Kami przede wszystkim pytanie - gdzie dokładnie znalazła to kupsko? Jezeli to okolice Zarzecze - Zabrzeg to wzi?c pod uwage należy wszystko, ł?cznie z kun? len? bo tam zbiornik ma bezporedni kontakt z lasem. Jezeli jest to Frelichow i okolice to jakie gatunki polno - wiejskie czyli lis, kamionka, itp.
W zwiazku z tym ze liczebnosc lisa rosnie w zastraszajacym tepie sklanialbym sie znow ku niemu - po prostu jest najbardziej prawdopodobny. Lisy ktore obserwowalismy na Zbiorniku Goczalkowickim czesto zapedzały sie aż na łachy na jeziorze, gdzie szukały jakiego łatwego żeru. Nie uważam żeby kamionka zapuszczała się ze wsi w okolice zbiornika. Choc tego nie wykluczam!
Dla mnie na 90% chytrusek
No włanie miałem wspomnieć w poprzednim pocie co to za okolica bo ja nie znam tego zbiornika ale mi to umknęło.
Teraz jak to czytam, tak sobie myslę, rany jakby wszedł kto "bardzo postronny" i poczytał co to my tu wypisujemy to by sie za głowę złapał i pomylał: rany co za błazny - tyle gadania, pisania i roztrz?sania i wszystko przez jedn? kupę"
_________________
Ostatnio zmieniony przez Winer 2004-10-08, 20:02, w całości zmieniany 1 raz
- qrde a jak taka kuna czy lis biegnie sobie w poszukiwaniu martwej rybki czy ptaszka brzegiem stawu czy innym wałem i mu się zachce "fu" to będzie zaciskał zwieracze i nerwowo szukał owego "kamienia" czy pnia"
Kto wie, może potrafi? się wstrzymywać, podobnie jak samce psowatych, które (wprawdzie moczem) znacz? miejsca które chc? i doskonale panuj? nad zwieraczem. Być może odchody potrafi? też wydalać na zawołanie.:lol:
Wydaje mi się, ze kwestia wydalania jest złozona - tak jak w przypadku przytoczonego przykladu psowatych. Wszystko zalezy od gatunku i jego specyfiki - wiadomo, ze jak zwierz ma zakodowany sposob znaczenia terenu moczem to zawsze cos w pecherzyku sie znajdzie, albo te co znacza kalem - tez zawsze cos na "czarna godzine" znajda
Ale te same stwory oprocz tego, ze chca to czasami musza sie wyproznic i tyle
Kupki znajdowałam na murku, ci?gn?cym się wzdłuż wału, gdzie pomiędzy Frelichowem a miejscowoci? Podgrobel.
[ Dodano: 2004-10-10, 17:10 ]
Wielkoć i miejsce "spoczynku" zgadzj? się dokladnie z tym co cytował Marko. Czyli sumuj?c wszystkie wnioski s? to najprawdopodobniej odchody lisa!
Dziękuję wszystkim za pomoc w rozszyfrowaniu tej fascynuj?cej zagadki
Czyli sumuj?c wszystkie wnioski s? to najprawdopodobniej odchody lisa!
moim zdaniem to klasyczne odchody kuny
z moich dowiadczeń dot. kupologii lis odpada - inny kształt i kolor (nie tak ciemny)...
wspomniany borsuk chyba jest ortodoksyjnym latrynkowcem
[ Dodano: 12 PaĽdziernik 2004, 18:22 ]
może się jeszcze przydać choć kolor oczywicie zależy od diety - ale ja odchody kun spotykałem w 90% takie jak na fotce Kamikazi
Ziarno w?tpliwoci zostało zasiane 8)
Oj obawiam się, że nie dojdziemy w tej sprawie do konsensusu. Mimo wszystko mylę, że temat ładnie się rozwin?ł i doszlimy do kilku ciekawych wniosków. Od tej pory innym okiem będę spogl?dać na spotkane na szlaku kupki.
No to odpowiedz od fachowca. Niestety, jakos mu nie wyszlo zalogowanie, wiec:
Cytat:
Przychylam sie do opinii wiekszosci ze sa to odchody lisa. Wskazuje na to ich srednica
(ok. 1.5 cm wg autorki) i taki walcowaty ksztalt, bez skrecen i przewezen. Czarny kolor
wynika z skladu diety - zjadania owocow, co wcale nie dziwi - lisy i kilka innych ssakow
drapieznych (glownie kuny, a takze borsuk, niedzwiedz i nawet wilk) zjadaja owoce.
Moze dodam, ze i kolor i wyglad odchodow drapieznych bardzo zalezy od diety.
Odchody kun sa wezsze i z reguly poskrecane jak warkocze, ale to poskrecanie widac
gdy odchody skladaja sie z siersci i pior. Kiedy zawieraja duzo resztek owocow, to sa
bardziej walcowate i latwo rozpadaja sie na odzielne kawalki - czasem po prostu na
lancuszek pestek sliwek, jablek, czeresni itp.
Zycze dalszych rownie fascynujacych poszukiwan i dyskusji.
I tyle.
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Dobrze, od tej pory będę ze sob? nosić pudełko zapałek
A tak na serio. Dziękuję za fachow? opinię Jurkowi Romanowskiemu i reszcie ekipy, która pomogła w ustaleniu sprawcy. Czy tym samym możemy uznać temat owej lisiej kupki za wyczerpany? Pozniżej przedstawiam następne znalezisko przy sławnym już murku. Ciekawe czy wiecie co tam się wykluło?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum