PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy można trzymać lisa w domu?
Autor Wiadomość
Justyna K 


Posty: 2542
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-09-18, 17:17   

lis22 napisał/a:
„3) zakaz wybierania i posiadania jaj i piskląt, wyrabiania i posiadania wydmuszek oraz niszczenia legowisk, nor i gniazd ptasich.”,
Czyli wylatuje zakaz trzymania piór, czy też jest w jakimś innym punkcie?
_________________
Moje rysunki na Facebooku
Moje rysunki na blogu
 
 
lis22 



Posty: 1778
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-18, 18:12   

nettie napisał/a:
Kupiłeś już tego lisa?


Nieee ... :-D - oswojony lis to jest cały czas moje wielkie marzenie,ale czy się kiedyś spełni,to już inna sprawa - na razie staram się jak najwięcej dowiedzieć o tym gatunku,interesuje mnie wszelka literatura / byle by po Polsku / - szkoda,że takich rzeczy nikt u nas nie wydaje:
http://www.amazon.co.uk/M...y/dp/0709065612
http://www.amazon.co.uk/F.../ref=pd_sbs_b_4
http://www.amazon.co.uk/B...f_img_8_rdssss0
 
 
nettie 

Posty: 394
Wysłany: 2008-09-19, 12:16   

Marzenia są od tego, by je realizowac. Jeżeli uratujesz choć jednego lisa od przerobienia go na futro, to już bardzo wiele. Myślę, że to nie będzie trudne znaleźć farmę i kupić tam liska. A oswoi się sam. :grin:
P.S. trzeba się uczyć języków - tak to już jest, że językiem nauki jest angielski, może też się przydać niemiecki. Ja też się posługuję słownikiem, ale to mnie nie zniechęca :-D
 
 
lis22 



Posty: 1778
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-22, 00:56   

Hmmm...mnie nadal zastanawia ten zapis:

Cytat:
„2. Starosta może wyrazić zgodę, na okres do 6 miesięcy, na przetrzymywanie zwierzyny, osobie, która weszła w jej posiadanie w wyniku osierocenia, wypadku lub innego uszkodzenia ciała zwierzyny, mając na uwadze potrzebę podjęcia koniecznej opieki i leczenia. Zwierzyna ta powinna następnie być przekazana uprawnionym podmiotom w celu dalszej hodowli.”;


Na czym polega,ta " dalsza hodowla "? - i co z takim oswojonym zwierzem po tych 6-ciu miesiącach? - najbardziej obawiam się tego,że taki lis często trafia do prywatnych sztucznych nor,jako worek treningowy dla norowców ... :/
 
 
JózefK 


Posty: 1142
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2008-09-22, 01:53   

Budzisz moją sympatię tą swoją monotematyczną lisią pasją i tym, że tak dzielnie bronisz lisy. Nawet na tym forum gdzie odpierałeś przeważające siły wroga - antylisich przyrodników. Powiedz mi, tak między nami, po cichu i na uboczu: czemu tak przejmujesz się prawem? Jak jakiś Niemiec. To takie niepolskie... Kogo będzie obchodzić to, że przygarniesz i będziesz hołubić jakiegoś wszawego liska, nawet jak będzie to dziki rudzielec? Przecież myśliwi, przyrodnicy - ptasiarze oraz hodowcy kur wolnowybiegowych połączą się w radości i szczęściu, że jeszcze jeden lis zamiast dziczyć w lesie - chodzi na smyczy po mieście.
 
 
Arkadio 
Przyrodnik


Posty: 2431
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2008-09-22, 08:15   

Ja też nie raz myślałem o tym, żeby przygarnąć jakąś kawkę czy jeża na stałe. I wiem, że miałyby u mnie jak za przysłowiowym piecem. I wiem, że w przypadku lisa22 byłoby tak samo. Problem polega na tym, że jeśli chcemy być dobrymi przyrodnikami to musimy dawać przykład innym osobom. Załóżmy, że lis zacznie hodować lisa i podpatrzy to jakiś sąsiad "miłośnik" przyrody. Lisowi nie będzie sie podobać sposób hodowli sąsiada, bo np. lis będzie na smyczy. I jak wtedy zgłosić to stróżom prawa skoro my sami nie trzymamy go legalnie?
Ja miałem taki przykład z żurawiem, którego moi sąsiedzi wyciągnęli z gniazda i podcięli mu lotki. Jego życie nie było sielanką... miał karmę i wybieg ale żal mi ściskał serce, gdy nieopodal na polu stadko żurawi klangorami z rana witało dzień a on biedaczek biegał za płotem i próbował je przywołać. Zgłosiłem to do zaprzyjaźnionego leśnika a on dalej... Skończyło sie na interwencji lokalnej gazety, która opisała go jako żurawia, który przychodzi z pobliskiego bagna (ciekawe, że najbliższe bagno oddalone jest o jakieś 5km) i tak się przyzwyczaił do jedzenia razem z kurami, że nie chce odlecieć.
Ci ludzie chcieli dla niego jak najlepiej (tak to sobie tłumaczę, a nie ich zachcianką) ale nikt nie jest w stanie zaspokoić potrzeb dzikiego zwierzaka. I nawet jeśli lis22 jest w stanie zapewnić mu idealne warunki, to da przykład pseudo-przyrodnikom, że można obejść prawo co akurat w tym przypadku nie jest właściwe. Chyba, że dookoła domu masz 2metrowy betonowy płot ;)

[ Komentarz dodany przez: krotom: 2008-09-23, 21:45 ]
dalsza część dyskusji na temat lisa została przeniesiona do tematu po co chronimy przyrodę
 
 
 
lis22 



Posty: 1778
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-23, 23:31   

Przekopiowałem.bo ten fragment,akurat tu pasuje,a dalsza część rozmowy,zeszła na trochę inny temat ;) :

Cytat:
Problem polega na tym, że jeśli chcemy być dobrymi przyrodnikami to musimy dawać przykład innym osobom. Załóżmy, że lis zacznie hodować lisa i podpatrzy to jakiś sąsiad "miłośnik" przyrody.


No,dokładnie - kawka lub jeż,to trochę inna skala ;) - lisa trzeba wyprowadzać na spacer i na pewno zostałby zauważony,a w domu,na pewno byłby wyczuwalny ;) - wystarczy ktoś taki,jak w przypadku uratowanej sarny i już ma się kłopoty - pamiętać należy,że tu nie chodzi o mnie tylko o zwierzę,które by na tym najbardziej ucierpiało ...

Jeśli przytrafi mi się,kiedyś znaleźć takiego osieroconego liska ( co jest mało prawdopodobne ),to zrobię wszystko żeby móc go zatrzymać - ale zgodnie z prawem.

Ciekawe,jak to wygląda w innych krajach: Brytyjczycy są raczej konserwatywni,jeśli chodzi o przetrzymywanie dzikich zwierząt,ale to u nich jest najwięcej miejskich lisów i najwięcej lisich organizacji,a i tam trafiają się oswojone lisy i to nie zawsze z winy człowieka ( np.lisiczka z problemami z chodzeniem,która mimo izolacji zachowywała się jak psiak a nie,jak lis ) - a Niemcy? - to tam jest sporo przypadków oswojonych lisów - ciekawe,jakie oni maja prawo?.
A USA? - http://yourexoticpets.com...exotic-pet-fox/

A co do mnie: zamierzam się przejechać do Mikołowa ( to tylko ok.30 km od Sosnowca ) - może udało by się,chociaż zobaczyć lisa,który tam przebywa?.

P.S:

Cytat:
Lisowi nie będzie sie podobać sposób hodowli sąsiada, bo np. lis będzie na smyczy.


Tu,akurat nie ma się do czego przyczepić ;) nawet oswojony lis zwieje,jeśli się go puści bez smyczy.
 
 
lis22 



Posty: 1778
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-24, 02:14   

Oto lisek,który mieszka w jednym ze schronisk dla zwierząt / nie dzikich /:

http://img135.imageshack....dsc05252xb7.jpg

http://img88.imageshack.u...dsc05237pw5.jpg

http://img88.imageshack.u...dsc05248mr0.jpg
 
 
lis22 



Posty: 1778
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-27, 11:51   

Arkadio.k - a jak wygląda sytuacja prawna z lisem przebywającym w zwyczajnym schronisku dla zwierząt? - ten lisek,powyżej mieszka we Wrocławskim schronie:

Cytat:
Historia Liska jest taka,że cały miot sprzedawał ktoś na Świebodzkim, lisek uciekł komuś i do schroniska trafił z "łapanki", mniej więcej w tym samym czasie w schronisku przebywała samiczka...jednak po samiczkę przyjechała właścicielka, a samczyk został i tak siedzi już 2 lata. Niestety nie jest do adopcji, bo chcieliśmy go wziąć. Chociaż zamierzamy trochę pomarudzić Kierowniczce schroniska...


Cytat:
Przypuśćmy, że jednak wydadzą go do adopcji to wtedy dostajesz umowę adopcyjną ze schroniska.... Kolejny z kruczków polskich przepisów.


http://img219.imageshack....dsc05260vw1.jpg

Bardzo mnie też zaskoczył fakt,iż ktoś handlował lisimi szczeniętami na targowisku ...
 
 
Arkadio 
Przyrodnik


Posty: 2431
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2008-09-28, 15:23   

lis22 napisał/a:
Arkadio.k - a jak wygląda sytuacja prawna z lisem przebywającym w zwyczajnym schronisku dla zwierząt?

Mam kontakt z jednym ze schronisk i jak jutro będę w pracy to się podpytam. Wydaje mi się, że schronisko musi posiadać pozwolenie i spełniać warunki do opieki nad dzikimi zwierzętami. Nie mogą być one "wydawane" ochotnikom bo jak w obecnej chwili mówi Prawo łowieckie, osoba taka może trzymać w domu ranne zwierzę za zgoda starosty i po rehabilitacji zwierzę musi być oddane pod odpowiednia opiekę (o wypuszczenie już ciężko). Polskie prawo na obecną chwilę nie umożliwia w żaden sposób możliwości nabycia legalnie dzikich zwierząt (oczywiście poza tymi z ferm).
_________________
Viburnum opulus
 
 
 
lis22 



Posty: 1778
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-28, 16:07   

Hmmm...ten konkretny lisek nie jest dzikim zwierzęciem,tylko najprawdopodobniej pochodzi z jakiejś fermy - a co do dzikich lisów,to prawo jest naprawdę dość dziwnie skonstruowane - skoro jest ono aż tak nieprzychylne to jak się udało zatrzymać liska ludziom z tego artykułu?:


Tutaj lisek mieszkał w bloku - czy łagodniejsze potraktowanie takiego przypadku to skutek ... hmmm ... znajomości? / były leśniczy w rodzinie? ;) / - gdyby lisek był trzymany nielegalnie,to jego opiekunowie nie zgodzili by się na żaden artykuł.;)

Hmmm ... a w jaki sposób myśliwi dostają pozwolenie na trzymanie lisa lub nawet paru i używaniu ich jako " worków treningowych " dla psów myśliwskich? - czy tu jest jakaś inna procedura?.
 
 
lis22 



Posty: 1778
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-29, 16:45   

Podsumowując to,czego na razie się dowiedziałem: nie ma żadnej możliwości,żeby zgodnie z prawem stać się opiekunem lisa rudego ( bo taki,zwykły,pospolity rudzielec,jest moim marzeniem ),w grę wchodzi tylko lis fermowy,ale i tu prawo jest dosyć rygorystyczne ( obowiązek woliery,co nie wchodzi w grę - widziałem na filmikach takie wolierowe lisy,kręcące się w kółko ) ...
Cóż,mam 30 lat,może za kolejnych 30,coś się zmieni? ;)

A tak poważnie,to mimo miażdżącej interpretacji prawnej przemawiającej na moją niekorzyść,moja motywacja nie zmalała,a wręcz przeciwnie ... :mysli:
 
 
JózefK 


Posty: 1142
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2008-09-29, 17:32   

Alette ma pięknego dzikiego lisa w domu. Prosimy Alette o podpowiedź - jak zdobyła pozwolenie na tego lisa? Jakie procedury, jakie urzędy i jakie opłaty trzeba wnosić. To pilna sprawa, bo nie można pozwolić, żeby Lis22 tak cierpiał. Wszyscy zazdrościmy Alette tego lisa i życzymy Jej pomyślności w utrzymaniu podopiecznego.
 
 
lis22 



Posty: 1778
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-09-29, 19:47   

JózefK napisał/a:
To pilna sprawa, bo nie można pozwolić, żeby Lis22 tak cierpiał.


Bez przesady ;) nie jestem w aż tak gorącej wodzie,kąpany - chciałbym się jak najwięcej dowiedzieć,nauczyć,lepiej poznać swój ulubiony gatunek,nabyć,może jakąś praktykę? - na pierwszy ogień spróbuję odwiedzić schronisko dla dzikich zwierząt w Mikołowie,gdzie przebywa lisiczka - może pozwolą mi ją zobaczyć?.
 
 
Arkadio 
Przyrodnik


Posty: 2431
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2008-09-30, 07:42   

JózefK napisał/a:
Alette ma pięknego dzikiego lisa w domu. Prosimy Alette o podpowiedź - jak zdobyła pozwolenie na tego lisa? Jakie procedury, jakie urzędy i jakie opłaty trzeba wnosić

Podejrzewam, że Alette takowych dokumentów nie posiada ;)
_________________
Viburnum opulus
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - opowiadania
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.