W sprawie łosi w MPK- nie podejrzewam by Park coś o nich wiedział. Gdy tam pracowałem, na własną rękę wyciagałem dane z inwentaryzacji łowieckich, Park nie był tym szczególnie zainteresowany. Mimo wszystko włączałem te dane do kartoteki danych o faunie i florze MPK. Po moim odejściu, podobno w ciągu zaledwie kilku tygodni, cała zawartośc szuflady "podążyła w do dziś nieznanym kierunku". Co prawda było to dawno, ale nie podejrzewam, że komuś chciało się to odtwarzać. Były tam również informacje o łosiach ginących na drogach.
Z tego co wiem ogólny spadek liczebności łosi, odnotowany kilka lat temu, na terenie MPK nie był tak odczuwalny. Na tym terenie łosie były przeznaczane do odstrzału bardzo rzadko (większość strat w populacji powodowały samochody). szlaki migracyjne tego gatunku udało mi się w MPK dość dobrze rozpoznać i niestety szlak wędrówek z południa (lasy celestynowskie) na północ (do lasów wawerskich i potem rembertowskich) był coraz rzadziej uczęszczany. Wiele zwierząt "rozbijało" się o Otwock i niestety częśc z nich ginęła w trakcie "akcji ratunkowych", gdy zwierzaki wchodziły na ogrodzone tereny. Zresztą dalej też nie jest lepiej, bo zwierzeta ginęły na drogacj w rejonie Góraszki i Zakrętu. Być może z tego powodu obecnie główny szlak migracyjny wiedzie lasami koło Celestynowa przez rez. Bocianowskie Bagno, dalej przez szosę lubelską i laskami w kierunku Mińska Maz.
2 lub 3 lata temu nadl. Celestynów brało udział w inwentaryzacji łosi robionych przez zespół prof. Bobka, ale nie znam dokładnych wyników tych liczeń. W każdym razie nie było źle. Na terenie MPK stale przebywa ok 12-15 łosi. Zwierzaki zachodzą też z północy (lasy rembertowskie) i południa (lasy garwolińskie - tu były strzelane).
Z cała pewnością nie można powiedzieć, że jest to zwierze ginące na terenie MPK czy nadl. celestynów. Najlepszym na to dowodem, prócz tropów, śladów i samych zwierząt jest decyzja nadlesnictwa o zmianie dołożenia do logo nadleśnictwa (teraz jest nim sosna) sylwetki łosia.
Natomiast lasy wawerskie z pewnością przestają być stałą ostoją tego gatunku, tracą na znaczeniu jako szlak migracji.
Natomiast lasy wawerskie z pewnością przestają być stałą ostoją tego gatunku, tracą na znaczeniu jako szlak migracji.
Pojęcie Lasy wawerskie- czy są to lasy leżące na terenie dzielnicy Warszawa Wawer (leśnictwo Zbójna Góra)?
A co z granicznymi lasami dzielnicy Warszawa Wesoła i Gminy Wiązowna? Czy tam też Łoś zaprzestaje swoich wędrówek i popasów?
Dużo ich ginęło faktycznie w okolicach E17 Zakręt-Wiązowna na Lublin.
Przy Trakcie Brzeskim mogły ginąć na jezdni przemieszczając się z rezerwatu Jana III Sobieskiego w Marysinie Waw. na stronę południową jezdni w stronę Macierówki i Zagórza i na odwrót.
Nasuwa się pytanie? Dlaczego nie modernizuje się wszystkich głównych tras pod kątem budowania na terenach leśnych PRZECHODÓW DLA ŁOSI (chociażby na trasie nr 50 przez Całowanie)
Czy coś się w tej sprawie ruszy?
Czy duża zwierzyna płowa będzie musiała się stopniowo wycofywać z MAZOWSZA nad Biebrzę i na Podlasie?
Pod określeniem lasów wawerskich ukryłem pas lasów miedzy szosą Warszaw - Siedlce a doliną Świdra. Wiem, że nie jest w pełni uzasadnione określenie dla tych terenów, ale dla uproszeczenia tak to nazwałem.
Myślę, że duża zwierzyna płowa, jak to określasz, nie będzie się wyprowadzać z Mazowsza, tylko zwyczanie na Mazowszu wyginie. Myśle, że łosie nad Biebrzą nie będą chciały się trochę posunąć i przyjąć imigrantów z Mazowsza. Przyroda rowiązuje to w trochę inny, bardziej drastyczny sposob. Ale ja nie jestem aż takim pesymistą. Myslę, że obecne podejście decydentów różnych szczbli może doporwadzić do izolacji populacji (np łosi z poludniowego Mazowsza. Choć i tu trudno mówić o pełnej izolacji. Natomiast takie miejsca jak lasy wawerskie będą dla dużych zwierząt coraz mniej atrakcyjne i zwyczajnie przestaną się w nich pojawiać. Już teraz trasa Warszawa - Siedlce jest poważną barierą dla łosia. Po wybudowaniu A2, a szczególnie modernizacji 17 (czyli trasy na Lublin, która ma być znacznie poszerzona chyba do konca 2009 r), szlaki wędrówek zwierząt wędrujących piechotą znacznie się pogorszą. Ale trzeba jasno powiedzieć, że sytuacja lasów waweskich nie odzwierciedleniem sytuacji całego Mazowsza.
[ Dodano: 2006-01-07, 13:06 ]
Mam zaskakująca wiadomość. W ubiegłym roku na terenie nadl. Celestynów zinwentaryzowano 46 łosi !!! W samym lesnictwie Torfy jest ich ponad 20 szt. i koszą uprawy sosnowe jedną po drugiej. Inwentaryzacja, jak sie wydaje, była dokładna, robiona w ramach badań prof. Bobka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum