FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Mapa GoogleMapa Google
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Dzikie króliki
Autor Wiadomość
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8919
Skąd: Toruń
Wysłany: 2005-09-23, 08:43   Dzikie króliki

Przejrzałam forum ssaki, ale nie znalazłam żadnego tematu traktuj?cego o królikach. Tymczasem to chyba wdzięczne zagadnienie ;) Nie wiem jak wy, ale ja zawsze słyszałam, że dziki królik to w tej chwili rzadkoć w naturze. Trudno mi zweryfikować t? teorię, bo nie mogę znaleĽć żadnych danych o liczebnoci i jej wahaniach w ostatnich latach czy dziesięcioleciach. Tymczasem włanie wczoraj wracaj?c z terenu przemaszerowałam przez sam rodek "kolonii". Oczywicie króliki uciekały, ale w jednym momencie, jednoczenie w zasięgu wzroku naliczyłam w sumie 23 osobniki - a nie wierzę że to były wszystkie, bo stałam na jednym końcu systemu nor, a one na drugim. Jest to największe jak dot?d stanowisko królika jakie znalazłam w Toruniu - ale nie jedyne! S? jeszcze przynajmniej 3-4 inne, a raczej nie wiem o wszystkich. Jak jest u was z dzikim królikiem?

I jeszcze trochę zdjęć ilustruj?cych to, o czym pisałam ;)









_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Smoki hoduję.
 
 
 
Rey 
ornitolog


Posty: 8576
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-23, 09:45   Re: Dzikie króliki

kessy napisał/a:
Nie wiem jak wy, ale ja zawsze słyszałam, że dziki królik to w tej chwili rzadkoć w naturze.


Bo tak też jest z powodu nadmiernego rozrostu populacji drapieżników, przede wszystkim oczywicie lisa. Nie wiem jak jest w chwili obecnej u nas z myxomatoz? - chorob? mierteln? dla królików, która dziesi?tkuje ich populację.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
NORBERT 


Posty: 290
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2005-09-23, 09:47   

jak dobrze pamiętam
to królik komu nad owinem zwiał z pod piły
_________________
norbi
 
 
Mirek 


Posty: 2430
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-09-23, 17:52   

NORBERT napisał/a:
jak dobrze pamiętam
to królik komu nad owinem zwiał z pod piły

Hmm..., to bardzo ciekawy temat... Na wschód od Wisły nigdzie nie spotkałem tego zwierzaka...
Kessy, a może pozbieramy trochę informacji o królikach i jako to usystematyzujmy. Rzeczywicie o królikach teraz rzadko się mówi...
 
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6375
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2005-09-23, 18:01   

Komu?
mnie...

cinałem głogi, nagle zobaczyłem ruch w trawie machnięcie piły ode mnie, więc ja długa za TYM czym... kiedy TO dogoniłem, stał sobie normalnie, nie boj?c się głono chodz?cej kosy :roll: potem wył?czyłem sprzęt i ludzi zwołałem :)

PS -> tylko ze w/g mnie to był zaj?c :)
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
Ostatnio zmieniony przez Alcedo 2005-09-23, 18:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Mirek 


Posty: 2430
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-09-23, 18:03   

Alcedo napisał/a:
tylko ze w/g mnie to był zaj?c

W to bardziej skłonny jestem uwierzyć :grin:
 
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8919
Skąd: Toruń
Wysłany: 2005-09-23, 18:10   

Ja też :]

A informacje o królikach czy pozbieramy Mirku - to zależy od tego czy ludzie podejm? temat ;)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Smoki hoduję.
 
 
 
Mirek 


Posty: 2430
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-09-23, 18:15   

Jak temat "podkręcimy" ciekawostkami, to napewno...
Będziesz robić bież?ce podsumowania?
 
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8919
Skąd: Toruń
Wysłany: 2005-09-23, 18:17   

Czemu nie. Kiedy trzeba się nauczyć :P ;)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Smoki hoduję.
 
 
 
mikus.zet 
ornitolog


Posty: 1859
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2005-09-24, 09:00   

Wg. dostępnych mi danych (tyle, że starych bardzo, bo to zdaje się stało w ksi?żce o Pojezierzu Kaszubskim z końca lat 80-tych najwczeniej) to w mojej okolicy powinna przebiegać północno-wschodnia granica zasięgu dzikiego królika. Mogło się oczywicie dużo zmienić od tego czasu.

Ja u siebie tylko szaraki widuję, a króliki widziałem raz w życiu, z poci?gu, gdzie na peryferiach aglomeracji Łodzi w sierpniu 2002. Gdzie chyba poród nasypów kolejowych miały nory i poci?gu się nie bały.
 
 
Equus 


Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-27, 11:19   

A czy słyszelicie o tym, że u dzikich królików samica przychodzi do młodych raz dziennie i spędza z nimi tylko kilka minut? Także opieka matki jest u nich ogranniczona do minimum. Mnie się to wydało niesamowite, że młode króliczki jedz?c tak rzadko rosn? tak szybko!
 
 
 
NORBERT 


Posty: 290
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2005-09-27, 14:11   

Alcedo napisał/a:
Komu?
mnie...

cinałem głogi, nagle zobaczyłem ruch w trawie machnięcie piły ode mnie, więc ja długa za TYM czym... kiedy TO dogoniłem, stał sobie normalnie, nie boj?c się głono chodz?cej kosy :roll: potem wył?czyłem sprzęt i ludzi zwołałem :)

PS -> tylko ze w/g mnie to był zaj?c :)



no to Al co to było w końcu
_________________
norbi
 
 
Mirek 


Posty: 2430
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-09-27, 19:37   

Alcedo napisał/a:
tylko ze w/g mnie to był zaj?c


NORBERT napisał/a:
no to Al co to było w końcu


Norbert, nieuważnie czytasz posty...
 
 
 
Jarek P 

Posty: 345
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2005-09-28, 07:38   

Cytat:
A czy słyszelicie o tym, że u dzikich królików samica przychodzi do młodych raz dziennie i spędza z nimi tylko kilka minut? Także opieka matki jest u nich ogranniczona do minimum. Mnie się to wydało niesamowite, że młode króliczki jedz?c tak rzadko rosn? tak szybko!

A czy to nie dotyczy raczej zaj?ca (Lepus europaeus) niz królika (Oryctolagus cuniculus)?

O ile wiem królik był bardzo liczny do lat 70 ubiegłego wieku. PóĽniej nast?piło załamanie populacji na skutek jakiej choroby. Od tego czasu na wschód od Wisły nie występuje (?), ale na zachodzie jak najbardziej.

Mały przykład: do lat 70 w miejscowoci Izabelin (gm. Nieporęt, powiat legionowski), ok. 20 km na wschód od Warszaway. istniała duża kolonia. Zwierzaki chodziły po drogach, żerowały w ogródkach. A póĽniej znikneły, praktycznie w ci?gu jednego roku. Ludzie mówi?, że je widuj? i teraz, ale nie jestem pewien czy nie myl? królika z zaj?cem.
_________________
Jarosław Paciorek
TP "Bocian"
 
 
Marfu 

Posty: 1983
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2005-09-28, 09:46   

Krolik zdecydowanie zmniejszyl swa liczebnosc. Jak Grzegorz inwentaryzowal dzierlatke, to spotykal w paru miejscach kroliki - bardzo chetnie zasiedlaly tereny, na ktorych byly skladowane materialy budowlane, zwlaszcza wielkie betonowe plyty. Miedzy nimi sobie wily gniazdka :-)

Ciekawe jak teraz...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
- recenzje mang


I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA


www.sadistic.pl



.