FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Jeż europejski
Autor Wiadomość
Switchhh 


Posty: 5
Skąd: Białystok
Wysłany: 2005-08-01, 10:29   

Jeży jest pełno w parku łazienkowskim. Razem ze znajomymi mamy pozwolenie na wstęp do Łazienek noc?. Tam je ważymy, oznaczamy, mierzymy i wypuszcamy :)
Na razie mamy krótk? przerwę wakacyjn? ale po 15 sierpnia szykuje się wyjcie, chętnych zapraszam (odezwijcie się na mój e-mail switchhh@poczta.onet.pl).
Pzry okazji zapraszam na moj? stronę:
www.jeze.republika.pl
tam znajdziecie wiele informacji o tychg zwierzętach, również jak odchować osierocone oseski, informacje o jeżach afrykańskich pigmejskich oraz o jeżu uszatym.
jeli macie jakie pytania, proszę sł?ć na e-maila. postaram się odpowiedzieć jeli będę w stanie (czyli gdy będę posiadać na ich temat wiedzę). Jeli macie też jakie ciekawe podzielcie się nimi.
 
 
 
Pawelele 


Posty: 2598
Skąd: Wojkowice
Wysłany: 2005-08-01, 15:15   

Switchhh napisał/a:
Tam je ważymy, oznaczamy, mierzymy i wypuszcamy

A ja mam pytanko jak to wygl?da od strony technicznej - cilej samo nakłonienie jeża żeby się "otworzył" :wink: . Czy może do w/w procedur jeż może spokojnie pozostać w formie kłębka :?:
_________________
Paweł Kmiecik
Newsy z Zagłębia Dąbrowskiego
 
 
 
Switchhh 


Posty: 5
Skąd: Białystok
Wysłany: 2005-08-03, 01:02   

Potrzebna nam jest długoć stopy oraz płeć, więc bez rozwinięcia nie ma mowy. S? dwa sposoby: albo głaszczemy ("czochramy" jeża) w okolicy lędĽwi i mniej humanitarny sposób oblanie go wod?. My wolimy ten pierwszy, czasem długo to trwa, ale co to dla nas :)
Na szczęcie opornych jest naprawdę niewielu.
 
 
 
michal5000 

Posty: 2
Wysłany: 2006-11-04, 12:49   

Dzięki :mrgreen: .
Dawno nie wchodziłem na to forum, czasu zabrakło. No i nie maiłem czasu odpowiedzieć.
Tak wogóle to w czasie, kiedy nie byłem na forum, przypadkiem spotkałem jeża przebiegającego przez ulicę... a potem wszedł do mojego "ogródka" i wszedł mięczy poopierane o ściane deski. Poszedłem do domu...jeż najprawdopodobniej gdzieś poszedł.
Bo rano jak tam przyszedłem, nie było go. Nie byłem tym ani trochę zdziwiony, ponieważ jest to jednak zwierzę DZIKIE!
:oki:
 
 
nikifoor 
Imperator


Posty: 35
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2006-11-04, 15:49   

Kiedyś byłem bliski zobaczenia jeża zachodniego na własnym podwórku. Tata mnie wołał, a ja niestety, nie zdążyłem :| .
 
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5734
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-04-23, 17:34   

Mateusz_C napisał/a:
Najlatwiej odroznia sie je po ksztalcie gałęzi żuchwy - cechy ktorej niestety nie ma w kluczu Pucka, ale jest do tego stosowna literatura w jezyku zachodnich wrogow (z rysunkami).
Może ktoś rozjaśnić jak wygląda u jednego, a jak u drugiego?
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Sprawiedliwy 

Posty: 23
Wysłany: 2007-05-16, 20:51   

Cytat:
Czy wie kto, gdzie i kiedy mogę zobaczyć jeża europejskiego w naturalnym rodowisku?

Hmm, moze podam trochę brutalne miejsce, jest to również niezbyt naturalne srodowisko, ale niestety z przykrością muszę powiedzieć, że coraz częściej spotykam jeże "rozwalcowane" na drogach. Niezbyt miły widok. Jez widząc światla samochodu wieży, że skuląc się żadna krzywda mu się nie stanie. To jest jego największy błąd.
Sprawiedliwy :>
 
 
Martina 


Posty: 25
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-06-08, 19:54   

Przy okazji jeża, bo nie chcę zaśmiecać forum nowym tematem, czy ktoś spotkał się z jeżem zrobionym w balona?
Już wyjaśniam.
Otóż trafiłam w telepudełku na jakiś program typu "klinika dla dzikich zwierząt". Przynieśli nadmuchanego jeża, 2 razy większego niż standardowy, o kształcie nieprzymierzając kulistym (bez zwijania się w kłębek). W jeżyka wkłuto wenflon i spuszczano z niego powietrze, które nagromadziło się pod skórą. Twierdzili, ze gazy mają okropny zapach. Komentator zdawkowo poinformował, że przyczyna gromadzenia się gazów pod skórką jeza nie jest znana. A moze jednak, ktoś o tym słyszal? Jakieś teorie?
 
 
PiBa 

Posty: 4
Skąd: Nisko
Wysłany: 2007-06-16, 01:17   

A ja chcę się pochwalić, że na moim przydomowym skalniaku zamieszkały 2 małe jeże.
Nie wiem, czy przyszły same, czy z np. z matką, która potem zginęła. Są już u nas kilka dni i nie widzielismy przy nich jeszcze dużego jeża. Radzą sobie jednak całkiem nieźle. Buszuja po całym skalniaku wyłapując różne owady, wypuszczaja sie tez na dalsze krańce ogrodu. Zawsze jednak wracają na skalniak i chowają się pod gęstym iglakiem.
Na poniższych fotografiach widać kilka ich zdjęć. Jeden z nich próbuje ugryźć mi palca (nie udało mu się :lol: )
W ogóle są dość odważne i w zasadzie, jesli nie wykonujemy gwałtownych ruchów, to traktują nas obojętnie.



W pierwszy dzień podalismy im mleko (wypiły ze smakiem), ale po lekturze różnych stron w internecie okazało się, że to zły pomysł. Teraz tylko stawiamy miseczkę z czystą wodą. Raz na próbę dałem im karmy dla psów. Spałaszowały migiem, ale nie daję im więcej- bo jeszcze się przyzwyczają. Mam nadzieję, że sobie same poradzą ze zdobywaniem pozywienia. Chyba juz są na tyle duże.
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5588
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-06-16, 09:49   

ale pocieszne są takie małe jeżyki.
fajne zdjęcia.
....może zostaną i wtedy będziecie mieli własne prywatne ogrodowe jeże ;)
_________________
Ponoć kropla drąży skałę
Mówią, że to prawda stara.
Jak więc opór stawić ciałem,
Gdy się wchłonie flaszkę na raz?

 
 
 
Ptyś 

Posty: 1518
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-06-16, 22:24   

A u mnie niestety jeży na lekarstwo :cry: ,za to ślimorów miliony :shock:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Accipiter 
Dreptak bagienny


Posty: 4417
Skąd: Gierałcice(ONY)
Wysłany: 2007-06-16, 22:27   

Ja jak narazie widuję tylko jeże rozjechane na drodze :sad:
_________________



http://Accipiter.posadzdrzewo.pl

Paweł Wójcik
 
 
 
salamandra 


Posty: 34
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-09-08, 18:59   

ja jakos wlipcu jak wracalam do domu wieczorem przez osiedle domkow jednorodzinnych na trawniku zobaczylam jeza :) najpierw nie moglam uwierzyc ze to jest ale jak podeszlam blizej to okazalo sie ze to on :) nawet nie uciekal jak podchodzilam ale nie dotykalam tylko przez chwile sie mu przypatrzylam :) jezyki sa urocze i bardzo pozyteczne.
a gdy jestem na wsi jezy w ogole nie widac :(
 
 
 
Switchhh 


Posty: 5
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-04-05, 22:42   

Już niedługo znó będize można zobaczyć jeże w naszych ogródkach i niestety na drogach :( Tak wiec apeluję o wzmożoną uwagę
 
 
 
kOKOn 

Posty: 5
Skąd: Łuków/ Skądinąd
Wysłany: 2008-05-08, 20:57   

Dziś spotkałem jeża. Miał miedzy kolcami coś co wyglądało na jakiegoś pasożyta. 1cm długości przezroczystą, mleczną kulkę ? Czy to pasożyt ?
Załączam zdjęcie jeża i "tego czegoś".
Pzdr.
kOKOn


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org