Przeprowadzona sekcja wykazała. że to młody, pierwszoroczny samiec. Wilk w bardzo dobrej kondycji (solidnie otłuszczony), bez widocznych stanów chororbowych. Przyczyną śmierci było najprawdopodobniej uderzenie przez pociag w lewy bok (obrażenia bardzo wyraźne). Próbki do dokładniejszych badań poszły do Zakładu Badania Ssaków w Białowieży.
_________________ Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...
Popatrz na ubarwienie (choć ten ma takie raczej nietypowe). Jednolity wierzch ciała, bez jakiegoś "siodła", prosty ogon (psy mają zazwyczaj zakrecony do góry). Poza tym jak się patrzy na pysk, to prymitywne rasy psów (malamut czy hasky) mają widoczną "maskę". No i są nieco inne
W załączniku jeszcze inne zdjęcia.
DSCN5531.jpg
Plik ściągnięto 22 raz(y) 144.34 KB
DSCN5530.jpg
Plik ściągnięto 22 raz(y) 138.63 KB
DSCN5529.jpg
Plik ściągnięto 20 raz(y) 145.96 KB
_________________ Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...
nurogęsi
- przepraszam za off top ale jak to w końcu jest tymi nurogęśmi/nurogęsiami, bo mi na uczelni "wbijali do głowy" : nurogęś, nurogęsia, nurogęsie itp więc sam juz nie wiem.
w dopełniaczu słowo nurogęś brzmi: "nurogęsi", jeśli wbijali Ci "nurogesia" to sie mylili!
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
nazwa tej rasy brzmi chyba wilczak, porównując ubarwienie do osobników wilczaka, które miałem okazje widzieć na żywo, rzeczywiście wydaje się bardzo podobny, ale może mopek sie wypowie, jako specjalista z dziedziny
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Racja wilczak a nie wilczek. Nie sądzę, aby był to wilk ze względu na wygląd (zbyt jasna sierść, wilki mają odcień wpadający w brązy, natomiast wilczaki często są srebno-szare, chyba, że zdjęcie przekłamuje kolorystykę) oraz miejsce (wilk w dużym mieście i do tego potrącony przez pociąg? wierzyć się nie chce).
S Aftyka napisał/a:
prosty ogon (psy mają zazwyczaj zakrecony do góry)
Po pierwsze nie jest to regułą (owczarek niemiecki nie ma), po drugie psy które za życia mają zakręcony ogon, po śmierci mogą mieć wyprostowany, nie jest on zgięty na stałe
S Aftyka napisał/a:
Wilczaków w Polsce nie jest za wiele, a ten znaleziony jest na pewno wilkiem.
Zgadza się, jest ich mniej niż wilków, jednak w miastach na pewno więcej. Skąd pewność, że to wilk (kto robił sekcję i czy masz informacje z Zakładu Badania Ssaków w Białowieży?)
Nie sądzę, aby był to wilk ze względu na wygląd (zbyt jasna sierść, wilki mają odcień wpadający w brązy, natomiast wilczaki często są srebno-szare
A ile wilków widziałeś ,że sie na temat ich kolorystyki tak mocno upierasz? Ja nie widziałem w naturze adnego, ale jak patrzę na zdjecia wilków, to widzę tazkę czarne i mocno srebrzyste. Wymiary ciała odpowiadały na wilko (także czaszki), poza tym miał w żołądku pokarm naturalny (sarnina, czy coś w tym stylu), no nie miał rzadnych śladów po obroży, czy jej noszeniu.
Weles napisał/a:
oraz miejsce (wilk w dużym mieście i do tego potrącony przez pociąg? wierzyć się nie chce)
Miasto, nie miasto (niedaleko jest las, a przejście dla wilka kilkudziesięciu kilometrów na dobę nie jest rzeczą niezwykłą (najbliższe stałe populacje są 40km od Lublina).
A jak bede miał dane z Zakładu, to dam zanć.
_________________ Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...
sporo zdjęć, tak wilczaków, jak i wilków można znaleźć na tej stronie http://www.wolfdog.org/
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
A ile wilków widziałeś ,że sie na temat ich kolorystyki tak mocno upierasz?
Na żywo widziałem kilkanaście razy (przy czym na wolności raz) i tysiące razy na zdjęciach. Wilczaka raz na żywo (identyczny z tym na zdjęciu). Kolorystyka osobnika z torów nijak nie pasuje do wilków występujących w Polsce. Fajnego linka podesłał green power, na jednej z podstron kliknij tutaj, jest porównanie wilka i wilczaka. Wilczaki to te przed szybą, wilki za. Ogólnie nie upieram się, że to wilczak, a nie wilk, jednak wiele faktów nie przemawia za wilkiem. Zobaczymy co stwierdzą fachowcy.
S Aftyka napisał/a:
Wymiary ciała odpowiadały na wilko (także czaszki), poza tym miał w żołądku pokarm naturalny (sarnina, czy coś w tym stylu), no nie miał rzadnych śladów po obroży, czy jej noszeniu.
Kolorystyka osobnika z torów nijak nie pasuje do wilków występujących w Polsce.
No to ciekawe co powiesz, jak kolega zajmujący sie wilkami stwierdział, że jest jeszcze jaśniejsza wadera w lasach Parczewskich. Wiem, że nieprawdopodobne jest, że wilk pojawił sie w mieście, ale podciąganie tego pod wilczaka to już trochę przesada.
Wiesz, w Lublinie jest to tak popularna rasa, że na każdym przydziałkowym ogródku biegają sobie nawet po 2 i to bez obroży, a poza tym jak komuś zginie jeden czy 2 to nikt sie tym nie przejmuje. A i jeszcze sobie polują na sarny. To przecież podstawa ich pożywienie
A teraz już bez ironii. Nie widziałem nigdy wilczaka w lublinie czy okolicach. Wątpię, żeby ktoś, kto posiada tak rzadką rasę puszczał ją sobie samopas. Wilk (jak już pisałem) nie był oznakowany. Zobacymy co DNA wykaże i tyle, ale dla mnie bardziej nieprawdopodone wydaje się znalezienie wilczaka niż wilka.
_________________ Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...
Wedle danych z wczorajszej Konferencji mamy teraz w Polsce ok. 600 wilków (dr Śmietana), z czego 200-250 w Karpatach. Wg danych ministerialnych jest ich 715 (dane od Konserwatorów Przyrody).
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
To całkiem niezła liczba.
Choć i tak mogła by być lepsza wystarczyło by tylko ograniczyć odstrzał zwierząt kopytnych.
Co do redukcji odstrzału to i tak są plany w związku z ochroną rysia w Polsce
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum