Już dawno po rykowisku, ale może warto dowiedzieć czegoś na następny rok. Czy znacie jakieś ostoje jelenia szlachetnego w okolicach Warszawy. Słyszałem, że niewielka chmara żyje w zachodniej części Kampinowskiego Parku Narodowego oraz w Puszczy Białej na północ od Broku. Informacja ta jest o tyle dla mnie ważna, gdyż zamiast jeździć na Warmię lub do Beskidu Sądeckiego (tam dotychczas podlądałem zaloty byczków) miałbym możliwość częstszych wyjazdów kilkugodzinnych.
pozdrawiam
Witam - pod Ciechanowem jest rez. Modła - a w nim mamy dziki, sarny, jelenie i daniele - całkiem fajny kompleks leśny. Aha, niestety nie znam miejsc rykowiska ani jeleni ani danieli.
Pozdrawiam
Daniele masz też w Puszczy Bolimowskiej, a jeleni w Puszczy Białej jest bez liku. Co do jeleni w Puszczy Kampinoskiej to podobno są, ale nigdy ich nie widziałem (podobno można je spotkać w okolicach dawnego rez. Wilków).
Może Was zdziwię, ale "rykowiska" od kilku lat odbywają się też na południowych krańcach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego i w lasach garwolińskich. Inna sprawa, że byki są słabe i raczej pobekują niż ryczą, choć wyjątki się zdarzają. Jeleń regularnie, ale w małych ilościach spotykany jest na Bagnie Całowanie (w leśnej części) i to niemal do samego rez. Na Torfach. Co ważne myśliwi nie wykazują ich w swoich inwentaryzacjach, bo boją się, że będą naciski, by część zwierząt przeznaczyć do odstrzału. A z tego co mówią, wolą poczekać aż populacja stanie się liczniejsza i mocniejsza. Dlatego oficjalnie jeleni w tym rejonie nie ma.
Jelenie sa w Kampinoskim PN w rezerwacie Krzywa Gora i na zarosnietych 'Lakach' Famulkowskich. 2 lata temu slyszalem rykowisko cn. 3-4 bykow, ktore poczatkowo uznalem za krowy 'no bo jeleni w KPN prawie nie ma'. Potem zobaczylem co ryczy. Teraz jeleni powinno byc nawet wiecej.
Tak jak losie w Mazowieckim PN, dziki w Warszawie itp. sa do zobaczenia na bocznych drogach, w dzien powszedni, swit lub o zmroku. Az mnie to dziwi, jak jelenie dobrze znaja zwyczaje ludzi i nigdy nie pokaza sie przy uczeszczanych szlakach w weekendowe popoludnie, choc czasem spokojnie zeruja w zaroslach w zasiegu sluchu.
[ Dodano: 14 Gru 2005 03:04 pm ]
Tam sa geste zarosla i podsuszone olsy. Prawie zadnej polany albo zrebu. Poogladac rykowiska sie nie da, ale posluchac mozna do woli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum