Pewnie, że się nie da zainstalować wszędzie płotu i też nie róbmy z pastwisk twierdz z fosami, mostami zwodzonymi etc. S? systemy podwójnego lub potrójnego fladrowania, druty kolczaste lub zwykłe pod słabym napięciem tzw. pastuchy /oczywicie na odpowiedniej wysokoci/ psy pasterskie, dzwiękowe systemy odstraszaj?ce, repelenty.
Jak wspomniałem wczeniej najbardziej skuiteczne s? systemy ł?cz?ce różne metody
Nie wiem, czy ktos sprawdził, że wataha, która zaczyna zabijać bydło nie powróci do naturalnego papu jak sie j? przewiezie do lasu z duż? iloci? dzikiej zwierzyny. Poza tym, można łapać osobniki w całej populacji. Wtedy wilki z terenów rolniczych same wróc? do lasu, gdzie zwolniło się wolne miejsce.
Bo bezsensowne wydaje się strzelanie do wilków we wsch. Polsce, kiedy na Zach jest sporo lasów, gdzie wilków nie ma.
Nie wiem wiadomo jak jest z tymi wilkami gustuj?cymi w zwierzętach gospodarskich. mylę, że jest to próba przewidywania przyszłoci watahy. Nie zawsze wilki wprowadzone w nowy teren tam zostan?. Co im się nie spodoba i zaczn? wędrować. To, że naszym zdaniem dane miejsce jest optymalne dla wilka, nie znaczy że dla nich będzie
Nikt nie odważy się stworzyć nowej watahy z pojedyńczych osobników. Struktura społeczna u wilków tworzy się od szczeniaka. Jeżeli odłowi się dużo wilków, które zajmowały te same miejsce w hierarchi - dojdzie do ostrych walk i po watasze. Za duże ryzyko nie powodzenia.
Na zachodzie wilki s? - tylko że mało. Z roku na rok mniej. Tu się kłania potrzeba odtwarzania i zachowania istniej?cych korytarzy ekologicznych.
Struktura społeczna u wilków tworzy się od szczeniaka
trochę poza tematem:
widziałem film dokumentalny o próbie reintrodukcji likaonów. Zakończył się tragicznie dla reintrodukowanych osobników. Okazało się, że całe zachowanie społeczne i strategia polowania, każdy ruch, taktyka, niemalże wszystko jest wynikiem przekazywania z pokolenia na pokolenie (w sensie uczenia a nie genów). I nie ma tu mowy o instynktownej strategii - te osobniki polowały chaotycznie jak sfora zdziczałych psów. Efekty były marne jak łatwo się domylić. Mało tego okazało się, że nawet takie zachowania (doć nietypowe jak dla drapieżników) jak cieszenie się z udanego polowania i podział łupu bez cienia agresji też wynikaj? z "tradycji" tego gatunku. Te reintrodukowane likaony zachowywały się wobec siebie agresywnie przypominaj?c w zachowaniu psy.
można stosować fladry, pastucha elektrycznego, itp. itd.
jak będziesz miał wrzosówki to i tak będziesz musiał ogrodzić teren. Zamierzam hodować i już się dowiadywałem, że jest to bardzo wskazane nawet przed psami
kurka jak mam te 12 ha ogrodzić? toż zapożyczyłemsie na pół życia z tymi owcami!!!
moze lepiej jakiegos kundla wzi?ć co by ich pilnował?
Nikt nie odważy się stworzyć nowej watahy z pojedyńczych osobników. Struktura społeczna u wilków tworzy się od szczeniaka. Jeżeli odłowi się dużo wilków, które zajmowały te same miejsce w hierarchi - dojdzie do ostrych walk i po watasze. Za duże ryzyko nie powodzenia.
Fakt, a wyłapanie całej watahy do prostych zadań z pewnoci? nie należy.
Na Mazowszu jest olbrzymi problem i niestety specjalisci nie widza szans... Mamy kilka wilkow w Puszczy Kurpiowskiej i tam nie ma innego zarcia niz krowy. Zatem nawet jak wystrzelamy te co sa tam obecnie, przyjda nowe, bo maja skad. Jedyna szansa to nauczyc gospodarzy chowac krowy do oborki na noc, ale poniewaz nie robia tam tego od stu lat, wiec szansa mala...
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Ta mapa jest już nie aktualna Nie mamy czasu bioegać po terenie i jej uaktualnić
Obecnie z moich tropień i informacji od leników to: Lasy k. Mieszkowic , Nadlenictwo Sarbia /w więta wytropiłem tam jednego osobnika, a prawdopodobnie s? już tylko 3 osobniki / W Puszczy Noteckiej podobno się pojawiaj? no i być może Bory Dolnol?skie i Zielonogórskie. Jedyne miejsce stałego bytowania watahy / jezeli 3 osobniki można tak nazwać/ to lasy Sarbskie. Reszta to najprawdopodobniej osobniki przechodnie na zasadzie pojawia się wilk i znika.
Co do ogrodzenia fladrami to nie jest taki duży problem. Mocny sznurek, dobre czerwone paski materiału i trzeba wi?zać. Dobrze jak taka ochrona będzie podwójna + jeszcze jake zabezpieczenie. Niestety psy s? drogie /utrzymanie + szkolenie/ i nie zawsze się udaje takiego psa nauczyć, że jest owc? bo włanie na tym to polega, że czuje sie członkiem stada i go broni. Może zrobić dobre ogrodzenie i na noc je tam zapędzać.
Mam kilka pytań odnonie wilków.
Czy lokalizacja w puszczy więtokrzyskiej (mapa występowania) jest aktualna a jeżeli tak to ile osobników tam żyje.
Kiedy wilki były obserwowane ostatni raz w puszczy kozienickiej.
Czy nie planuje się przywrócić wilki w puszczy kampinoskiej a jeżeli nie to dlaczego (sprzeciw społeczny, za mały obszar, mała baza pokarmowa itp.) przecież z rysiami się (chyba) powiodło.
Z tego co słyszałem wilki s? w Kampinosie. S? to informacje od myliwych i przyrodników.
Co do reszty nie potrafię odpowiedzieć. Dane s? aktualne do roku 2000 bo w 2001 analizowane były dane. Co do Puszczy Kozienickiej też nie odpowiem
Centrum skupia się bardziej na zachodzie kraju.
polecam zadzwonić do miejscowych nadlenictw. Powinni powiedzieć cos bliżej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum