FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy można trzymać lisa w domu?
Autor Wiadomość
arkadio.k 
Przyrodnik


Posty: 417
Skąd: Mieścisko
Wysłany: 2008-10-17, 13:35   

lis22 napisał/a:
iski zaadoptowane przez psią mamę:

http://www.youtube.com/watch?v=HYo1YSJXuaM
http://www.youtube.com/wa...feature=related

a takich filmików,też jest trochę:

http://www.youtube.com/watch?v=8Dm9OTBcN9k

to nagrałem,kiedyś z Animal Planet:

http://www.youtube.com/watch?v=vvtei-1L49g

a to,lisek mieszkający w jakimś schronisku dla zwierząt:

http://www.youtube.com/watch?v=57_cjk00DzI


:shock: Lis22 masz kompletnego świra na punkcie lisów. Oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa.
_________________
Przyroda Powiatu Wągrowieckiego
 
 
 
lis22 


Posty: 1147
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2008-10-17, 19:33   

;) Cóż,nigdy tego nie ukrywałem i mówiłem,przecież,że jestem " inny " ... ;)
 
 
alette 


Posty: 28
Skąd: xxxx
Wysłany: 2008-10-18, 13:24   

lis22 napisał/a:
Dokładnie - tu jest problem z nielegalnym przetrzymaniem,ale w tym wszystkim najważniejszy jest zwierz i jego dobro - Alette,Sama Zauważyłaś,że " jest bardzo ruchliwy, wszędzie go pełno, jest strasznie ciekawski " - takie siedzenie może na niego źle działać,skoro siedzi w tej szafie,to może się to odbić na jego psychice - staraj się go zachęcać do zabawy,do ruchu,żeby miał jakieś urozmaicenie.


Już nie siedzi w szafie :cry: Uciekł. Wróciłam z nim w środę o 11 ze spaceru po ogrodzie i zapomniałam zamknac drzwi wyjsciowe na klucz. I sobie otworzył i uciekł :sad: Nie pojawia sie już od dwóch dni, miski z karma sa nietkniete... Chyba wybrał wolność.
_________________
"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. "

— Mark Twain
 
 
 
lis22 


Posty: 1147
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2008-10-18, 13:55   

alette napisał/a:
Nie pojawia sie już od dwóch dni, miski z karma sa nietkniete... Chyba wybrał wolność.


Żeby mu się tylko nic nie stało,bo taki oswojony lis nie czuje lęku przed ludźmi i domowymi zwierzętami - czy w Twojej okolicy są ruchliwe drogi?
Bardzo szkoda zwierzaka,jeśli stała mu się jakaś krzywda :cry: ... liczyłem na to,że go zobaczę w Mikołowie,jeśli go tam Zawieziesz ...
 
 
alette 


Posty: 28
Skąd: xxxx
Wysłany: 2008-10-18, 14:07   

On się boi ludzi, tylko mnie się nie boi. Codziennie chodzę w okolicy ruin na ogrodzie, marzne tam i czekam na niego. ostatnio był tam tydzień więc nie trace nadziei. Boję się, żeby go jakiś pies nie dopadł. mam nadzieje, ze żyje i że wróci. od domu mam do lasu ok 200m, ale moze wqybrał zachód i poszedł do starego parku, za nim są lasy, pola, belki słomy i tato mowil, ze tam lisy mają nory. Czytałam gdzieś ze lis zajmuje obszar 10km2... Więc moze teraz być daleko od mojego domu :sad: A moze to jest ten moment krytyczny? Kiedy lis decyduje sie na życie na wolności, na jesień liszki rozstają się ze swoimi niedoliskami...
_________________
"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. "

— Mark Twain
 
 
 
lis22 


Posty: 1147
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2008-10-18, 14:50   

alette napisał/a:
Boję się, żeby go jakiś pies nie dopadł.


Tak,to może być bardzo niebezpieczne ... te lisy z UK,często tak,kończyły ... :cry:

alette napisał/a:
A moze to jest ten moment krytyczny? Kiedy lis decyduje sie na życie na wolności, na jesień liszki rozstają się ze swoimi niedoliskami...


Dokładnie to młode samce są przepędzane z rodzinnej nory,gdy osiągną odpowiedni wiek / wrzesień /,samice czasem zostają i pomagają rodzicom w wychowaniu kolejnego miotu.
W pewnym sensie,Masz rację,gdyż okres dojrzewania jest właśnie tym krytycznym momentem,gdy lis może się odwrócić od człowieka.

alette napisał/a:
Czytałam gdzieś ze lis zajmuje obszar 10km2... Więc moze teraz być daleko od mojego domu :sad:


Hmmm ... myślę,że obecnie lisie tereny są mniejsze ze względu na to,że lisów jest po prostu więcej,ale nie dam sobie za to głowy uciąć.

Wydaje mi się,że Twojemu liskowi brakuje / brakowało spacerów po dworze,przebywania na świeżym powietrzu,być może czół się zamknięty ... nie przesądzajmy tego,jeszcze,zobaczymy jak się sytuacja rozwinie.
 
 
alette 


Posty: 28
Skąd: xxxx
Wysłany: 2008-10-18, 21:49   

Lisie22, przepiękny jest ten film o liskach i starszym panu. Mój był taki sam. To wspaniałe ze ten człowiek tak je kocha, przeciwieństwo tego co robią myśliwi z liseczkami :sad: Dobrze ze sa ludzie ktorzy się o nie troszczą.
_________________
"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. "

— Mark Twain
 
 
 
lis22 


Posty: 1147
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2008-10-19, 12:20   

alette napisał/a:
Lisie22, przepiękny jest ten film o liskach i starszym panu. Mój był taki sam. To wspaniałe ze ten człowiek tak je kocha,


Z tego co pamiętam,to jeden z lisków / Jashi? / regularnie wraca do swojego opiekuna i swojej psiej mamki. :)
 
 
alette 


Posty: 28
Skąd: xxxx
Wysłany: 2008-10-20, 18:23   

Zastanawiam się, ile kasy chcieliby na fermie za małego liska? I czy taki fermowy lisek nie chciałby uciekać na wolność? Mój strasznie się wyrywał, skakał po oknie, gryzł drzwi. Ale widze w sieci, ze ludzie mają lisy i one od nich nie uciekają...
_________________
"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. "

— Mark Twain
 
 
 
lis22 


Posty: 1147
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2008-10-20, 18:49   

Z tego co ja wiem,nawet najlepiej oswojony lis ucieknie,jeśli nadarzy mu się ku temu okazja - lis,podobnie jak fretka,szynszyla lub królik nie jest zwierzęciem udomowionym,tylko oswojonym - tzn,że każdego małego królika lub małą fretkę trzeba oswoić.
Nawet lisiczka Fritzi,która sama wybrała życie z ludźmi jest puszczana tylko na ogrodzonym terenie,bo lis nadal będzie dzikim zwierzęciem,mimo oswojenia - przy oswojonych lisach najważniejsze jest to,żeby taki lis w jak największym stopniu pozostał lisem.

Co do ceny fermowego lisa - futro nie jest już symbolem luksusu / na szczęście / i sama skóra jest niewiele warta,więc ktoś mi kiedyś napisał,że szczenię można by nabyć za cenę dobrej jakości skóry - ale nie wiem,czy to jest prawda i jakimi kryteriami kierują się na fermie.

Lisek nie wrócił?.
 
 
JózefK 

Posty: 197
Skąd: centrum
Wysłany: 2008-10-20, 19:18   

Taki fermowy lisek, pewnie nie jest drogi. Myślę, że za 100 zł. można kupić. Oczywiście, że taki fermowy lisek, ucieknie, jeśli będzie miał taką możliwość, dlatego trzyma się je w klatkach, na ogrodzonym terenie. Pracowałem kiedyś na lisiej fermie i zdarzało się, że lisy wyskoczyły z klatki i trzeba było je łapać w ogrodzeniu. Zdarzało się że lis wyszedł, podkopał się i uciekł. Po paru dniach, ktoś poinformował o znalezieniu jego zwłok, zagryzionych przez psy, kilka kilometrów od fermy. Nawet domowe zwierzęta mogą oddalić się i nie potrafią wrócić, błąkając się po okolicy. Kilka razy zdarzyło mi się, że krowa przerwała ogrodzenie i poszła gdzieś sobie. Znaleziona, dzięki uczciwości rolników z sąsiedniej wsi. Z drugiej strony, znałem przypadki powrotu z dalekiej odległości do gospodarstwa konia z wozem i kompletnie nieprzytomnym z przepicia, leżącym na wozie rolnikiem. Przy odpowiednim oswojeniu lisa i jego silnej więzi z właścicielem, jest możliwe jego swobodne wypuszczanie (w obecności człowieka) i taki lis nie będzie uciekał, tylko przebywał w zasięgu wzroku człowieka. Jednak, nie ryzykowałbym wypuszczania lisa, bez kontroli człowieka. Wyjątki od tej reguły, to rzadkie osobniki o specjalnych cechach genetycznych. Takiego osobnika trudno jednak utrafić, przy wyborze liska.
 
 
alette 


Posty: 28
Skąd: xxxx
Wysłany: 2008-10-20, 19:39   

Nie wrócił :sad: Przyzwyczaiłam się do jego zachowań, bardzo mi go teraz brakuje. Przypominam sobie jaki był ciekawski, wchodził na szafki, pił z mojego kubka herbatę, spał obok mojej głowy na poduszce, jak mu dałam kiełbasę to zanosił mi na łóżko i jadł obok mnie, często brał w pyszczek poduszkę małą i biegał z nią po pokoju. Jak to jest, że ludzie mają lisy, i one nie uciekają im? Myślę, że źle wychowałam mojego liska, i gdybym go bardziej z ludźmi oswajała, wyprowadzała do ludzi, to nie bałby się ludzi i może mniej wyrywałby się na wolność? Chciałabym kiedyś mieć jeszcze liska, ale nie takiego jak ten moj teraz, bo on bardzo się wyrywał na wolność. Chciałabym mieć liska, który chciałby ze mną zostać, takiego jak lisiczka Fritzi. Chodzi o to, żeby lis był zadowolony i opiekun. A jaki pożytek z lisa, który nie chce być trzymany w domu i wyrywa się na wolność? Moj lis się męczył, chciał wolności i ma ją teraz. Lisie22 Ty chcesz mieć w domu liska, tak? Chcesz trzymać go w mieszkaniu? Nie boisz się, że pewnego dnia, ten lis, będzie chciał odejść na wolnośc i że będzie się wyrywał tak jak moj? No, bo skąd wiedzieć, że kupiło się na fermie osobnika, takiego jak Fritzi, skłonnego pozostać z człowiekiem? czytałam że jedne lisy są bardziej skore do pozostania z człowiekiem niz inne. Ale po czym to poznać?
_________________
"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. "

— Mark Twain
 
 
 
alette 


Posty: 28
Skąd: xxxx
Wysłany: 2008-10-20, 20:11   

JózefK napisał/a:
Pracowałem kiedyś na lisiej fermie


Co Cię skłoniło do pracy w takim miejscu ?
_________________
"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. "

— Mark Twain
 
 
 
JózefK 

Posty: 197
Skąd: centrum
Wysłany: 2008-10-20, 20:29   

Życie.
 
 
lis22 


Posty: 1147
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 2008-10-20, 20:47   

JózefK napisał/a:
Taki fermowy lisek, pewnie nie jest drogi. Myślę, że za 100 zł. można kupić.


Też myślę,że to optymalna cena.

Oto,taki fermowy lisek:

http://pl.youtube.com/watch?v=GbPW2b3cp24
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

JózefK napisał/a:
Przy odpowiednim oswojeniu lisa i jego silnej więzi z właścicielem, jest możliwe jego swobodne wypuszczanie (w obecności człowieka) i taki lis nie będzie uciekał, tylko przebywał w zasięgu wzroku człowieka. Jednak, nie ryzykowałbym wypuszczania lisa, bez kontroli człowieka.


Tylko we własnym ogrodzie lub na innym ogrodzonym terenie - chociaż,w przypadku Angielskiego liska o którym pisałem / to ten,który chodzi ze swoim panem do pracy do sklepu / pisało,że jeśli lisek przypadkowo odczepi się od smyczy,to siada spokojnie i czeka na opiekuna - myślę,że to zależy od konkretnego lisa i jego charakteru.

A to już zwyczajny rudzielec:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org