Dziwny temat ....ale co do guĽca, to bodajże kilka lat temu zwiał z transportu, który miał go zawieć do zoo w San Francisco.Od tego czasyu nikt go nie widział, może sobie gdzies hasa w lesie wraz z swymi Europejskimi kolegami....
A guziec ten nazywał się Diego, tyle pamiętam .
Guziec zwiał z zagrody w Konstancinie, gdzie przygotowywany był do wysyłki do zoo w San Diego w Kalifornii. Z tego powodu został nazwany Non Diego (bo nie chciał do San Diego). Zwiał do Lasu Kabackiego, niestety nie ma o nim od dawna wieci, ale wszedł choć trochę do warszawskiego imaginarium, być może za ile tam lat będzie pełnił rolę równorzędn? do Bazyliszka i Złotej Kaczki ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum