będ?c na wypadzie terenowym zauważyłem "pracujęcego" kreta. I tak mnie zastanowiło - teren jego działalnoci był wybitnie odizolowany od wolnej przestrzeni (krecik żył sobie na swego rodzaju polanie otoczonej pasem drzew) po co sobie wybrał swój teren tak daleko od innych współbratyńców czy w czasie godów krety urz?dzaj? sobie piesze wyprawy po powierzchni ziemi Jak odnajduj? partnerkę wie kto co więcej na ten temat
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
O ile wiem samce kretów wychodz? wiosn? na powierzchnię i walcz? ze sob?. Widziałem ze 3 razy zdechłe krety, 2 razy na ł?czce i raz przy drodze, więc musz? trochę wyłazić.
będ?c na wypadzie terenowym zauważyłem "pracujęcego" kreta. I tak mnie zastanowiło - teren jego działalnoci był wybitnie odizolowany od wolnej przestrzeni (krecik żył sobie na swego rodzaju polanie otoczonej pasem drzew) po co sobie wybrał swój teren tak daleko od innych współbratyńców czy w czasie godów krety urz?dzaj? sobie piesze wyprawy po powierzchni ziemi Jak odnajduj? partnerkę wie kto co więcej na ten temat
Kiedy byłem gdzie w okolicach podstawówki była wczesna pora roztopów (luty?) i pewnego dnia na placu szkolnym biegały krety jak lemingi niemalże, siostra jednego złapała za ogonek i ogl?dalimy go (wtedy moja miłoć do przyrody była jeszcze mało wyrafinowana ). To musiały być gody.
Od tego czasu zawsze zaczynam się rozgl?dać o tej porze roku ale nigdy nie udało mi się zobaczyć ani jednego. Ale zdecydowanie wychodzenie kretów na powierzchnię jest możliwe o tej porze roku.
ha, miałem kiedy okazje widzieć żywego kreta na powietrzchni - próbowałem go nawet złapać ręk? ale skubaniec jest strasznie bibki i za każdym razam udawało mu sie odwrócić przez co go puszczałem żeby mnie nie "dziabn?ł", próbowałem go też pochwycić przez czapkę ale wpadłem na ten pomysł za póĽno i zbyt blisko wejcia do jego nory bo mi umkn?ł. Z tego co pamiętam było to póĽn? wiosn?, gdyż trawa była już całkiem wyronięta
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Ja z kolei jak miałem z 15 lat i raz pojechałem z rodzicami nad jeziorko popływać kajakiem i łowić ryby, przy rozkładaniu kajaka, zauważyłem jak się ziemia podnosi. Miałem w ręku jak? bluzę, przyczaiłem sie i jak tylko sie kret pokazał, to ja go złapałem przez t? bluzę. Widziałem wtedy jaki ma pysk. Był duży, z 15 cm. minimum, a było to jako w kwietniu bodajże. Oczywicie po obejrzeniu i zaprezentowaniu rodzicom (mama nie była zachwycona ) Kret został przywrócony naturze.
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
ja miałem takie spotkanie z kretem siedz?c w zeszłym roku na rybach nad Bugiem. Siedziałem bez ruchu i kret wyszedł z ziemi jakie pół metra odemnie. Patrzyłem na niego dłuższ? chwilę , ale jak się poruszyłem to spłoszony uciekł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum