a My(czyli Mirek, Monia, Liduka, Magda i ja) dzisiaj widzielimy na stwach siedleckich lisa................ i nie miał dziwnego wyrazu pyska......... podkulił ogon i uciekł. takiej ekipy się pewnie przestraszył.
Co prawda nie była to obserwacja samego ssaka, ale mam nadzieję, że jego tropy też się licz?
Dzisiaj, po ponowie, w moim ogrodzie odnalazłam tropy kuny... miód na serce, bo już mylałam, że się wyniosły z mojej posesji sterczałam już parę razy w nocy przy oknie, żeby sobie t? skuban? kamionkę obejrzeć, ale do tej pory jeszcze mi się nie udało... życzcie mi szczęcia następnym razem
27.11
7 saren na polu za Jędrzejowem (przy trasie Kielce - Kraków) - obs. Forestman i ja
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Dzisiaj spotkałem jednego zająca. Niby nic, ale kicał sobie po zbiorniku biogazu na wysypisku śmieci, co już za bardzo typowe nie jest (może lubi się sztachnąć) Poza tym to mój pierwszy zając w Gliwicach
Obserwacja zakończyła się pogonieniem mnie przez pracownika wysypiska hyhy, ale warto było. Zresztą, jak się zostawia 200 m wzdłuż ogrodzenia bezsiatki to aż się prosi, żeby wejść
obserwacji zywcem co prawda nie mialem ale bedac dzis w Beskidzie Wyspowym widzialem tropy m.in.: jeleni, saren, dzikow, zajecy, wiewiorek, jakichs gryzoni, kun, gronostajow/lasic, lisow oraz wysoko w lesie tropy wielkich psow lub wilkow (niestety niektore tropy byly czesciowo zasypane, zatarte).
pewnie wilki, bo co by wysoko w lesie robiły wielkie psy...
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Widziałem dziś gronostaja w szacie zimowej! Co prawda obserwacja była bardzo krótka i ze sporego dystansu, ale zwierzę na szczęście charakterystyczne: śmignęła przed moim psem biała błyskawica z czarną końcówką (i o odpowiednim dla małej Musteli rozmiarze), skryła się następnie pod gęstym płaszczem z powiędłych traw. Szata zimowa nie była w tych okolicznościach maskująca, wręcz przeciwnie - przy braku śniegu zwierzątko świeciło sierścią z daleka.
Miejsce: kilkuhektarowa połać nieużytków obecnie, a ogródków działkowych niegdyś, spalonych przez włodarzy Trójmiasta (jest to obszar na granicy Gdańska i Sopotu, a ogródki postawione były na dziko) celem oczyszczenia terenu pod inwestycję - wielką halę sportową. Panowie Prezydenci szykują sobie piękny pomnik . Miejsce przez kilka lat fajnie zdziczało: w tym roku na niewielkich rozlewiskach wiosną zatrzymały się kolorowe świstuny, łyski i kokoszki z sukcesem odbyły lęgi, bytują tu kuropatwy, spacerowiczom tutejszym regularnie migają chowające się do norek małe gryzonie / ssaki owadożerne (żadnego jeszcze nie zdołałem oznaczyć, ale przypuszczam, że są tu wszystkie najpowszechniejsze gatunki norników, myszy i ryjówek), polujące na nie pustułki widuje się niemal zawsze - dzisiaj również. I tylko tutaj - dotychczas trzy razy - widywałem kulczyki. Są też gąsiorki, piegże i cierniówki.
Kurna, hala sportowa mi tego nie zastąpi... A już zwłaszcza tego gronostaja...[/i]
no własnie duże psy tak wysoko nie miałyby czego szukać
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
"Super" ta dyskusja o "dużopsich" śladach.. green power
A może jeszcze kilka wymian postów na ten temat z Loganem ?
[tak, jestem wkurzony, oczekuję konkretnych info w tym wątku
- a nie takich bzdetów, po wielokroć przerabianych - w temacie wilq.vs.duży pies - tropy ]
wiesz KB ten temat jest wbrew pozorom bardzo ważki bo odróżnienie tropów psa od wilka nie zawsze jest jednoznaczne i czesto podawane wszem i wobec cechy odróżniające biorą w łeb, tak wiec zostają domysły i przypuszczenia a wilk jest gatunkiem, który jak najbardziej na takie dyskusje zasługuje. Tym bardziej że nikt się teraz wilkiem nie interesuje - został objęty ochroną i wszyscy myśla że jest cacy a wcale tak nie jest bo jest źle....a przynajmniej dużo gorzej gdy był on gatunkiem łownym
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
wiesz KB ten temat jest wbrew pozorom bardzo ważki bo odróżnienie tropów psa od wilka nie zawsze jest jednoznaczne
Dokładnie tak jest jak piszesz - i ten tropowy temat był już na Forum wałkowany długo i namiętnie.
Dlatego te pościki "duży pies vs.wilq" - tak mi się objawiły płochymi i nic nie wnoszącymi do "poznania"
no ok ale ja nie wiem jak długo był ten temat wałkowany bo zarówno Logan jak i ja mamy na forum stosunkowo krótki staż stąd podchwytywanie kazdego ważkiego tematu
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum