce łopatacze w odróżnieniu od np. Alaski czy Skandynawii s? rzadkie, a częciej występuj? badylarze

a doczytałe mój wpis?
"po prostu na tych terenach (Polska) brak jest osobników starszych i dlatego czeciej spotyka sie badylarze. Przecież moratorium na łosia dopiero jest od niedawna no nie?
A wczenie chętniej strzelano łopatacze niż badylarze - bo badylarz ma szanse zostać lopataczem a łopatacz badylarzem już nie.
 
 
Wychuchol 


Posty: 907
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2005-08-30, 13:37   

grzegorzb napisał/a:
"po prostu na tych terenach (Polska) brak jest osobników starszych i dlatego czeciej spotyka sie badylarze. Przecież moratorium na łosia dopiero jest od niedawna no nie?
A wczenie chętniej strzelano łopatacze niż badylarze - bo badylarz ma szanse zostać lopataczem a łopatacz badylarzem już nie.



Na Czerwonym Bagnie czy w Kampinosie to chyba jednak nie strzelali ? Chociaż kto ich tam wie. Jeli jest tak jak mówisz, to się cieszę, bo bardziej podobaj? mi sie łopatacze. :)
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2005-08-30, 14:19   

Wychuchol napisał/a:
Na Czerwonym Bagnie czy w Kampinosie to chyba jednak nie strzelali

:shock: :shock: jak przecież zapewne wiesz ło to włóczykij - dzis tu jutro tam oczywicie ze w KPN nie strzelali ale przecież mógł sie wybrać na wycieczkę a tabliczki z napisem "jestem zameldowany w KPN" nie nosi - wiec mógł dostać kulkę poza. nie :?:
 
 
Humbak 

Posty: 4
Wysłany: 2005-09-16, 11:29   Kampinoskie łosie

Czy kto może wie w jakiej częci Kampinoskiego PN najłatwiej spotkać łosia? Kręcę sie tam już od dłuższego czasu ale do tej pory widziałem tylko jedn? klempę i to z bardzo daleka i dosłownie przez kilka chwil...
Będę wdzięczny za wskazówki :grin:
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-16, 12:03   

Post przeniesiony do odpowiedniego tematu :]

Wracaj?c do Twojego pytania: łosie w Kampinoskim PN najłatwiej spotkać w obwodach ochronnych: Przyćmień, Zaborów, Sieraków i Lipków. Teraz poszukaj szlaków przechodz?cych przez te obszary i powodzenia :oki:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Wychuchol 


Posty: 907
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2005-09-16, 12:45   

Ale generalnie ciężko je w Kampinosie wylookać, jak chcesz się napatrzyć to zdecydowanie polecam Biebrzę. Widziałem raz jednego koło szlaku w rez. Sieraków (choć faktem jest, ze w Kampinosie bywam b. rzadko), natomiast nad Biebrz? bez większych problemów i to po kilka na raz (najlepsze miejsca: Bagno Ławki i Wilcza Góra). Szczęliwych łowów !
 
 
Jurek7 

Posty: 883
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-16, 14:11   Re: Kampinoskie łosie

Humbak napisał/a:
Czy kto może wie w jakiej częci Kampinoskiego PN najłatwiej spotkać łosia? Kręcę sie tam już od dłuższego czasu ale do tej pory widziałem tylko jedn? klempę i to z bardzo daleka i dosłownie przez kilka chwil...
Będę wdzięczny za wskazówki :grin:


Losie siedza w kazdym olsie!

Jesli masz pozwolenie na poruszanie sie poza szlakami, to prosto. Jesli pozwolenia nie masz i chcialbys byc bardziej uczciwy niz 99,9% turystow ;) jak tu namawiac do czegos, czego nikt nie przestrzega... :/ ,

to tuz przed zmrokiem na jakichs rozleglych zapuszczonych lakach przylegajacycj do olsow. Unikaj slonecznych weekendow i swiat, kiedy Kampinos roi sie od ludzi. Najlepsze sa wieczory w dnie powszednie i deszczowe dni.

Z zapamietanych - na pn. od wsi Janowek i Wiersze. Jest pas olsu pomiedzy droga asfaltowa a Lasica, o zmroku raz wyszlo mi 4 rozne losie na laki tuz nad Lasica. Tam sa drogi publiczne.

Zielony szlak na zachod od Granicy i na wschod od Wierszy, rejon reerwatu Zamczysko - idziesz pd. skrajem pasa wydmowego chwilami patrzac z gory na zarosniete laki i olsy. Tam mialem pod wieczor losia objadajacego sie tuz przy szlaku.

Szlak z Zamosci na wschodnim brzegu rez. Krzywa Gora i wzdluz pn. kranca. Tam szczegolnie ciekawa jest mala polanka z resztka domu i zaznaczonym na mapie pomnikowym debem.

(jesli pisze niejasno, pisz znowu).

Generalnie - poruszac sie po drodze obok olsu, albo wzdluz lak. O zmroku, robiac duzy dystans zeby na jakiegos losia trafic. Uwazac na wszelkie szelesty w krzakach i niepokojace sie kosy.

serdecznosci
 
 
Humbak 

Posty: 4
  Wysłany: 2005-09-16, 14:47   

Tak szczegółowego opisu to się nie spodziewałem :D Tym bardziej wielkie dzięki. Faktycznie głównie czas na łażenie po parku powięcałem w dni ogólnie wolne od pracy więc ludzisków wszędzie było sporo co mogło być jedn? z przyczyn moich miernych obserwacji :( Ale w przyszłym tygodniu mam trochę wolnego czasu to sprawdzę przynajmniej parę tych miejsc. Pogoda też ma być lepsza niż dzi wiec powiny być bezdeszczowe wieczory.
Jeszcze raz dzieki.
 
 
katarzynka 


Posty: 352
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-03-04, 12:58   

Czy to prawda, że w Puszczy Dulowskiej są łosie? A jeśli tak to czy ktoś zna jakieś pewne miejsce, gdzie je najłatwiej zobaczyć? z góry dzięki :mrgreen:
_________________
Katarzyna Paciora
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-04, 15:21   

katarzynka napisał/a:
Czy to prawda, że w Puszczy Dulowskiej są łosie?


Z danych które ja mam wynika, że owszem można tam spotkać łosie, ale jest ich tam bardzo malutko ( kilka sztuk).
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-06, 08:17   

Narodziny pierwszego łosia.

Ktoś coś więcej wie o tej fermie w Koszowatce koło Ostrzyc :?: Ciekawe jak uzasadnili prowadzenie hodowli łosi :?
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-08, 08:39   

Kolejny artykuł o zamkniętej hodowli łosi - tym razem szwedzkich :?

Cytat:
Ser i papier z łosia


Na Pomorzu ruszyła pierwsza poza Skandynawią farma oswojonych łosi. Właściciele chcą produkować z ich mleka ser, a z odchodów papier.

Rąty - mała wieś w powiecie kartuskim w sercu Kaszub. Jeziora, lasy, nieliczne domy. W 2004 r. wioskę odwiedził szwedzki przedsiębiorca Sune Häggmark. Pomorscy biznesmeni zaprosili go, by nauczył ich wykorzystywać pieniądze z Unii Europejskiej. Gdy Szwed zobaczył okolicę, oznajmił: - To znakomite miejsce dla łosi!

Häggmark pod koniec lat 90. otworzył w szwedzkim Orrviken pierwszy w Europie ogród z oswojonymi łosiami. Zwierzęta zainteresowały mieszkańców Rąt, postanowili skorzystać z wiedzy Szweda i zbudować podobny ogród na Pomorzu.

- Sprowadzić te łosie nie było łatwo - mówi Jan Czapiewski, nestor znanej na Kaszubach rodziny, która zabrała się do łosiowego biznesu. - Masa formalności: zgody ministerstwa środowiska, konserwatora przyrody, komisji naukowej. A polskich łosi nie wolno zamykać i hodować.

W sierpniu 2005 r. trzy młode łosie w specjalnej przyczepie przepłynęły promem Bałtyk i trafiły do zagrody na Kaszubach. Kuba, Magda i Agata w dyskrecji były trzymane prawie przez rok. - Zanim oficjalnie uruchomiliśmy naszą farmę, musieliśmy dać im czas na aklimatyzację, sprawdzić, jak czują się w cieplejszej niż Szwecja Polsce - mówi Maciej Czapiewski, syn Jana, który zarządza "Doliną Łosiową".

Szwedzkim łosiom jest chyba dobrze. - Najlepszy dowód, że zamiast trzech, mamy już cztery sztuki. Kilka dni temu urodziła się Zuzanna, córka Agaty i Kuby - cieszy się młodszy Czapiewski.

"Dolinę Łosiową" - trzy hektary - otacza wysoki, trzymetrowy płot z metalowej siatki. - Żeby nam przypadkiem nie uciekły i nie dołączyły do jakiegoś rodzimego stada - mówi Maciej Czapiewski. - Jest tu wszystko, co lubią: las, jezioro i dużo miejsca, by prowadzić samotniczy tryb życia - twierdzi Häggmark, który przyjechał do Rąt.

Po co w ogóle Kaszubom szwedzkie łosie? - Są atrakcją turystyczną, ale dolina ma pełnić także rolę ośrodka edukacyjnego dla uczniów i studentów, którzy z bliska będą mogli przyjrzeć się tym zwierzętom - mówi Marek Buksiński z Gdańskiego Związku Pracodawców, który organizuje polsko-szwedzką współpracę.

Bilet wstępu do doliny ma kosztować 5 zł. - Nie ma mowy o żadnym zoo. Do łosi będzie można zbliżyć się tylko dwa razy dziennie: o godz. 11 i 13. Przez większą część dnia muszą mieć spokój - tłumaczy Czapiewski.

W Szwecji farmy łosiowe cieszą się dużym powodzeniem turystów. Ogród Häggmarka odwiedza 40 tys. osób rocznie. Płacący za bilety goście to niejedyna korzyść. - W zimie, gdy łosie jedzą głównie korę drzew, wykorzystujemy ich odchody. Gdy odfiltruje się z nich wodę, uzyskujemy czystą celulozę i produkujemy z niej papier - mówi Szwed. Pokazuje wydrukowane na cieniutkim papierze kopie szwedzkich i polskich banknotów.

Häggmark, w którego ogrodzie żyje 15 łosi, z mleka samic produkuje ser, który w konsystencji przypomina grecką fetę. Ser jest produkowany w niewielkich ilościach, uchodzi za przysmak. Kupują go m.in. rozsiane po całym świecie szwedzkie ambasady.

- Niedługo produkcja łosiowego papieru i sera ruszy także na Kaszubach - zapewnia Szwed, który chce wciągnąć w swój biznes właścicieli stada na Kaszubach.


Źródło
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Łosiu 
zbieracz piór:)


Posty: 19
Wysłany: 2006-09-24, 17:44   

Biedne stworzenia :?
 
 
 
montek 
kultysta surykatki

Posty: 18
Wysłany: 2007-02-18, 15:41   

ja ostatnio ganiałem z aparatem 4 łosie w okolicach Tłuszcza (pow. Wołomiński), przypadkiem śledząc stado saren sie natknąłem, foty mam ale z daleka obiektywem 200mm
i w dodatku pomiędzy drzewami... ale mam

pozdro dla fotostrzelców
 
 
Pełek 
Jakub Pełka


Posty: 2640
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2008-05-13, 14:57   

http://www.tvn24.pl/-1,1549512,wiadomosc.html
Cytat:
Funkcjonariusz Lasów Miejskich z zimną krwią zastrzelił w poniedziałek w Warszawie łosia. Dlaczego w środku miasta nie strzelał do zagubionego zwierzęcia nabojami usypiającymi, a ostrą amunicją?
- Wszyscy byliśmy w szoku - mówi Krzysztof, autor filmu
Film z egzekucji (UWAGA, DRASTYCZNE ZDJĘCIA!) przysłał nam na Kontakt TVN24 nasz internauta Krzysztof.

Łosiem chodzącym ulicami warszawskiego Ursusa (okolice ul. Kościuszki) zająć się miała policja. Do pomocy wezwała myśliwego.

Ten jednak zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał. Do spokojnie stojącego zwierzęcia strzelił z zimną krwią - nie pociskami usypiającymi, a ostrą amunicją.

Zwierzę w katuszach zmarło na miejscu.

Łoś przez kilka godzin chodził ulicami miasta

- Wszyscy byliśmy w szoku - opowiada Krzysztof. - Łoś był łagodnie nastawiony, spacerował i skubał liście z drzew. Myśliwy jednak, zastrzelił go z pełną premedytacją. Na miejscu, oprócz mężczyzny strzelającego do zwierzęcia byli policjanci oraz strażnicy miejscy.
Zobacz infografikę Miejsce zdarzenia (zumi.pl)


"Łoś mógł wpaść w panikę"

Marek Duszyński z Polskiego Związku Łowieckiego w rozmowie z TVN24 przyznał, że wymowa filmu nadesłanego przez internautę jest bulwersująca. Dodał jednak, że zapis jest zbyt krótki, aby na jego podstawie można było ocenić sytuację. - Należy wyjaśnić całokształt przed ferowaniem wyroków - apelował. Jego zdaniem trudno ocenić, jak zwierzę zachowywało się zanim zaczęto je nagrywać. - Z naszych informacji wynika, że był agresywny - zapewnił.

Duszyński podkreślił, że łoś jest największym zwierzęciem kopytnym żyjącym w Polsce, a jego populacja wciąż rośnie z uwagi na pełną ochronę tego gatunku. To według Duszyńskiego powoduje, że zwierzę stanowi coraz większe zagrożenie dla gospodarki rolnej i leśnej, ale także w ruchu komunikacyjnym. Coraz częściej łosie zapuszczają się do miast. - Są to zwierzęta duże, a przy tym mało odporne na stres. Łoś przy kontakcie np. z ruchem ulicznym wpada w panikę, może stać się agresywny - wyjaśnił łowczy.

Snajper stanie przed sądem łowieckim?

Zdaniem łowczego film wskazuje na to, że powinny zostać zastosowane w tym przypadku inne środki. - Nikt nam jednak nie zagwarantuje, że ten łoś nie zachowywał się inaczej przed zdarzeniem - mówił na antenie TVN24.

Zapytany, co może grozić osobom odpowiedzialnym za zastrzelenie łosia, Duszyński powołał się na ustawę o ochronie zwierząt. - Jeśli funkcjonariusze, którzy podjęli decyzję o zastrzeleniu łosia naruszyli prawo, może im grozić nie tylko odpowiedzialność służbowa, ale też karna - wyjaśnił. Z kolei jeśli chodzi o strzelającego, to jeśli okaże się on członkiem PZŁ, a środki przez niego podjęte nieadekwatne, odpowie przed rzecznikiem dyscyplinarnym i sądem łowieckim.

Ostra amunicja w środku miasta

Urzędnicy Lasów nieoficjalnie zapewniali, że otrzymali zgłoszenie, że łoś był agresywny. Co innego pokazuje jednak film z miejsca zdarzenia. Kontrowersje wzbudza także to, że leśnik strzelał w środku miasta, na niezabezpieczonym terenie, mimo że w okolicy przechodzili ludzie.

Tragiczne skutki pogoni

A jak może się skończyć brak ostrożności w podobnych sytuacjach, najdobitniej pokazała śmierć weterynarza w 2000 roku podczas obławy na zbiegłego z cyrku tygrysa. Zginął po tym, jak w głowę postrzelił go policjant celujący do zwierzęcia.
_________________
"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling

Przewodnik Beskidzki
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org