Wysłany: 2005-05-26, 17:48 Niedźwiedzie z chorzowskiego ZOO
Na pewno słyszelicie o wypadku,który zdarzył się w Chorzowie.
Wypowiedzcie sie prosze na ten temat.Konkretnie chodzi mi o to czy ta baba (durna) iała jakies szanse,czy sprawy mogły sie potoczyc inaczej?
Czytałam ,ze s? to misie z rosyjskich cyrków,więc powinny być przyzwyczajone do bliskiego kontaktu z ludĽmi.Poza tym martwie się,czy komu nie przyjdzie do głowy,ze trzeba je teraz np.odstrzelić.Czy ich zachowanie może się w jakikolwiek sposób zmienić po tym zajciu?
Biedne misie.
najgorsze jest to ze przewaznie ludzie uważaj? ze to wina zwierzaka... np. jak jakis dzieciak wlazł przez płot na podwórko obcego człowieka i pilnuj?cy swojego terytorium pies go zaatakował to od razu ze piesek jest wciekły i ze trzeba go upić... ale nikt nie pomyli ze to dzieciak sam go sprowokował... i ze dziecko powinno byc pod opieka dorosłych bo jest tylko dzieckiem i nie zawsze potrafi dobrze ocenic sytucje.... moze troszke odbieglam od tematu
Otóż to.Czasem mylę,że ludzie nie zasłużyli na to,aby obcować ze zwierzętami.Zwierzęta powinny się na nas obrazić kategorycznie.Dopóki nie nauczymy się szanować ich,ich zwyczajów i terytoriów.
Mam rację???
A najsmutniejsze jest to, że do czasu wyjanienia sprawy niedĽwiedzie s? zamknięte w klatkach i nie wychodz? na wybieg... czy to naprawdę jest konieczne? Nieszczęsna kobieta prawdopodobnie sama im wpadła pod łapy, ale to one teraz cierpi?.
A najsmutniejsze jest to, że do czasu wyjanienia sprawy niedĽwiedzie s? zamknięte w klatkach i nie wychodz? na wybieg... czy to naprawdę jest konieczne? Nieszczęsna kobieta prawdopodobnie sama im wpadła pod łapy, ale to one teraz cierpi?.
Coż kobietę nalezy zglosić do nagród darwina - a misie - lekarz wie co robi tez bym je potrzymal na obserwcji zeby zobaczyć czy jaki glupich nawyków od baby nie nabyly albo nie przytruly sie jej mięsem
ale ludzie to dziwne stworzenia... najpierw niedĽwiadkom wpadła darmowa przek?ska a oni sie dziwi? dlaczego misie j? napoczeły... nienormalne byłoby gdyby wcale nie zwrócily uwagi na ta kobiete...
Tym bardziej,ze jedzonko misie maja ponoc tez wrzucane,oraz zabawki.
Sk?d miały misie niby wiedziec,ze tym razem to ani jedzonko,ani zabawki.
A to,ze teraz muz? biedne przechodzic kwarantanne i s? w klatkach,tez mnie wk*****!!!
A ta baba była raczej chyba chora psychicznie,zyjemy w ciężkich czasach,ludziom kompletnie odwala,jak sa nieprzystosowani.Dlatego w sumie żal mi jej.Taka mierc.....
Misie s? "wolne" niewykazywały zadnej agresji do opikunow jak i do siebie i dzi zostały wypuszczone na wybieg, w celu zwiekszenia bezpieczeństwa założyli dodatkowe ogrodzenie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum