Wysłany: 2008-02-04, 13:43 Dzik chory czy pokiereszowany?
Mam pytanie do specjalistów od dzików. Wczoraj w terenie spotkałem jednego osobnika. Wyglądał wyjątkowo żałośnie. W wielu miejscach prześwitywała naga skóra (nie była zaczerwieniona, ani złuszczona), ryj był dziwnie wygięty, paszcza nie otwierała się do końca, percepcja słaba, ale nie tragiczna, gdy odchodził - utykał. Czy ten dzik był chory (jeśli tak to na co), czy jego wygląd jest wynikiem np. ataku drapieżników gdy był warchlakiem lub zaplątania się we wnyk, gdzie po oswobodzeniu, rany uległy zabliźnieniu?
Oto zdjęcia tego osobnika (przepraszam za słabą jakość):
Specjalistą od dzików na pewno nie jestem.
Możliwe, że się mylę, ale wygląda mi to na tzw. parch. Choroba dość często spotykana u lisów i jenotów, ale u dzika nigdy się nie spotkałem.
strupień woszczynowy, grzybica woszczynowa, parch: grzybica skóry występująca u zwierząt, wywołana przez różne gat. grzyba Achorion; objawy: szarożółte strupy o charakterystycznej woni, włosy suche, łamliwe, łatwo wypadające; może występować także u człowieka.
He, he
Rację ma oczywiście Dragon.
Parch to grzybica, a nie świerzb.
Mnie się jakoś ta nazwa zawsze kojarzy bardziej ze świerzbem. I chyba nie tylko mi.
Tak czy siak, dzik ma jakąś chorobę skóry.
Te strupy nie muszą być wcale takie widoczne zwłaszcza, że widziałeś go z pewnej odległości. Poza tym jeśli choroba trwa dosyć długo to elegancko mówiąc "obraz może być zmienny".
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum