no i zaczelo sie:) lisKi maja roje! dzis bedac w lesie uslyszalem glos, myslac ze to dzik sie zlapal we wnyko podszedlem!Kwik okrutny,szczekanie piskanie....takiego widoku jeszcze nie widzialem!!!!!!Poprostu praly sie dwa lisy a przytym byl kwik jaby kogos mordowali,widok przerazajacy!Zwlaszcza ze jest bialo w lesie a farba sie polala oj polala.Wojna o rewir?Nawet nie bardzo na mnie zwracaly uwage -gryzly sie .Po zdarzeniu ktore trwlo pare minut poszedlem na miejsce w ktorym ta bitwa sie odgrywala...Faktycznie jeden z nich odniosl rane w konczynie i chyba zrezygnowal z terenu...
U mnie to lis jest już prawdziw? plag? dnia 17.02.05 korzystaj?c ze wierzych opadów niegu postanowiłem potropić te zwierzęta i na terenie lasu o powierzchni ok 3 ha znalazłem ok 30 nor tych zwierz?t.
Czy bywa, że lisy żyj? w większych grupach społecznych np. nie tylko para alfa ale trochę młodych z zeszłego roku?
Włanie. To pytanie nie doczekało się odpowiedzi. A słyszałem od jednego myliwego, że pod pewnym niezamieszkałym domem lisy wyprowadziły 10 młodych. Zasiadałem się tam 2 razy ale się nie pokazały . Jak na jedn? rodzinkę to chyba zbyt dużo?
Kilka lat temu, z opowiadań strażnika łowieckiego, dowiedziałem się, że w jednym miejscu z systemu wielu nor korzystały jednoczenie: borsuki (od wielu lat), lisy i jenoty.
U mnie lisów również nie brakuje, w lecie często widywałem lisy wieczorem w polach w okolicy lotniska w Kronie, w zimie natomiast od czasu do czasu lisy zapędzaj? się nawet między domy...
Może to się wydać dziwne, ale pierwszy raz w życiu widziałem lisa w zeszłym roku na obozie nad Biebrz? Ten osobnik, którego widzielimy okazał się jaki taki nie przypominaj?cy wygl?dem lisa: chudy, powoli się poruszaj?cy, no i oczywicie nie miał charakterystycznej kity tylko zwykły ogon, podobny raczej do ogona psa Obserwowalimy go w pobliżu szkoły w Osowcu, niedaleko lasu Z cał? grup? ustalilimy, że ten lis musiał być po bardzo poważnych "przejciach"
Lisy coraz bardziej zblizaja sie do ludzi:).Ta lisica za nore wybrala szyb cieplowniczy pod stara kotlownia na terenie zakladu przemyslowego.Wychowuje 2 mlode ktore czesto spaceruja po placu zakladu.Woklol zaklad jest zabudowany jednak lisica daje sobie jakos rade....
A ja mam pytanie troche z innej beczki, znalazlem w okolicach mojego domu nore lisow, zamieszkala prawdopodobnie przez conajmniej dwa mlode i jednego doroslego. Jeden raz udalo mi sie je przez przypadek podejsc jak wygrzewaly sie na sloncu. Od tego czasu nie moge sie juz na nie zaczaic. Kilka razy widzialem pojedyncze sztuki biegajace w okolicy, takze wiem ze sie caly czas tam mieszkaja.
Teraz moje pytanie: w jaki sposob je wyciagnac z norki w celu zrobienia zdjecia? Czekalem na nie wczesnie rano, zagladalem wieczorem, ale podejrzewam ze mnie wyczuly i nie chcialy wygladnac.
Wywabic je jakims jedzeniem? Podrzucic kurczaka? A moze zainwestowac w jakis wabik w sklepie mysliwskim? Co bedzie lepsze, pisk myszy czy kniazienie zajaca? Wybaczcie ale jestem laikiem w tej dziedzinie.
No i godziny, lepiej wczesnie rano czy po poludniu? Kilka razy spotkalem doroslego lisa na pobliskich lakach, pewno wybieral sie na lowy? Mlode za to spotkalem przy wejsciu do nory w okolicach godziny 15-16.
Nie podoba mi się Twoja wypowiedĽ. Daj tym lisom wreszcie spokój - niech wychowaj? młode. Nie przyszły na wiat aby pozować do Twoich zdjęć. Poza tym lisica b.często jak spotka człowieka przy gnieĽdzie to przenosi je do innej nory. Dzięki temu mozemy je jeszcze ogl?dać.
Jakis miesiac temu widzialem lisa z dziwnym ogonem. Wygladal, jakby byl zupelnie bez siersci (tzw. patyk), a jedynie na koncu ogona byla siersc (w "normalnej" ilosci). Czy to jest normalne???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum