PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Killing in the name of ... ?
Autor Wiadomość
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5433
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-01-12, 22:59   

Cytat:
Sprawa jest prosta - mało zwierzyny w lasach


z chęcia poczytam na jakiej podstawie kolega takie wnioski wyci?ga, że tak oddam pytaniem :wink:

zapraszam do Puszczy Kozienickiej to pokażę jak mało jest zwierzyny w lasach

Poza tym to nic nowego, że liczebnoć ofiary determinuje występowanie drapieżnika i tak być powinno. Fluktuacje populacyjne zawsze występuj?, a taki los drapieżnika, że czasem chodzi głodny a czasem najedzony.

Przyczyn ataków watah upatrywałbym gdzie indziej. Być może to efekt spróbowania jakie to banalnie proste zabić krowę (w dodatku opalikowan? :wink: ). A jak już raz spróbuje to... jak narkotyk. Każdy chyba zna rysia z Kampinosu, który wystarczyło, że raz spróbował kurkę (bodajże sołtysa). Po tym dostał dożywocie ponieważ raz nauczony nigdy nie zrezygnuje z tak banalnego łupu.

Cytat:
co do wilków na Ukrainie z chęcia poczytam na jakiej podstawie kolega takie wnioski wyci?ga


na podstawie filmu dokumentalnego prosto z Ukrainy gdzie takie polowanie było filmowane... nie było to przyjemne dla oka :? Mogło to być kilka lat temu (nie był to film sprzed roku) :|
_________________
Błażej Wojtowicz®
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy

MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
Tetrao 
zacietrzewiony


gko

Posty: 11964
Skąd: Bytom
Wysłany: 2004-01-12, 23:21   

Moze ktos wie ile wynosi standardowe odszkodowanie za sztuke bydla zabita przez wilka i jaki jest procent ponad rzeczywista wartosc jednego zwierzecia....?

Mysle ze sprawiedliwy rolnik odzalowalby juz ta jedna krowke a za odszkodowanie ogrodzil pastwisko - ot chodzby ze zwyklych desek... moze nie uchrnilo by to trzody w 100% ale na pewno ograniczylo w jakis sposob ingerencje wilkow...

Boje sie jednak ze rolnicy wcale nie chca ani sie ubezpieczac ani odgradzac od drapieznikow. Odszkodowania to wielki interes z ktorego zyje sie lepiej niz z dojnej krowy... a jak chodzi o pieniadze to Polak zawsze potrafi, nawet upozorowac ataki wilkow....
Nie twierdze ze tak jest w istocie! jestem tylko ciekaw co myslicie o takim wytlumaczeniu sprawy... 8)
_________________
Szymon Beuch
http://ptakislaska.pl/
 
 
 
posnanss 

Posty: 70
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-01-12, 23:23   

Co do pytania to informację podawałem na zasadzie analogii, a nie stwierdzonego faktu. A że s? miejsca, gdzie zwierzyny dużo to bardzo dobrze :)

Fluktuacje raczej w naturze, czowiek lubi jak wszystko gra i nic się nie zmienia. Niestety ...

Oczywicie, s? wilki wyspecjalizowane i wcale nie były mzuszane "sił? ludzk?" do ataków na zwierzęta hodowlane. tym bardziej w Białowieży gdzie pokarmu dla nich jest w miarę dużo. Gorzej w bieszczadach, gdzię jelenia co kot napłakał, a miejscowi na dziki kłusuj? ile wlezie. Bo żyć trzeba.........

A co do filmu to różnie z nimi bywa. Tak jak sławetny film o badaniach nad wilkiem w Puszczy. Chcieli pokazać jak dobrze tam maj? wilki, a wyszło odwrotnie.
A czas leci i od filmu kilka lat minęło no i niestety wilka coraz mniej :(

pozdrawiam
_________________
pozdrawiam

Michał
 
 
 
posnanss 

Posty: 70
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-01-12, 23:28   

co do rolników wyłudzaj?cych odszkodowania - pewnie jaka częć tak robi. Podobno często tak robiono z uprawami ziemniaków przy lesie, kukurydzy. Zwierzęta najedzone, rolnicy nie musieli pracować, a myliwi płacili.........
Nie wiem jak wygladaj? stawki za stratę w zwierzęciu, wiem, w każdym razie, że na miejsce takiego ataku przyjeżdza lek. weterynarii , lenik lub myliwy i chyba kto od konserwatora przyrody. Trudno jest zrobić tak? podpuche na kase.

pozdrawiam
_________________
pozdrawiam

Michał
 
 
 
Szybszy 


Posty: 1216
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-01-13, 10:02   

A propos wpływu leników na stan zwierzyny to kolega myliwy z Poronina zarzeka się, że za niski stan zwierzyny w TPN odpowiadaj? lenicy, z których wielu jest zdemoralizowanych i kłusuj? wszystko, ł?cznie z kozicami i wistakami. Nie mam powodu mu nie ufać, a poza tym kilku leników z TPN zna osobicie.
 
 
posnanss 

Posty: 70
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-01-13, 11:34   

Kłusuj? wszyscy, niezależnie od zajmowanego stanowiska czy wykonywanej pracy. Niestety jest to zamknięte rodowisko i poza pojedyńczymi, udowodnionymi porzypadkami trudno cokolwiek wyci?gn?ć na swiatło dzienne. Zwlaszcza jak kolega oskarża kolegę z jednej firmy. Mało zawici ludzkiej na tym wiecie ..............
Na licie Darzbór padła ciekwa próba wyjanienia takiego stanu - czyli atakowania przez wilki zwierz?t gospodraskich. Ponieważ zmniejsza sie liczba osobników w watasze, wilkom jest trudniej upolować większa lub trudniejsz? zdobycz. Przerzucaj? sie wtedy na łatwiejsze ofiary czyli kozy, owce, krowy. Jak sie dorzuci do tego słabe zabezpieczenia stad, wychodzi z tego całkiem realna teoria.
Pytanie brzmi zatem dlaczego zmniejsza sie liczba osobników w watasze? Tutaj już chyba każdy wie co sobie odpowiedzieć :)


Jeszcze co mnie martwi czy aby zostan? upolowane te wilki co maj? być. Cały czas próbuję wyci?gn?c informacje od myliwych jak się "dochodzi" tego winnego. O pomyłke łatwo, a za rok mog? nadal gin?ć zwierzeta gospodarskie.

pozdrawiam
_________________
pozdrawiam

Michał
 
 
 
Jurek7 

Posty: 1047
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-01-13, 12:47   

Takie wilki można by odłowić żywcem i przewieĽć gdzie do zachodniej Polski, gdzie wilków nie ma.

Zawsze lepiej, niż je od razu zabić. Będ? miały jak? szansę.

Ale to byłoby trudne, a tak jest łatwiej - znajomi myliwi będ? mieli cenne trofeum :-(
 
 
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5433
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-01-13, 12:58   

Cytat:
Takie wilki można by odłowić żywcem i przewieĽć gdzie do zachodniej Polski, gdzie wilków nie ma.


Problem nie w tym. Pytanie czy takie wilki jest sens przewozić? To co już pisałem - czy jeli wilk raz spróbuje krówkę, której w skutecznej ucieczce przeszkadzaj? dyndaj?ce między nogami doje i... łańcuch, będzie w stanie się "opanować" na widok krasuli z zachodu Polski? Bardzo w to w?tpię...
Chyba, że przewieziemy wilki-krowojadki w celach edukacyjnych do zachodnich chłopów coby się przekonali na własnej skórze jak to jest jak wilki krowę zjedz? :wink:

A tak serio mówi?c, to moim zdaniem wyeliminowanie takich wilków można przeprowadzić doć prosto. Zezwolenia na odstrzał wilków tylko i wył?cznie na terenie pastwiska z dala od Puszczy.

W przyszłoci natomiast trzeba polskiego chłopa nauczyć i wprowadzić skuteczny system na zasadzie:

Masz zabezpieczone pastwisko i chowasz krowy na noc - jest odszkodowanie
Nie masz zabezpieczonego pastwiska i krowy 24h stoj? na wolnym powietrzu - figa z makiem

proste i skuteczne

jak będziemy rozpieszczać rolnika odszkodowaniami to jaki on ma interes w ogrodzeniu terenu i chowaniu bydła na noc?
_________________
Błażej Wojtowicz®
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy

MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
posnanss 

Posty: 70
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-01-13, 13:36   

Włanie, czy jest sens przewozić. Na pewno nie osobniki wyspecjalizowane w zabijaniu zwierzat hodowlanych. Zreszt? watpie czy taka akcja by sie udała no i czy będ? finanse. Zlapać cała watahe to jest nie lada wyzwanie. Wilk jest z asprywtny by tak ławto sie złapać. Pojedyńcze osobniki idzie, ale jak jeden zobaczy co się dzieje to sie szybko nauczy jak uciekać.
A rolnik w Polsce to prawie jak więta krowa w Indiach. Narzekaj? na wszystko i na wszystkich, ale jak im się mówi że można zrobić dla siebie to nie. Taki nabyty opór na wiedze. I niestety jedynym rozwi?zaniem jest narzucenie z góry takiego obowi?zku zabezpieczania stad w miejscach konfliktowych. Fajnie, jak by sie znalazły jakies fundusze np. z gminnych lub powiatowych fund. ochr. rodowiska lub izb rolniczych.

pozdrawiam
_________________
pozdrawiam

Michał
 
 
 
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5433
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-01-13, 13:48   

Cytat:
A rolnik w Polsce to prawie jak więta krowa w Indiach. Narzekaj? na wszystko i na wszystkich, ale jak im się mówi że można zrobić dla siebie to nie. Taki nabyty opór na wiedze


o przepraszam - moim zdaniem wręcz przeciwnie, to dowód na to, że polski chłop głupi nie jest i liczyć umie :wink: - to "państwo" jest głupie i nie potrafi wypracować odpowiednich narzędzi!

a chłop jak na tym wychodzi na plus to po kiego grzyba ma z własnej woli zmieniać?
_________________
Błażej Wojtowicz®
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy

MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
posnanss 

Posty: 70
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-01-13, 14:11   

I to jest wlanie przykre. Że ludzie zamiast myleć i brać odpowiedzialnoć za swoje państwo, kręc? ile się da. Nie płacenie podatków, wyłudzanie odszkodowań etc. A potem się dziwi?, że nie ma na służbe zdrowia czy opiekę społeczn?. A sk?d państwo ma brać na to pieni?dze jak nie od obywateli ? Najsmutniejsze jest to, że ludzie zaczynaj? cała odpowiedzialnoc za to co się dzieje zwalać na prawo, ustawy i rozporz?dzenie - mówi?ć krótko tych co je ustanawiaj?. Jak prawo czego nie zabrania lub nie nakazuje - to można robić po swojemu, o innych nie myl?c. A samemu w swoim interesie to już trudno pomyleć. Bo nie s?dzę by w interesie rolnika było ci?głe kręcenie, skoro można raz sie postarać, zrobić system zabezpieczeń i miec spokój. Niedługo będzie dochodziło do takich sytuacji, że prawo będzie bardzo szczegółowo regulowało nasze życie, ustalało co jest dobre a co złe. :(

Nie s?dzę, żeby rolnicy wychodzili na plus na tych odszkodowaniach. Bardziej sie takie przewały opłacaj? za uprawach /słabej jakoci plony i niskie ceny skupu/. Ze zwierzetami jest inaczej. Lepiej jest mieć całe stado niż tracić sztuki. Więc to hodowcy zwierz?t sami sobie po kieszeni bij?.
Przy dużej hodowli małe straty wlicza się w tzw. koszty. Przy dużych stratach nie da się już nic zrobić i trzeba ic po kasę do Konserwatora. I czekać parę miesiecy lub lat, bo często przenosz? wypłaty na inne lata, bo kasy brakuje. A wilki dalej zagryzaj? i jeszcze większa frustracja .

Hodowcy zwierz?t sami sobie po kieszeni bij?. W ich interesie jest szukanie rozwi?zań a nie czekanie na nowe prawo. Tylko szkoda, że trudno jest im to zrozumieć :( Ale s? też pozytywne przykłady wprowadzania zabezpieczeń. W Bieszczadach udało sie kilku namówić na takie zabezpieczenia i za własne pieni?dze to zrobili. Efekty s? pozytywne.

pozdrawiam
_________________
pozdrawiam

Michał
 
 
 
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5433
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-01-13, 14:40   

Cytat:
I to jest wlanie przykre. Że ludzie zamiast myleć i brać odpowiedzialnoć za swoje państwo, kręc? ile się da


to przykre - fakt - ale prawdziwe... obawiam się, że inaczej nie będzie, taka już ludzka natura. A rol? państwa nie jest nakazywanie tylko rezygnacja z wielu funkcji "nadopiekuńczoci" wobec obywatela a ten już sam sobie wykoncypuje jak zrobić, żeby było dobrze. Nie chodzi o narzucanie tylko odcięcie możliwoci naci?gania.

Cytat:
A samemu w swoim interesie to już trudno pomyleć. Bo nie s?dzę by w interesie rolnika było ci?głe kręcenie, skoro można raz sie postarać, zrobić system zabezpieczeń i miec spokój


gwarantuję, że gdyby nie dostał odszkodowania TYLKO DLATEGO, że nie ma ogrodzenia to za dwa tygodnie stał by płot dwumetrowy! Rachunek jest prosty

Cytat:
I czekać parę miesiecy lub lat, bo często przenosz? wypłaty na inne lata, bo kasy brakuje


no włanie... czeka i ma nadzieję, że dostanie. A gdyby nie dostał bo nie spełnił wymogów to zaraz by zabezpieczył :wink:
_________________
Błażej Wojtowicz®
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy

MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
posnanss 

Posty: 70
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-01-13, 15:04   

Nie s?dze, że jest to ludzka natura. W wielu krajach takie przekręty s? nie do pomylenia np. kraje skandynawskie.

Z czekaniem jest tak, że jak za długo będzie trwało lub pieniędzy nie będzie, to będ? się domagali odstrzału. I w tym upatruj? jedyne rozwi?zanie. Więc im szybciej na własn? rękę będ? wprowadzali tym lepiej dla nich /mniej strat/.

Rolnik niezależnie czy bed? takie uregulowania prawne /stosowanie zabezpieczeń = wypłata odszkodowania/ czy nie, i tak mu sie będzie opłacało. Na czekaniu też traci, bo szkody cały czas s?. Tylko trudno jest mu to wytłumaczyć.

Regulacje prawne będ? potrzebne i do tego dojdzie kiedy, ale póki co trzeba namawiać rolników na systemy ochrony. A nie czekać na prawo i ten stan rzeczy tłumaczyć jego brakiem i przywalać na przekręty.
A nawet jak prawo będzie, to .... Polak potrafi !!! I tak to będzie chciał obejć, bo przecież " Te ch... znowu co od nas k.... chc?". :(

Mylę, że problem będzie tkwił w metodach zabezpieczeń.
i tutaj jest dobre pole do popisu dla przyrodników :)

pozdrawiam
_________________
pozdrawiam

Michał
 
 
 
sisiek 


Posty: 363
Skąd: Warsiawa
Wysłany: 2004-01-13, 15:15   

Cytat:
Masz zabezpieczone pastwisko i chowasz krowy na noc - jest odszkodowanie


Moze mnie kolega mopek oswieci jak mam zabezpieczyc przed wilkami moje 12 ha po których łazi sobie w miare luzno 40 wrzosówek? w sensie ze ogrodzic? wykopac fose?
_________________
SILENCIO
 
 
mopek 
administrator
TVN killer



oton

Posty: 5433
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2004-01-13, 15:20   

kupić 4 podhalany, ewentualnie wypasione berneńczyki:)

można stosować fladry, pastucha elektrycznego, itp. itd.

jak będziesz miał wrzosówki to i tak będziesz musiał ogrodzić teren. Zamierzam hodować i już się dowiadywałem, że jest to bardzo wskazane nawet przed psami
_________________
Błażej Wojtowicz®
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy

MoLoS.pl - ekspertyzy

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - forum anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.