o obserwacjach morswinow to raczej trudno pisac - nie bardzo chca sie dac zaobserwowac.... poza tym do nas (w srodku kraju, nie mowiac juz o tych na poludniu) to raczej niewiele doplywa
o obserwacjach morswinow to raczej trudno pisac - nie bardzo chca sie dac zaobserwowac
Jeżeli już to podejrzewam że więcej wiadomoci uzyska się o martwych morwinach znalezionych w sieciach rybackich Ale nawet takich informacji jest ostatnio coraz mniej
najgorsze jest to że rybacy protestuj? przeciwko budowy "morwinarium" na helu... to jest praktycznie ostatnia szansa dla morwinów... protestowali przeciwko fokarium a maja z tego niezłe zyski.. np. rocznie fokarium jest odwiedzane przez ok 400 tys turystów... i prawie kazdy z nich musial cos zjec itp.. czysty zysk dla mieszkańców Helu... a morwinarium przeciez bedzie jeszcze bardziej popularne od fokarium....
no i będ? dalej ginęły, przecież nikt nie zaniecha połowów sieciowych. takich sytuacji nie da się wykluczyć. a moze wiesz jak pogodzić gospodarkę ryback? z dobrem i bezpieczeństwem morwinów.
może należy zacz?c od stosowania tzw. pingerów. czyli odstraszaczy morwinów i innych ssaków morskich.. które tez czasem odwiedzaja nasze morze... gdyby rybacy stosowali pingery to miertelnoc tych rzadkich stworzen byłaby mniejsza...a Unia Europejska pewnie sfinansowala by zakup częci pingerów...
moze....ale jest maly problem o ktorym stacja morska wie...rybak i jego sieci sa tam gdzie ryby - jesli odstraszamy morswina od sieci to jednoczesnie od pokarmu...a niestety czesc stad preferowanych przez morswina gat. ryb jest przelowiona.
jest tez pare innych problemow - istotnym zagrozeniem dla morswinow (nie dotyczy to fok) jest halas (np. kursujace po zatoce promy i statki) ....wiec moze Holenderskie (kompleksowe) podejscie do sprawy? najpierw przygotujmy im srodowisko. To oczywiscie potrwa jakis czas i nie zobaczymy efektow juz dzisiaj (ale teraz i tak ich nie widzimy).
A jesli chodzi o foki to ja (przy calym szacunku dla dr Skory) popieram Niemcow (sa w podobnej sytuacji ale taktyke stosuja inna). Bez wzgledu na ogolna liczebnosc foki szarej na Baltyku zawsze znacznie wiecej bylo ich na polnocy naszego morza, kilkumiesieczne mlode wybieraly sie wielokilometrowe wedrowki i osiedlaly na poludniu. Obecnie liczba fok na polnocy znowu wzrasta i Niemcy spokojnie czekaja (przygotowujac srodowisko) az mlode stopniowo beda poszukiwac miejsc do osiedlenia nizej na poludnie.
ale odstraszaj?c morwiny od sieci ratuje sie im zycie a jedzenie znajda gdzies indziej... poza tym nawet jesli morwin bedzie żywil sie jakimis przełowionym gatunkiem ryb to i tak eliminuje tylko chore i słabe osobniki i dzieki niemu populacja tego gatunku jest zdrowsza i silniejsza...
a jesli chodzi o foki to Stacja Morska próbuje wydzielic pewne obszary plaż tak aby były niedostepne dla turystów... tylko ze znowu rybacy protestuja ze to im zabije "interes"...
nie mam pretensji do morswinow ze poluja na to co lubia, chodzi mi jedynie o to ze moga miec problem wlasnie ze znaleziem tego co im smakuje (bo stada sa przelowione),
no wlasnie - probuje wydzielic ( nie lepiej bylo najpierw probowac wydzielac a potem wypuszczac ), a rybakom sie nie dziwie bo to nie sa ludzie, ktorzy nie wiedza co zrobic z kasa a sposob w jaki zarabiaja na zycie tez nie jest latwy wiec jesli nie zaproponuje im sie w zamian pieniedzy to beda protestowac (jak kazdy w tym kraju).
tylko że rybacy nawet nie chca rozmawiac... a jak juz dojdzie to jakiejs konfrontacji z naukowcami to na wszytko mówia "nie" a dlaczego.. "bo nie i juz"... przeciez nikt nie chce im zabierac możliwosci utrzymania tylko jeli bedzie wiecj fok i morwinów to i rybakom będzie lepiej... z turystyki tez sie mog? utrzymywać... ale jesli oni nie maja nawet dobrych argumentów... ostatnio czyatalam ze nie chc? morwinarium bo "Morwinie odchody odstrasz? turystów a wypuszczanie ich do bałtyku spowoduje totalny brak ryb".. przeciez to nie jest normalne... z całym szacunkiem dla cięzkiego zawodu rybaka...
jasne - argumentow moze nie maja najlepszych ale obiecywanie przyszlych korzysci (jak fok i morswinow bedzie wiecej) to troche kupowanie kota w worku, przeciez program reintrodukcji foki szarej jest prowadzony juz od ladnych kilku lat i jakos ich widocznie nie przybylo....moze naukowcy przekonani o swoich racjach tez nie potrafia ich uargumentowac?
poza tym pewnie sama widzialas z jakiego sprzetu korzystaja rybacy (ci przecietni) - zamkniecie odcinka plazy wiaze sie dla niego z duzymi kosztami bo musi dalej odplywac, zuzywac wiecej paliwa itd. tu niestety o wszystkim decyduje ekonomia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum