Jaka jest sytuacja chomika europejskiego w Polsce? Czy kto z forumowiczów ma dowiadczenie z tym gatunkiem – chodzi mi o metodykę wykrywania i generalnie wszelkie informacje – może jakie strony gdzie o chomikach jest co więcej. Pozdrawiam!
Wielkie dzięki za ten link! Skoro to s? dane z 2002 roku to pewnie teraz sytuacja chomika jest jeszcze gorsza. W mojej okolicy jeszcze jakie 15 lat temu było 1 stanowisko. Mam pytanie - a jak z wykrywaniem – co poza wywiadami z rolnikami ? Ma kto jakie dowiadczenia?
Napisz może do Kolegi pseudo Bocian, to może wypowie się w tym temacie i trochę ukierunkuje. Ja nie chcę czynić tego za niego... Ale z pewnoci? rozmawiać trzeba z rolnikami...
Serio z tym Lubowidzem???? Strasznie daleko na polnoc.
Co do wywiadow z rolnikami - bardzo dobre tylko trzeba rozgryzc jak w danej okolicy nazywaja chomika, bo na pewno nie chomik... Skrzeczek, jamczyk, chom, pies ziemny. Ja na Lubelszczyznie dlugo staralem sie dojsc do ladu z rodzina zony i dopiero pies ziemny poskutkowal. Trzeba tez pytac, kiedy byly ostatni raz obserwowane - ja mialem odpowiedz, ze sa sk*******y itp. ale jak zapytalem kiedy ostatnio byly widziane - hmmm... wyszlo ze 10-15 lat temu.
Na Mazowszu sie trafiaja, ale juz bardzo rzadko, i jest ich na pewno coraz mniej. Nawet owa Lubelszczyzna (okolice Opola Lubelskiego) - koncza sie... I nie wiadomo co zrobic...
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Serio.. zreszt? czy kiedy żartowałem? Była to inwentaryzacja przyrodnicza gminy Lubowidz wykonywana przez Biuro Urz?dzania Lasu - bodajże z Olsztyna. Pani która wykonywała to opracowanie mówiła że im tez było trudno w to uwierzyć ale po komisyjnym sprawdzeniu okazało się że żeczywicie s? to chomiki. Ale fakt jest ich coraz mniej jeszcze kilkanacie lat temu sam obserwawałem kolonie chomików niedaleko Liwca - ostatnio czyli od 5-lat już wszystko pozarastało i ie ma nawet ladu.
Na temat Lubowidza - wiem tyle co napisałem. Nie dr?żyłem tematu glębiej. Co do Liwca - niedaleko jest Łochwa jest miejscowoc Barchów i tor kolejowy id?c wzdłuż toru w kierunku mostu na Liwcu jeszcze kilka lat temu mozna było w nasypie spotkać nory chomików albo poczekać na poci?g i jak się zblizał to wtedy wychylały się zaciekawione z swoich "chałup" w tym rejonie byłem w roku +-1993 - było to dobre stanowisko pazia żeglarza. Rok potem kto podpalił cały nasyp. Byłem w roku ubiegłym ani żeglarza ani chomików. Ot i cał moja informacja.
tam gdzie sa chomiki napewno beda widoczne!Chocby mozna znalezc na najblizszej szosie:(.W tamtym roku jadac trasa z lublina w kierunku Swidnika znalazlem jednego byczego chomika, niestety byl martwy ale mialem przyjemnosc pierwszy raz w zyciu obserwowac tego ssaka.
Tam gdzie jest ich duzo - rzeczywiscie. Np. na Ponidziu potrafi byc pomaranczowo na asfalcie, no prawie... Na Lubelszczyznie jeszcze bywa sporo. Ale warto Twoj? obserwacje tez przeslac do karotteki - niech lezy i nie zaginie!
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Ja jeszcze co do tego jak zw? chomika - u mnie - w zasadzie na granicy Górnego ?l?ska i Małopolski - w okolicach D?browy Górniczej chomik to reczek, a np nieco na północ - k. Myszkowa recek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum