Wychuchol - koń to nieparzystokopytny
A lad pierwszy kojarzy mi się tylko z krow?, a skoro to było zrobione w zoo to nad czym my się zastanwaimmy?
Może gnu, bawół, antylopa...
A sarna? może wy bierzecie lad nr 1 za dwa kopytka? Bo wg. mnie jest to jedno duże kopyto.
Tetrao, Ľle mnie zrozumiałe. Oba zdjęcia wykonane s? nad Wisł? na terene gdzie krowy nie występuj? (odcinek pomiędzy Mostem Gdańskim a ?l?sko-D?browskim). ?ladów z zoo nie fotografowałam. Ale na pewno nie było to zwierze egzotyczne!
co wyscie krowy na oczy nie widzieli?
gdyby to bylo w lesie, powiedzialbym ze to jelen, jesli na terenie zoo, to moze to byc coskolwiek z rodziny jeleniowatych o podobnych rozmiarach.
_________________ "Nie sztuk? jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć !"
No tak, uprzedzałem, że być może bredzę ... Na usprawiedliwienie powiem, że rzadko widuje się lady niepodkutych koni ...
Co do nr 1, to zastanawiam się jeszcze nad owc? (s? w tzw. Baniowym Zoo na terenie Zoo), nie wiem co by robiła natomiast nad Wisł? i wymiary chyba nie te. A czy ten trop nie jest trochę wytopiony przez zaczynaj?c? się odwilż ?
A czy ten trop nie jest trochę wytopiony przez zaczynaj?c? się odwilż ?
o odwilży nie ma mowy - popatrz na zewnętrzne płatki niegu (te z góry) - jeli była by odwilż - one pierwsze by sie nadtopiły prawda ? ... no chyba ze była odwilż... potem mróz i troszku nieżku drobnego napadało ... ale to juz s? teorie takie dziwne
Dzisiaj chodzac po lasach w okolicach Stargardu, wspolnie z borasem natrafilismy na dziwne slady. Moim zdaniem to borsuk ale chce sie jeszcze upewnic. A wiec:
Nora wykopana byla w skarpie (wieksza niz lisia). W odleglosci 10 m od nory, znajdowaly sie 4 kopce odchodow (widac ze zwierze przychodzilo zalatwiac swoje potrzeby tylko w to miejsce). Odchody mialy podluzny, okragly ksztalt (dl. ok. 6 - 10 cm). W poblizu nory byly tez szczatki - siersc jakiegos duzego ssaka, prawdopodobnie sarny.
opis nory wskazuje na borsuka.
a borsuk jest w koncu drapieznym miesozerca i moze zapolowac na cokolwiek, na sarne tez jak da rade, moze byla ranna, moze chora, a moze ja zaskoczyl, wg mnie jest to mozliwe.
mozliwe tez ze lis mieszkal gdzies obok borsuka, i sam przytaszczyl to scierwo.
_________________ "Nie sztuk? jest umrzeć, znacznie trudniej jest żyć !"
W odleglosci 10 m od nory, znajdowaly sie 4 kopce odchodow (widac ze zwierze przychodzilo zalatwiac swoje potrzeby tylko w to miejsce).
No to zapewne borsuk bo on jeli chodzi o sprawy sedesowe jest prawdziwym czyciochem - wszystko w wyznaczone miejsce - latem z tego co wiem to przy norze ma specjalny dołek - a zim? widocznie zamiast dołka załatwia "to" na kopczyku
informacje o tych tropach wysłałem poprzez PW do forumowego trapera - jr aby ukrócił to gdybanie czy to była zabł?kana w Wawie krowa
fanie że mnie wzywacie do trudnych przypadków! Z tymi tropami mam kłopot i mylę że pozostan? nie do końca oznaczone. Tropy niby krowy to lekka łamigłówka: większy niby trop krowy jest wytopiony i przez to powiększony, a na dnie widać zarys tropów lisa albo psa. Krowy tam nie było: pewnie lisowi było wygodniej stawiać łapy w zagłębieniach po starszych ladach lisa? albo psa?
Drugie zdjecie chyba przedstawia tropy ptaka w skokach, stawiam na wrone.
Na przyszloć popatrzcie nie tylko na pojedyncze tropy, ale ich układ na co najmniej kilkunastu metrach: jak sie zmieniaja, jaki maja układ, czy sa głębsze czy płytsze od innych, czy zwierze zmienia sposób ruchu, czy żeruje, czy ucieka, odfruwa itd. Pojedyncza fotka niewyraznych tropów to za mało...
Jr, dziękiuję za wskazówki. W sobotę, jak tylko pogoda pozwoli wybieram się w ten teren. Jeli lady znowu się pojawi? postaram się dostarczyć więcej informacji i zdjęć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum