FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Konserwacja czaszki ssaka
Autor Wiadomość
Tokelau 


Posty: 22
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-01-21, 22:04   

Witam!
Wtrące swoje 3 grosze :P
Możliwe jest też, że lis przyciągnął resztki niedokończonego obiadu innego zwierzęcia :) Tak by kości dogryźć ;)

Masiet napisał/a:
a zmęczone sarny dostały zapalenia płuc


:/ Czy jest to aż tak prawdopodobne?
 
 
Masiet 


Posty: 48
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-01-22, 11:15   

Tak... w zimie gdy psy gonią zbyt długo sarnę bardzo często zdarza się, że ta na skutek zmeczenia i wyczerpania zwierzę to choruje i zostaje oslabione po czym dobite przez inne zwierzę lub same padają wyczerpane chorobą... :/
_________________
A potrąciła Was kiedyś łania podczas polowania??
 
 
 
Tokelau 


Posty: 22
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-11-25, 10:31   

Odświeżę temat, bo zboczyliście trochę z niego, fajnie byłoby mieć procedure konserwacji czaszki :) Może ktoś mi powiedzieć co dokładnie mamy robić z kośćmi czaszki (czy domestos wystarcza, i ile w nim trzymać), oraz w czym się gotowało czaszki (a raczej całe okazy) zwierząt zmarłych niedawno? Z tego co pamiętam to chyba się dodawało kwasu azotowego, ale mogę się mylić... Prosiłbym o pomoc :)
 
 
mazah 


Posty: 180
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-11-25, 12:05   

Najlepiej jest padlinę zostawić na jakiś czas na dworze, w szybkim tempie zajmie się nią nekrofauna bezkręgowców( najskuteczniejsze i najszybsze są larwy much)- odwalą za nas prawie całą robotę.Jeśli padlina jest niewielkich rozmiarów np. wielkości szczura najlepiej jest włożyć ją do jakiegoś odkrytego pojemnika z otworami w dnie- zapobiegnie to rozwleczeniu interesujących nas kości i umożliwi wydostanie się larw owadów w celu przepoczwarzenia w ziemi.Gdy jest mocno sucho i tkanki pod wpływem wysokiej temp. zasychają, dobrze jest zwilżać czasem padlinę wodą- zmiękcza ona wysychające tkanki i ułatwia pracę nekrofagom.Po oczyszczeniu czaszki z tkanek przez owady Pozostaje nam tylko czaszkę dobrze umyć w gorącej wodzie używając jakiegoś detergentu i np.domestosu aby zabić bakterie chorobotwórcze ,większe czaszki wyczyścić szczoteczką.
Jak ktoś jest niecierpliwy to średniej wielkości czaszki preparować można też przez gotowanie pozbywając się przed tym czego się da m.in skóry, języka czy oczu- przyspiesza proces.
Jeśli chodzi o czaszki małych gryzoni czy ryjówek też polecam gotowanie. Bo delikatne kości puszki mózgowej przy pozostawieniu do oczyszczenia przez larwy owadów mogą zostać częściowo zjedzone lub uszkodzone.
  
 
 
vermilion 


Posty: 80
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2008-11-25, 15:42   

mazah napisał/a:
Jeśli chodzi o czaszki małych gryzoni czy ryjówek też polecam gotowanie


ja w ten sposób chciałem ostatnio spreparować czaszkę ryjówki aksamitnej niestety pękła mi w rękach przy obieraniu z "resztek" które po ugotowaniu nawet nieźle odchodziły, dlatego chciałbym uczulić na delikatność przy wykonywaniu tej czynności ;)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org