No cóż. Ekspertem nie jestem. Zapytam przy okazji prof. Jakubca jako z tymi wędrówkami niedĽwiedzi jest.
Jednak obstaje przy teorii wschodniego pochodzienia mika z P. Kozienickiej.
Apropo tematu dalekich wedrowek ssakow w Europie...
Slyszalem jakis czas temu ze na poczatku XX wieku 1 os szakala zlocistego
(Canis aureus) zawedrowal az na lasostepy Slowacji gdzie oczywiscie zostal zastrzelony przez mysliwych...
Okaz jest spreparowany w jakims slowackim muzeum...
a ja sie boję że zarobię porcję ołowiu od jakiego myliwego od siedmiu boleci albo od kłusownika
Od kłusownika już prędzej, ale od myliwego Watpię - dzisiaj nieco inaczej się szkol?.
Co do za bezpańskich psów - jest się czego obawiać - łaż?c po górach naszych wspaniałych często mnie jaki zaczepia - czasem to znak, ze niedaleko jest jaka wioska
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
to nie chodzi o zważanie tylko o sens siedzenia - na dziki poluje się o zachodzie słońca bo dopiero wtedy wychodz? z ukrycia a po zmroku już nie można polować (bo nic nie widać) więc nie za bardzo jest po co siedzieć na takiej ambonie...
No tu akurat sie nie moge zgodzic Czesto sa nocne pilnowania latem, zeby dziki nie niszczyly upraw bo sa szkody lowieckie potem. Nie strzela sie wtedy do dzikow ale je odstrasza.
Nie sadze zeby byly jakies limity na siedzenie, bynajmniej nigdy o niczym takim nie slyszalam. Mozna siedziec pare godzin, wielu mysliwym sie to zdarza przeciez
Jest tez paragraf w Zasadach Wykonywania Polowania, ze nie strzela sie do nierozpoznanego celu. Mozna takiego idiote pozwac do sadu o ile ma sie niezbity dowod.
Jednak przychyle sie ze przede wszystkim zagrozeniem sa bezpanskie psy, a szczegolnie takie ktore organizuja sie w watahy. Slyszalam pare dni temu od kolegi bardzo smutna historie. Kolega jest m.in. straznikiem przyrody i sokolnikiem. Czesto chodzi sobie po lesie bo lubi. Zawsze nosi ze soba noz, na wszelki wypadek. Kiedys prawie wpadl na neigo dorosly koziol (samiec sarny). Nie uciekl, tylko az kleknal. Co sie okazalo - za kozlem wypadly dwa owczarki niemieckie. Kolega zadzwonil po policje, przyjechali w 10 minut. Ale bylo goraco. Z 1 by sobie poradzil, ale nie z dwoma na raz. Wyszedl calo, koziol tez. Jednak biedne zwierze bylo w okresie szczytowej aktywnosci niemal zagonione na smierc.
Problem jest powazniejszy niz sie wiekszosci osob wydaje.
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Może więc czas się zastanowić nad słusznoci? przepisu pozwalaj?cego odstrzeliwywać bezpańskie psy. O ile się nie myle taki przepis już jest, czy kto ma jakie informacje czy ( i jak) jest on wykonywany ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum