i w dodatku zupełnie nowa rodzina! Jak to czytałem to mylałem, że to spóĽniony prima aprilis. Wiem, że o tym już Rey'u pisał ale to warto wyexponować w nowym temacie i zacytować
Cytat:
Nowy gatunek gryzonia - przedstawiciela ostatniej niepoznanej wczeniej rodziny ssaków - odkryli w Laosie amerykańscy naukowcy z Towarzystwa Ochrony Przyrody (WCS). Kha-nyou, jak nazywaj? zwierzę tubylcy, przypomina skrzyżowanie wiewiórki ze szczurem - ma krótkie i grube nogi, długie w?sy i pokryty gęst? szczecin? ogon. Nowy gatunek został odkryty całkowicie przypadkowo - na targowisku. - Leżał na jednym z kramów obok jaki warzyw - wspomina Robert Timmins z WCS - Od razu wiedziałem, że jest to co, co widzę po raz pierwszy w życiu - dodaje badacz. Wkrótce jego zespół zdobył kilka innych gryzoni. Analiza budowy czaszki oraz badania genetyczne ostatecznie potwierdziły, że jest to zupełnie nowa rodzina gryzoni, która wyodrębniła się przed milionami lat. Kha-nyou jest nocnym wegetarianinem, zamieszkuje lene poszycie lub załomy wapiennych skał. Najprawdopodobniej wydaje na wiat tylko jedno młode, a nie liczny miot.
no tak, troszkę Ľle sformułowane zdanie........................
powienien byc ze przedstawiciel "nowopoznanej rodziny" lub jako tak
wiadomo że co czego jeszcze nie odktyto , jest niepoznane.
ok, i tak wszyscy wiemy o co chodzi. : że ssak jest przedstatwicielem nie znanej dotychczas rodziny, i tym samym jest narazie jedynym jej przedstawicielem.
Czas przypomnieć sobie o tym, niewadnym w końcu odkryciu
Cytat:
Mały ssak należy do rodziny wymarłych gryzoni
Mały ssak, znaleziony w Laosie w 2005 roku, sprawił naukowcom kolejną niespodziankę - donosi serwis Science. Okazało się, że może on należeć do rodziny gryzoni uważanej za wymarłą od 11 milionów lat.
W maju 2005 roku naukowcy donieśli o odkryciu nieznanego im wcześniej gatunku na targu zwierzęcym w Laosie. Mały gryzoń przyciągnął uwagę całego świata, gdyż nie przypominał żadnego ze znanych gryzoni. Uznano go więc za reprezentanta zupełnie nowej rodziny ssaków, jedynej odkrytej w ciągu ostatnich 30 lat.
Nową rodzinę nazwano Laonastidae, a znaleziony w Azji okaz - Laonastes aenigmamus. Inną teorię na temat pochodzenia zwierzęcia zaprezentowała jednak na łamach ostatniego "Science" paleontolog Mary Dawson z Carnegie Museum of Natural History w Pittsburgu. Już podczas pierwszych oględzin okazu zauważyła, jak mówi, "uderzające podobieństwo" do dawno wymarłego gryzonia Diatomyidae.
Skamieniałość małego ssaka, który żył przed 18-20 mln lat, znaleziono latem 2005 roku w Chinach. Rodzina, z której pochodzi - Diatomyidae wyginęła zaś, zdaniem naukowców, przed ok. 11 milionami lat.
Badacze przeprowadzili dokładne badania i porównali oba okazy - z Laosu i skamieniałość z Chin. Okazało się, że są do siebie niezwykle podobne. Zdaniem naukowców, oznacza to, że należały do tej samej grupy - Diatomyidae.
Laonastes to być może "żywa skamieniałość", potomek gryzoni, które miliony lat temu żyły na obszarze dzisiejszych Chin - potwierdza Dawson.
Odkrycie tego rodzaju stanowi przykład tzw. efektu Łazarza (postaci z Biblii, która została wskrzeszona przez Chrystusa). W paleontologii oznacza to odnalezienie żywego okazu zwierzęcia, które zostało uznane za wymarłe, albo natrafienie na skamieniałość pochodzącą z okresu, w którym zgodnie z wiedzą badaczy dane zwierzęta nie powinny już występować.
Pojawia się pytanie, w jaki sposób rodzinie tych ssaków udało się tak długo żyć w ukryciu? Jest to najprawdopodobniej bardzo płochliwe zwierzę, prowadzące nocny tryb życia i żyjące w skalistym terenie na bardzo odizolowanym, małym obszarze w południowo-wschodniej Azji. Trudno więc się na niego natknąć - tłumaczy Dawson.
Azjatycki rejon, w którym znaleziono Laonastesa, obfituje w wiele nieudokumentowanych jeszcze gatunków drzew, owadów i zwierząt. Naukowcy apelują więc o działania zmierzające do objęcia go szczególną ochroną.
Ogromne szczury, pięciokrotnie przekraczające wielkością te miastowe, i malutkie oposy, jedne z najmniejszych znanych nam torbaczy - te dwa zupełnie nowe gatunki ssaków znaleźli uczeni w górskich ostępach indonezyjskich lasów deszczowych.
- Szczury zupełnie się nas nie bały, wielokrotnie podchodziły do namiotów, widać nie znały człowieka - opowiadał jeden z uczestników wyprawy Kristofer Helgen ze Smithsonian Institute w Waszyngtonie.
Po raz pierwszy zespół badaczy nagrał też zaloty kilku bardzo rzadkich i mało poznanych gatunków ptaków.
Podczas równorzędnej wyprawy w inne rejony lasu naukowcy odkryli także wiele nowych gatunków roślin i motyli.
Zachwyceni dzikością pierwotnej przyrody uczeni z organizacji przyrodniczej Conservation International planują trzecią ekspedycję na przełomie lat 2008 i 2009, żeby zbadać najwyższe partie gór. Spodziewają się znaleźć nowe gatunki żab, owadów i roślin. Mają też nadzieję na "nowości" wśród ssaków, których dzisiaj odkrywa się już bardzo mało.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum