Tak...nora borsuka (a w zasadzie to lisa, w której mieszka też borsuk) jest 200 metrów dalej.
Mam nadzieję w tym tygodniu dowiedzieć się co jest mieszkańcem tej nory
_________________ Z ornitologicznego punktu widzenia:
Chodzenie po bagnach "wciąga" ;]
Z paleontologicznego punktu widzenia:
Brak dowodów istnienia nie jest jeszcze dowodem nieistnienia.
wiesz co może zadbaj oto żeby wokół norki było błoto, po tropach będzie można coś więcej przypuszczać
jestem okropnie ciekawy do kogo należy ta norka, czekam na szybkie rozwiązanie zagadki
ps. jest jeszcze taka możliwość, ze ta nora jest rozkopana właśnie przez lisy które wyczuły i szukały w niej gryzonia, jej prostokątny kształt prostokątny i ta ziemie rozsypana w taki sposób jakby wyrzucana była pod siebie tak jak kopią psy... no nic będę cierpliwy i poczekam, już nie wymyślam kolejnych scenariuszy
Witajcie.
Podczas nocnego podejścia na Hale Krupową- Beskid Żywiecki spotkała nas ciekawa niespodzianka. Sam fakt, że zasypało nas śniegiem, to jeszcze jegomość który hycnął za nami przez szlak.
Drugiego dnia wracając tą samą drogą, dostrzegając tylko nasze ślady butów i jednego niesfornego huskiego, zauważyliśmy wyraźne tropy obstawiamy, że wilka. Więc trop szedł w jednej linii tak jakby przednie łapy wchodziły na tylnie i jakby (obstawiam po obserwacji mojego psa), zwierze poruszało się kłusem. Odcisk na śniegu był wielkości dłoni dorosłego mężczyzny, nie zmierzyliśmy go, jednak na pewno był w granicach 10 cm albo większy.
Nie podejrzewam żeby w nocy, w tej części kręcił się tak duży pies.
Jak wygląda sytuacja z wilkami w Beskidzie Żywieckim?
DogTrekkingowa a nie masz żadnych fotek? W przypadku wilka nie jest ważna wielkość pojedynczego tropu lecz układ poduszek na łapie. Bez tego (nie można zakładać, że żaden pies się tam nie kręcił bo wszystko jest możliwe ) możecie się jedynie domyślać czy był to wilk...
No tak wiem że możemy się jedynie domyślać i trochę fantazjować z tak niesamowitego spotkania.
Zdjęcie jest, co prawda z komórki a śnieg już topniał, dlatego ślady nie mają wyraźnego kształtu.
Nie będę się spierać, bo najzwyczajniej się nie znam.
Jednakże na tym zdjęciu tak wyszedł, tam jest minimalne wzniesienie.
Dalej szedł w równej linii prostej, jak w mordę strzelił.
Ale jak pisałam na początku jestem laik w sprawach wilczych tropów.
Mi trochę wielkością nie pasuje na psa. Znam się na odciskach malamutów, psów dużych, a odcisk jest mniejszy. Chyba że po Beskidzie wałęsa się Bernardyn albo Dog Niemiecki
Tak czy inaczej jestem pod wrażeniem naszego odkrycia.
Niestety mi to na psa wygląda. Pierwszy trop od dołu jest dość niewyraźny ale na drugim widać, że poduszki nachodzą na siebie. Więc wg mnie niestety był to pies...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum