Zastanawiam się co buszuje nad jez. Goczałkowickim. Wszędzie pełno jest takich odchodów. Składaj? się głównie z nasion jeżyn, które w dużych ilociach rosn? wzdłuż tamtejszych wałów. ?rednica takiej kupki to około półtora centymetra.
Na wale dosc często widuje łasice- często biega w okolicach Frelichowa, ale w?tpie czy jadlaby jeżyny. Może to jakis ptak bo jaki polski ssak wtrężalałby jeżyny (wył?czaj?c homo sapiens)
Faktycznie. Może to jaki ptak. Czekam na propozycje jaki ptak (lub inny zwierz) może robić takie duże, nasionkowe kupki. Mi nic do głowy nie przychodzi
no więc włanie - jakie duże Nie za bardzo z tego zdjęcia można oszacować!
[ Dodano: 2004-10-08, 15:45 ]
Wyczytałem że lisy na jesień najadaja sie jagodami różnego rodzaju? Może to włanie lis, alibo borsuk jaki? Choc teren zbiornika raczej mało borsuczy!
Ja stawiam jednak na jakiego ssaka. Kiedy spotkałem się z kunami domowymi zajadaj?cymi się owocami winogron, o co wcale bym ich nie pos?dzał. Ich odchody zawierały niestrawione resztki tych owoców. A czy w okolicach Z. Goczałkowickiego notowano już szopy?
Niestety Reyu w l?sko-beskidzkich nadlenictwach otowano ostatnio pierwsze pojawy szopa pracza. Na pocz?tku tylko lady, potem żywe osobniki buszuj?ce po chasioku.
Nie wykluczone iż dotarły też w Doline Gornej Wisly - to wszak przedgorze Beskidu juz!
Ja jednak skłaniałbym się ku lisowi. Tereny s? tam typowo lisie, a wiem że na wał zagl?daj?. Jak na zbioniku odbywały sie jeszcze obozy obr?czkarskie, czesto mielismy wieczorem lisa w obozie - szukał martwyh ptaków z sieci
Niestety Reyu w l?sko-beskidzkich nadlenictwach otowano ostatnio pierwsze pojawy szopa pracza. Na pocz?tku tylko lady, potem żywe osobniki buszuj?ce po chasioku.
Nie wykluczone iż dotarły też w Doline Gornej Wisly - to wszak przedgorze Beskidu juz!
-no to nie mam więcej pytań, wygl?da na to, że lipa może być z tymi szopkami (nie obrażaj?c lipy )
Jeli chodzi o te odchody to moze to jakie kuny albo innego tchorza. Czytałem gdzie, że tchórz potrafi magazynować pokarm w przypadku gdy jest go pod dostatkiem w tym również owoce! Co się dziwić, psy jedz? trawę dla poprawy trawienia to tchórz mógł się najeć owoców, zeby go przegoniło po kichach - może godzinę wczeniej zjadł jakiego ciężkostrawnego goł?bka
Chyba jednak Tetrao ma rację twierdz?c, że to lis. W ksi?żce W. A. Chmielewskiego pt. "Tropy i lady zwierz?t" odchody lisa s? opisane następuj?co: "Kał lisa ma kształt podłużnych wałeczków, zaostrzonych na jednym końcu o rednicy 1,5-2 cm i długoci ok. 5-6 cm. Latem odchody lisa zawieraj? pestki czereni lub wini".
W grę mógłby ewentualnie wchodzić także jenot: "Odchody jenota s? kiełbaskowate, długoci 4-6 cm, rednicy 2-3 cm, barwy czarniawej przetykane duż? iloci? niestrawionych częci rolinnych".
Szopa możemy już sobie spokojnie podarować. Cytat z tej samej ksi?żki na jego temat: "Odchody szopa podobne s? do lisich: walcowate, o rednicy 1-1,5 cm i długoci około 8 cm. Zawieraj? prawie zawsze nie strawione częci pokarmu, np. chitynowe częci owadów, pestki owoców. W przeciwieństwie do lisa, który pozostawia odchody na lekkich wyniesieniach (kamienie, pagórki) znacz?c swój rewir, szop pozostawia je w stałym miejscu w pobliżu nory, informuj?c w ten sposób inne osobniki, że nora jest zamieszkała".
Co do kuny, zarówno domowej i lenej to: "pozostawia odchody w postaci kiełbaskowatych wałeczków zaostrzonych z jednego końca, o rednicy 1-1,5 cm, długoci około 8-10 cm, silnie pachn?ce piżmem. Odchody latem zawieraj? lene owoce (maliny i jeżyny) i małe drobne kostki. Pozostawia je na pniakach, leż?cych kłodach lub kamieniach". Ale czy mog? one zamieszkiwać okolice zbiornika?
a dlaczego nie?
A jesli nie zamieszkuja to przeciez ich rewir, w ktory udaja sie na swoje "spacery" jak przypuszczam nie liczy sobie kilometra kwadratowego.
Wracaj?c jeszcze do ksiazkowych
Cytat:
W przeciwieństwie do lisa, który pozostawia odchody na lekkich wyniesieniach (kamienie, pagórki) znacz?c swój rewir
czy
Cytat:
Pozostawia je na pniakach, leż?cych kłodach lub kamieniach
- qrde a jak taka kuna czy lis biegnie sobie w poszukiwaniu martwej rybki czy ptaszka brzegiem stawu czy innym wałem i mu się zachce "fu" to będzie zaciskał zwieracze i nerwowo szukał owego "kamienia" czy pnia"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum